Prokuraturą przed sądem za opieszałość. Proces w Poznaniu

Alicja Lehmann
Kobieta zostanie przebadana przez biegłych
Kobieta zostanie przebadana przez biegłych archiwum
To, że córka wciąż nie może doczekać się sprawiedliwości wpływa na nią bardzo niekorzystnie - mówiła w piątek w sądzie matka kobiety, która pozwała poznańską prokuraturę. W piątek w sądzie rejonowym odbyła się kolejna rozprawa. Kobieta zdecydowała się oddać sprawę do sądu po tym, jak prokuratura rejonowa Poznań Stare Miasto przez trzy lata rozpatrywała złożone przez nią zawiadomienie.

Historię poznanianki, która straciła córeczkę będąc w dziewiątym miesiącu ciąży, opisaliśmy na początku tygodnia. Kobieta, która pragnie pozostać anonimowa, była w ciąży w 2009 roku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Lekarka winna śmierci dziecka?
Błąd w sztuce lekarskiej. Nie będzie mogła mieć już dzieci.
Aborcja bez zgody ciężarnej w sądzie

Zdaniem poszkodowanej kobiety to zaniedbanie prowadzącej ciążę lekarki przyczyniło się do tragedii. Podobnie zresztą orzekli dwaj biegli, którzy badali sprawę na potrzeby postępowania przed sądem lekarskim. Jednocześnie kobieta złożyła zawiadomienie do prokuratury, która najpierw przez rok podejmowała decyzję, czy Michalina może być chroniona przez prawo, a później przez kolejne dwa lata badała historię. Ostatecznie w styczniu 2012 roku podjęła decyzję, że zarzutu lekarce nie postawi.

Od trzech lat kobieta ma poważne problemy zdrowotne. Jest pod stałą opieką psychiatry. Lekarka, która ją leczy powiedziała w sądzie, że przez działania prokuratury jej pacjentka nie może zamknąć tragicznego etapu w jej życiu. A dawki leków zamiast być zmniejszane, są podwyższane.

Fizycznie nic mnie nie boli, ale jestem wypłukana z emocji i uczuć.

W kwietniu na świat miała przyjść Michalina. Dziecko zmarło w łonie matki 2 maja. Dziewczynka udusiła się.

Na piątkowej rozprawie swoje wyjaśnienia złożyła sama pokrzywdzona. Sędzia zapytała ją m. in. o jej odczucia związane z działaniem prokuratury.

- Przyznałam, że ta bezczynność i obojętność w mojej sprawie jest nie do zniesienia. Chciałabym w końcu odstawić leki, odczuć emocje, popłakać się i zamknąć ten etap - powiedziała po rozprawie. - Fizycznie nic mnie nie boli, ale jestem wypłukana z emocji i uczuć.

Kobieta ma być teraz przebadana przez biegłego psychiatrę, który oceni związek między pogarszającym stanem jej zdrowia, a działaniami poznańskiej prokuratury.

Od poznańskiej prokuratury kobieta domaga się 20 tys. zł odszkodowania.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? a.lehmann@glos.com

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zgul

To z pewnością trudna, wymagająca czasu, sprawa.

Przecież w Polsce nie ma rodzinnych klanów adwokacko - prokuratorsko - sądowo - medyczno - Bóg wie jakich. To podła potwarz.

J
JaJo

Opieszałość mająca na celu przedawnienie?

Dodaj ogłoszenie