Przedstawiamy Medalistów Młodej Sztuki: Piotr Zakens

Jacek Sobczyński
FOT. GRZEGORZ DEMBIŃSKI
Z naszym laureatem, Piotr Zakensem, nagrodzonym Medalem Młodej Sztuki w kategorii "Animacja kultury", rozmawiamy o tym, czy trudno jest stać na czele wielkopolskiej rewolucji cyfrowej.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Przedstawiamy laureatów Medali Młodej Sztuki: Malina Prześluga

Czujesz się trochę Robin Hoodem, który odciąga widzów od multipleksów do małych kin studyjnych?

Piotr Zakens: - Coś w tym jest. Pamiętam, że gdy w 1998 roku powstało w Poznaniu pierwsze Multikino, wszyscy myśleli, że małe kina upadną. I na początku faktycznie frekwencja była w nich kiepska.

Dobrze pamiętam seans filmu "Armageddon" na otwarcie pierwszego Multikina. Bardziej interesowało nas kino, niż film.

Piotr Zakens: - No właśnie. A potem okazało się, że choć multipleksy rosną jak grzyby po deszczu, małe kina wciąż mają swój program i swoją widownię. To tak, jakbyś porównał restauracje sieciowe i małe knajpki z duszą. Ale Twoje pytanie jest zasadne w kwestii kin z małych miejscowości. Tam repertuar musi składać się z nowości i dobrze, że dzięki cyfryzacji te kina wciąż będą z nowościami na bieżąco.

Jak stanąłeś na czele rewolucji cyfrowej w Wielkopolsce?

Piotr Zakens: - Wszystko zaczęło się od przystąpienia mojego Rialto do sieci kin studyjnych. Potem wybierano mnie na przedstawiciela kin studyjnych na Polskę Zachodnią, byłem też powołany jako ekspert Narodowego Programu Cyfryzacji Kin, od którego ostatecznie odstąpiono.

Byłeś ekspertem, bo zawsze interesowałeś się tematem, czy po prostu wyszły na jaw wodzowskie zapędy? (śmiech)

Piotr Zakens: - Nie, ludzie kojarzyli mnie z mojej poprzedniej pracy dystrybutora filmowego. Co do działania jako ekspert - uczestniczyłęm w masie spotkań, poświęconych cyfryzacji a nie było jeszcze zbyt wielu ekspertów w kwestii modelu finansowania jeszcze niescyfryzowanych kin w Polsce. Okazało się, że jeśli małe kina nie zostaną scyfryzowane, nie będą mogły wyświetlać nowości, które są dystrybuowane już tylko na cyfrowych kopiach. I albo upadną, albo będą zmuszone do wyświetlania starych tytułów z taśm. Poszedłem zatem do Urzędu Marszałkowskiego w sprawie cyfryzacji mojego Rialto i spotkałem się z życzliwmy przyjęciem. Na tyle, że powstał plan, jak pomóc innym kinom. Potem pozostało już tylko wspólnie zwracać się z prośbami o dofinansowanie ze stron różnych instytucji. Bardzo pomogły nam media, które świetnie nagłaśniały temat.

A co było w całym procesie cyfryzacji najtrudniejsze?

Piotr Zakens: - Chyba czekanie na potwierdzenia. Chcieliśmy zdążyć z scyfryzowaniem trzynastu kin w województwie do premiery "Bitwy Warszawskiej". Nie udało się, ale wielkiej straty nie było - okazało się, że to nie ten film, a "Listy do M." były przebojem. Na szczęście na "Listy" już zdążyliśmy się scyfryzować.

Boisz się sytuacji, w której filmy będą miały swoją premierę równocześnie w kinie i Internecie?

Piotr Zakens: - Raczej nie. Kina obroniły się już przed telewizją, video i DVD, więc chyba dadzą sobie radę i w tym przypadku.

Dlaczego?

Piotr Zakens: - Bo wyjście do kina jest rytuałem, oderwaniem od domowej rzeczywistości, czego nie da Ci telewizja czy DVD. To taka różnica, jak przy jedzeniu obiadu w domu i restauracji. A my musimy widzom ten rytuał ciągle uatrakcyjniać.

Sądzisz, że trend na małe kina jest wciąż aktualny, czy ta moda zamieniła się już w rzeczywistość?

Piotr Zakens: - Nie, ten trend trzeba stale podtrzymywać. Dopiero niedawno widzowie coraz bardziej zaczęli odwracać się od popcornu czy reklam w kinie. Według wielu badań - w tym także sondy "Głosu Wielkopolskiego" - lwia część widzów o wiele bardziej woli małe kina, ale i tak nie chodzi do nich tak często, jak do multipleksów.

Znasz przyczynę?

Piotr Zakens: - Po prostu lubimy mieć poczucie stałości, wiedzieć, że coś wciąż obok nas jest. To tak, jak ludzie z Gdańska, którzy rzadko chodzą nad morze (śmiech).

To przyznaj się, na czym ostatni raz byłeś w multipleksie?

Piotr Zakens: - Chyba na "Conanie" kilka miesięcy temu. Pamiętam, że nie podobały mi się multipleksowe okulary 3D (śmiech). W Rialto każdy kupuje i dba o nie sam, przez to są dużo czystsze.

Wręczenie Medali Młodej Sztuki odbędzie się 29 lutego w Teatrze Polskim w Poznaniu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lokalna Kinomaniaczka

Odwieczne i niezmienne oklaski dla Piotra. :)

Dodaj ogłoszenie