Samorząd Województwa Wielkopolskiego przyznał cztery stypendia olimpijskie. Wsparcie od niego otrzymali kolarze, kajakarka i taekwonidzistka

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Aleksandra Kowalczuk to jedna z czworga nowych stypendystów olimpijskich, a trener Robert Taciak może się pochwalić, że z jego klubu kolarskiego wsparcie Samorządu Województwa Wielkopolskiego trafiło do dwojga zawodników, Nikol Płosaj i Patryka Rajkowskiego Fot. Łukasz Gdak
Czworo sportowców dołączyło do grona 14 stypendystów olimpijskich w Wielkopolsce. Członek zarządu województwa, Jacek Bogusławski, w piątek przekazał specjalne certyfikaty kolarzom, Nikol Płosaj i Patrykowi Rajkowskiemu, kajakarce Karolinie Nai i taekwondzistce Aleksandrze Kowalczuk.

Czworo sportowców dołączyło do grona 14 stypendystów olimpijskich w Wielkopolsce. Członek zarządu województwa, Jacek Bogusławski, w piątek przekazał specjalne certyfikaty kolarzom, Nikol Płosaj i Patrykowi Rajkowskiemu, kajakarce Karolinie Nai i taekwondzistce Aleksandrze Kowalczuk.

Wszyscy wymienieni podczas konferencji online podkreślali, że w czasach pandemii wsparcie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego (3 tys.zł miesięcznie) jest dla nich bezcenne.

- Stypendia wprowadziliśmy po to, by nasi wybitni sportowcy mieli optymalne warunki przygotowania do imprezy czterolecia. Kiedy okazało się, że tym razem zmagania w Tokio będą wyjątkowo imprezą pięciolecia, nie zawahaliśmy się, by wydłużyć program olimpijski o kolejny rok. Nie zamierzy też rezygnować ze stypendiów młodzieżowych i innych programów, które wspierają rozwój wielkopolskiego sportu - tłumaczył Jacek Bogusławski.

Nową twarzą w jego czołówce została niedawno Karolina Naja, dwukrotna medalistka igrzysk i wielokrotna medalistka MŚ i ME w kajakarstwie.

- Nie ukrywam, że jednym z ważnych motywów mojej przeprowadzki z Gorzowa do Poznania była właśnie wizja otrzymania stypendium olimpijskiego. Mimo że był to ryzykowny krok, zwłaszcza w tak niepewnych czasach, to nie żałuję, że po 10 latach reprezentowania AZSAWF Gorzów zakotwiczyłam w Posnanii. Uznałam po prostu, że to czas na zmiany – stwierdziła utytułowana 30-latka.

Już niebawem wybierze się ona na pierwsze zgrupowanie kajakarek w COS w Wałczu. - Nasza kadra, pod opieką trenera Tomasza Kryka, bardzo długo, bo do 21 kwietnia, przebywała na obozie w Portugalii. Uważam, że to były słuszne decyzje, bo przygotowania do sezonu na wodzie, nawet jeśli nie będzie w tym roku dużych imprez, znacząco się różnią od tych w warunkach domowych – dodała Naja.

Chętnie do COS wybrałaby się też nasza inna nadzieja olimpijska, Aleksandra Kowalczuk.

- Jestem po zabiegu kolana, ale chętnie wybrałabym się już na obóz . Na razie jednak naszej dyscypliny nie ma w rozpisce treningowej COS. Mam nadzieję, że sytuacja z pandemią zostanie szybko opanowana, bo bardzo tęsknię za zawodami – mówiła zawodniczka AZS Poznań.

Jeszcze dłużej niż Kowalczuk na obóz będą musieli chyba poczekać na wyjazd na tor kolarze UKS TFP Jedynki Kórnik.
– Obiekt w Pruszkowie nie będzie zbyt szybko otwarty. Wszyscy wiemy, że nadchodzą ciężkie czasy dla klubów i związków, więc tym bardziej jesteśmy wdzięczni Samorządowi Województwa Wielkopolskiego za stypendia – przyznała Płosaj.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie