Środa Wlkp: Stowarzyszenie chce poprowadzić szkołę. Władze gminy wolą połączyć placówki

Paweł Mikos
Ernest Iwańczuk przekonuje, że w budynku więcej zajęć powinny mieć dzieci z SP nr 3
Ernest Iwańczuk przekonuje, że w budynku więcej zajęć powinny mieć dzieci z SP nr 3 Paweł Mikos
Udostępnij:
Część nauczycieli i rodziców dzieci uczących się w Gimnazjum nr 2 w Środzie Wielkopolskiej chce walczyć o dalsze istnienie tej placówki. Założyli Stowarzyszeni Oświaty Średzkiej. Dziś przedstawiciele organizacji mają spotkać się z władzami gminy, aby przekonać samorządowców do tego pomysłu.

Będzie to raczej trudne, ponieważ urzednicy wolą, aby szkoła została połączona z Gimnazjum nr 1.
- Chcielibyśmy przejąć w zarządzanie "Dwójkę", aby pozostała odrębną jednostką - mówi Tomasz Węcławiak, nauczyciel "Dwójki" i członek SOŚ. Władze stowarzyszenia liczą, że byłoby to możliwe już od września przyszłego roku. Jeżeli tak by się stało, to wszyscy nauczyciele nie byliby już zatrudnieni na prawach Karty Nauczyciela. Sami nauczyciele mają mieszane uczucia, część jest z tego zadowolona, ale część wydaje się być też przestraszona taką perspektywą.

- Także gmina by na tym zyskała, bo płaciłaby tylko subwencję oświatową - przekonuje Tomasz Węcławiak. Władze gminy nie są jednak przekonane do oddania obiektu w ręce stowarzyszenia.

- Chcemy żeby w tym budynku więcej zajęć miały dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3. Dzięki temu mogłyby kończyć lekcje wcześniej - przekonuje Ernest Iwańczuk, zastępca burmistrza Środy Wlkp.

- Gmina zyska na tym finansowo - zapewnia T. Węcławiak, członek SOŚ

- Natomiast "Dwójka" byłaby stopniowo wygaszana i później nastąpiłoby połączenie z Gimnazjum nr 1. Ale to są tylko plany urzędu, i burmistrz o tym nie decyduje, tylko rada. Jeżeli stowarzyszenie przekona do swojej koncepcji przynajmniej jedenastu radnych, to wykonamy tę decyzję - zapewnia wiceburmistrz.

Przedstawiciele stowarzyszenia twierdzą, że rozwiązaniem byłoby ponowne uruchomienie SP nr 1, która mieściło się w tym samym budynku co Gimnazjum nr 1. - Ale to by oznaczało, że władza przyznałaby się do błędnej decyzji o likwidacji tej szkoły - twierdzi Tomasz Węcławiak. Jest on też przekonany, że "Dwójka" nie miałaby problemu z naborem nowych uczniów.

- Pomimo że większość szkół będzie borykać się z niżem demograficznym, to u nas zawsze było więcej chętnych niż mogliśmy przyjąć. Jako stowarzyszenie nie bylibyśmy też ograniczeni rejonizacją, więc pewnie bez problemu skompletowalibyśmy kilka oddziałów - przedstawiciel SOŚ w jasnych barwach kreśli przyszłość szkoły pod rządami stowarzyszenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie