Szewc ze Starego Miasta w Poznaniu nie narzeka na brak pracy. Bernard Jakubowski naprawia buty poznaniakom

Bartosz Kijeski
Bartosz Kijeski
Pan Bernard Jakubowski od 59 lat naprawia buty poznaniakom i nie zamierza kończyć z wykonywaniem tego zawodu.
Pan Bernard Jakubowski od 59 lat naprawia buty poznaniakom i nie zamierza kończyć z wykonywaniem tego zawodu. Bartosz Kijeski
Pan Bernard Jakubowski pracuje jako szewc 59 lat, a od 26 lat urzęduje w swoim zakładzie szewskim przy ulicy Kopernika 10 w Poznaniu. Jest doskonale znany mieszkańcom Starego Miasta. Jego zakład szewski tłumnie odwiedzają nie tylko mieszkańcy Starego Miasta. Oprócz dobrze naprawionych butów można tam otrzymać mnóstwo pozytywnej energii.

Zamiłowanie do naprawy butów odkrył w sobie, gdy miał 15 lat. Jak mówi jest trzecim z pokolenia szewcem. - Mój dziadek, Franciszek Jakubowski oraz ojciec Franek Jakubowski również uprawiali ten zawód - mówi nam Bernard Jakubowski, szewc, którego zakład znajduje się na ul. Kopernika 10.

Jego zakład szewski znajduje się na narożniku wyżej wspomnianej ulicy. Nietrudno tam nie trafić. Dwa schodki prowadzące do jego niewielkiego, ale pełnego butów warsztatu sprawiają, że ludzie mogą mieć wrażenie przeniesienia się do innego wymiaru. Ciepłe, przytulne, pełne różnych przyrządów do naprawiania butów miejsce powoduje, że człowiek ma ochotę zobaczyć, jak ten proces ożywiania buta trwa.

Pamiętacie Poznań bez Starego Browaru, Kupca Poznańskiego, Avenidy oraz... bez korków? Zobaczcie 50 zdjęć miasta sprzed niespełna trzydziestu lat. Tak wyglądał Poznań w latach dziewięćdziesiątych. Wielu z tych miejsc możecie dziś nie poznać!Na zdjęciu budowa południowej nitki mostu Dworcowego. Inwestycja została oddana do użytku 22 grudnia 1992 roku.Przejdź dalej i zobacz kolejne zdjęcia --->

50 zdjęć Poznania z lat 90. Wielu z tych miejsc dziś nie poznasz!

Początki kariery pana Bernarda Jakubowskiego

Swoją karierę szewską zaczął w 1962 roku w sportowej spółdzielni na ul. Garbary 35, gdzie obecnie znajduje się restauracja. W 1966 roku poszedł do wojska dołączając do sekcji mundurowej, w której był magazynierem głównym, przy okazji pomagając naprawiać buty szewcowi “cywilowi”. - W wojsku zajmowałem się przede wszystkim ubieraniem żołnierzy. Kiedy wojskowy przychodził do mnie, to miałem już tak wyrobione oko, że rozmiar munduru rzucałem na stół i pasował idealnie – dodaje Pan Bernard.

Po ukończeniu służby wojskowej poszedł pracować do zakładu przy ul. Ratajczaka. Tam zajmował się robieniem butów na miarę. I dodaje: - Mieliśmy na te buty ogromne zapotrzebowanie. Kiedy wychodziliśmy na ulicę rozpoznawaliśmy, które były naszej pracy. W 1982 roku zaczął prace w zakładzie szewskim na ulicy Podgórnej, by ostatecznie na stałe przenieść się do miejsca na ulicy, w której obecnie pracuje

Lockdown branży gastronomicznej trwa już pół roku. W Poznaniu są jednak otwarte wybrane bary, kawiarnie i restauracje. Jedne działają legalnie, zmieniając się np. w przestrzenie coworkingowe, inne otworzyły się w ramach akcji #OtwieraMY na znak buntu i z obawy przed bankructwem. W niektórych lokalach, by móc skorzystać z oferty np. testowania potraw wymagana jest wcześniejsza rezerwacja, dlatego warto śledzić profile na Facebooku. Sprawdziliśmy, gdzie zjeść w Poznaniu w czasie lockdownu.Lista otwartych restauracji i kawiarni, których właściciele oficjalnie ogłosili ponowne otwarcie --->

Restauracje i kawiarnie w Poznaniu otwarte mimo lockdownu. J...

Nie narzeka na brak pracy

Pomimo, że zawód szewca powoli odchodzi do lamusa, to Pan Bernard nie narzeka na brak zajęć. Wskazując na reklamówkę mówi, że spędza tutaj całkiem sporo czasu, dlatego jego żona przygotowała mu termos z herbatą i kanapki.

Przez okres pandemii nie było pracy. Ludzie nie przychodzili i nie oddawali swoich butów. Przetrzymaliśmy na szczęście ten okres i dzisiaj mogę spokojnie zająć się tym co lubię.

- zaznacza Bernard Jakubowski

W jego zakładzie nie brakuje klientów, którzy zostawiają swoje buty pod opiekę Pana Jakubowskiego. Codziennie podjeżdżają kurierzy z kolejnymi przesyłkami dla szewca.

Czy ja się wyrabiam z pracą? Oczywiście. Mam tutaj kilka butów do naprawienia. Każdy z nich wymaga czegoś innego. Jeśli zacznę robić jedną rzecz, to po chwili na spokojnie mogę rozpocząć kolejną - kontynuuje.

W Panu Bernardzie widać ogromny zapał oraz pasję do swojego zawodu. O butach potrafi opowiadać godzinami i to w taki sposób, że słucha się go z ogromną przyjemnością. Wymieniając wszystkie fachowe nazwy

W przyszłym roku będę obchodzić 75. urodziny i 60 lat wykonywania zawodu. Czy zamierzam kończyć karierę? Absolutnie nie, póki jest zdrowie i sprawia mi to przyjemność, to będę tutaj służyć

- kończy Bernard Jakubowski, szewc ze Starego Miasta.

Projekt Dobry Sąsiad

Rada Osiedla Stare Miasto po raz kolejny organizuje projekt "Dobry Sąsiad". Ma on pokazać, że w dzielnicy Starego Miasta istnieją dobrzy, uśmiechnięci i pogodni ludzie, którzy są przedsiębiorcami i lokalnymi aktywistami. Ma to na celu wsparcie tych osób, którzy ucierpieli przez pandemię koronawirusa, a także zachęcenie do korzystania z lokalnych usług.

Bernard Jakubowski już raz otrzymał takie wyróżnienie i można po raz kolejny zgłaszać jego kandydaturę w tym konkursie. Na zgłoszenia Dobrych Sąsiadów Rada Osiedla Stare Miasto czeka do 15 sierpnia 2021.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie