Przed świętami dojdzie do strajku pilotów irlandzkiej linii lotniczej Ryanair. Utrudnienia mogą także dotknąć pasażerów z Polski

Piloci największego przewoźnika lotniczego w Europie grożą strajkiem w okresie przedświątecznym. Jego flota licząca prawie 400 samolotów typu Boeing 737-800 może w poważnym stopniu zostać uziemiona. Mimo wielomilionowych zysków Ryanair wciąż zmaga się z problemami. We wrześniu firma poinformowała o odwołaniu 18 tys. lotów z powodu źle zaplanowanych urlopów pilotów. Według szacunków wpłynęło to na plany 400 tysięcy pasażerów.Nieoficjalnie mówiło się, że część pracowników odeszło do konkurencji - tanich linii Norwegian. Teraz piloci Ryanair z kilku państw zapowiedzieli strajki. O podobnych planach poinformowały irlandzkie związki zawodowe.

Plan strajku poparło aż 94 proc. zrzeszonych pilotów, zatrudnionych bezpośrednio przez Ryanair- informuje Irlandzkie Stowarzyszenie Pilotów (IALPA) i związek zawodowy IMPACT. Należy zaznaczyć, że w tych statystykach nie uwzględniono pilotów zatrudnionych przez pośredników . Strajk zaplanowano na 20 grudnia. To zdarzenie będzie miało wpływ również na plany polskich klientów przewoźnika. Tego dnia w rozkładzie Ryanair’a widnieje bowiem kilka lotów do Irlandii z polskich lotnisk i odwrotnie m. in między Dublinem a Modlinem.

Piloci domagają się rozpoczęcia rozmów przewoźnika z związkami zawodowymi. Negocjacje mają dotyczyć m. in. wynagrodzeń. Ważnym postulatem jest poprawa warunków zatrudnienia - część pilotów odeszła do Norwegian ze względu na to, że przewoźnik zaoferował pracownikom umowę o pracę. Ryanair w specjalnym oświadczeniu napisał, że “poradzi sobie” z trudnościami. Irlandzcy piloci planując strajk poszli w ślad za kolegami z Włoch i Niemiec. Ci pierwsi zawieszą pracę 15 grudnia między godziną 13 a 17. Pracownicy Ryanair z Niemiec nie podali natomiast konkretnej daty i godziny strajku. Strajk brany jest również pod uwagę przez Portugalczyków.