W Kostrzynie zbudowali największy w Europie food truck - w środku naraz gotuje nawet 12 kucharzy!

Zenon Kubiak
Zenon Kubiak
Polacy pokochali jedzenie z food trucków. Ich największy minus to długie kolejki po jedzenie. Tej wady nie ma food truck firmy Marathon International z podpoznańskiego Kostrzyna, bo to nie jest mały busik z burgerami, ale potężny tir z przyczepą, w której można nie tylko zjeść, ale nawet zrobić sobie dyskotekę! Zobacz więcej --->
Polacy pokochali jedzenie z food trucków. Ich największy minus to długie kolejki po jedzenie. Tej wady nie ma food truck firmy Marathon International z podpoznańskiego Kostrzyna, bo to nie jest mały busik z burgerami, ale potężny tir z przyczepą, w której można nie tylko zjeść, ale nawet zrobić sobie dyskotekę! Zobacz więcej --->Marathon International ©
Polacy pokochali jedzenie z food trucków. Ich największy minus to długie kolejki po jedzenie. Tej wady nie ma food truck firmy Marathon International z podpoznańskiego Kostrzyna, bo to nie jest mały busik z burgerami, ale potężny tir z przyczepą, w której można nie tylko zjeść, ale nawet urządzić dyskotekę!

Food trucki powoli stają się nieodłącznym elementem wszelkiego rodzaju festynów, pikników i innych imprez plenerowych. Każdego lata w Poznaniu odbywa się mnóstwo zlotów wszelkiego rodzaju wozów z jedzeniem serwujących coraz częściej nie tylko burgery, zapiekanki czy frytki, ale też coraz bardziej wyszukane dania kuchni meksykańskiej, tajskiej, indyjskiej i wielu innych.

Food trucki mają jednak jedną podstawową wadę - zazwyczaj stoją przed nimi spore kolejki. Powód jest prosty - zazwyczaj są to niewielkie busy, w których mieści się kuchnia co najwyżej dla jednego czy dwóch kucharzy. Tej wady nie ma food truck stworzony przez firmę spedycyjną Marathon z podpoznańskiego Kostrzyna. To bowiem 19-metrowy tir z naczepą, który składa się z dwóch części - 20-metrowej kuchni i jadalni, w której zmieści się nawet 20-30 osób.

- Podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Poznaniu w środku jednocześnie pracowało 12 poznańskich kucharzy, którzy razem wydali 1800 posiłków w kilka godzin - mówi Emil Lisowski, prezes firmy i pomysłodawca budowy food trucka.

Zobacz też: 21 ciekawych miejsc w Wielkopolsce idealnych na wycieczkę polecanych przez Addicted2travel.pl

Skąd w ogóle pomysł, aby na food trucka przerobić ciężarówkę?

- Firmę założyłem w 2003 r., dziś liczy 200 samochodów. W czasie spadochronowych mistrzostw świata w Montrealu, gdzie startowała sponsorowana przez nas drużyna, w czasie jedzenia obiadu z jednego z food trucków przyszedł mi do głowy pomysł, czemu nie przerobić na food trucka jednej z naszych ciężarówek - opowiada Lisowski. - Zacząłem szukać informacji na ten temat i dowiedziałem się, że na food trucki przerabia się czasem autobusy, ale jeśli chodzi o ciężarówkę z naczepą, to taki projekt zrealizowano tylko jeden w Stanach Zjednoczonych - dodaje.

Tym samym food truck z Kostrzyna jest największym w Europie. Jego budowa nie była jednak prostym zadaniem.

- Od pomysłu do realizacji musiały minąć dwa lata, bo tak dużo czasu zajęło mi znalezienie kogoś, kto podejmie się zaprojektowania i wykonania. Trzeba było znaleźć odpowiednią ciężarówkę i specjalne kontenery, w których da się zrobić odpowiednie okna i drzwi - wyjaśnia pomysłodawca budowy food trucka.

Ostatecznie kuchnię zaprojektował Patryk Dziamski (uczestnik jednej z edycji programu "Top Chef"), a zbudowała ją firma z Suchego Lasu. Koszt budowy samej kuchni o powierzchni 20 metrów kw. wyniósł 400 tys. zł, a koszt całości projektu już przekroczył milion złotych, a koszty ciągle rosną, bo wciąż są w nim wprowadzane pewne ulepszenia.

Dzięki temu, że jedna z części tira to zamknięta jadalnia, food truck może działać przez cały rok, a nie tylko w sezonie letnim. Na dodatek część jadalnianą można wykorzystać też w inny sposób.

- W środku można nawet urządzić imprezę z DJ-em i takie jest nasze założenie - żeby food truck można było sobie wynająć np. na jakąś imprezę firmową w praktycznie dowolnym miejscu - wyjaśnia Emil Lisowski.

Zobacz też: Piękne kobiety i ich ogromne maszyny, czyli panie za kierownicą ciężarówek

Na co dzień food truck stacjonuje w bazie firmy Marathon International przy ul. Krajowej 3 w Kostrzynie (droga krajowa nr 92) i chętnie stołują się w nim nie tylko kierowcy zatrudnieni w firmie, ale też inni, którzy chętnie robią tu postój na obiad. Food trucka odwiedzają chętnie mieszkańcy Kostrzyna oraz osoby poruszające się tą trasą na Warszawę. Ceny są atrakcyjne, bo np. burger z frytkami kosztuje 19 zł. W menu są też tradycyjne dania lubiane przez kierowców - flaki, schabowy, a w maju ruszy sezon grillowy.

Food truck będzie też pojawiał się na imprezach organizowanych m.in. w Poznaniu. Najbliższa okazja to turniej piłkarski drużyn Marathon Cup, który odbędzie się w weekend 27-28 kwietnia na terenie Młodzieżowego Ośrodka Sportowego przy ul. Gdańskiej na poznańskiej Śródce.

Zobacz zdjęcia:

Zobacz największy food truck w Europie podczas finału WOŚP w Poznaniu:

Zobacz też:

Gdzie w Poznaniu zjesz najlepszego burgera? Tutaj z pewnością możesz liczyć na smacznego hamburgera - zebraliśmy dla Was 10 burgerowni, które oceniono najwyżej na stronie Google. Zobacz ranking w galerii ------>

Poznań: Najlepsze burgery w mieście - zobacz TOP 10 burgerow...

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-04-26T13:33:51 02:00, Gość:

19 metrowa ciężarówka posiada 20 metrowa kuchnię?

20m kwadratowych

G
Gość
19 metrowa ciężarówka posiada 20 metrowa kuchnię?
Dodaj ogłoszenie