Warszawa: Lekarz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został oślepiony laserem

RED
Niezidentyfikowana osoba przez długi czas kierowała wiązkę zielonego laserowego światła w śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W wyniku tego zdarzenia jeden z lekarzy ma uszkodzony wzrok. O sprawie powiadomiono policję.
Niezidentyfikowana osoba przez długi czas kierowała wiązkę zielonego laserowego światła w śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W wyniku tego zdarzenia jeden z lekarzy ma uszkodzony wzrok. O sprawie powiadomiono policję. Piotr Krzyżanowski
Załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została przez nieznaną osobę oślepiona wiązką zielonego laserowego światła. W wyniku tego incydentu jeden z lekarzy ma obecnie problemy ze wzrokiem i nie może pracować.

O zdarzeniu jako pierwsi poinformowali dziennikarze "Faktów" TVN. Pracownicy śmigłowca LPR wracali akurat z nocnej akcji na autostradzie do bazy w Warszawie, kiedy nieznana osoba celowała w śmigłowiec laserowym światłem.

Jak mówi w rozmowie z dziennikarzami Mariusz Mioduski, lekarz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, pamięta, że poczuł w oczach błysk, później już widział tylko światło.

Może nie odzyskać wzroku

Lekarz, który został oślepiony laserem ma uszkodzoną siatkówkę i cierpi na dużą wrażliwość na światło. Z tego powodu musi chodzić na co dzień w ciemnych okularach. Nie może też wykonywać swojej pracy.

- Przez jakiś czas niestety nie będę pełnił dyżurów i to jest właściwie najbardziej dla mnie tragiczne - przyznaje pan Mariusz.

Jak informuje TVN w rozmowie z okulistą, pan Mariusz może już nigdy nie odzyskać sprawności wzroku, jaką miał przed wypadkiem.

Policja zbada sprawę

Policja została poinformowana o zdarzeniu. Zgodnie z prawem lotniczym zabrania się emitowania wiązki lasera w kierunku statku powietrznego. Za oślepienie załogi i sprowadzenie zagrożenia w ruchu powietrznym grozi grzywna i kara więzienia od roku do 10 lat, a w szczególnych przypadkach nawet do 12 lat więzienia.

Zobacz kampanię społeczną "Laser to nie zabawka" Urzędu Lotnictwa Cywilnego

Jednak z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że podobne sytuacje mają miejsce często. W jednym tygodniu września doszło do pięciu takich zdarzeń.

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie