Warta Poznań: Były kapitan Lecha, Łukasz Trałka trenuje z Wartą, ale zagrać w niej nie musi. Wciąż jest możliwa opcja zagraniczna

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Łukasz Trałka podczas pierwszego treningu z drużyną Zielonych
Łukasz Trałka podczas pierwszego treningu z drużyną Zielonych Fot. Roger Gorączniak/Warta Poznań
Były kapitan Lecha, Łukasz Trałka, od poniedziałku trenuje z Wartą Poznań. Może podpisać umowę z pierwszoligowym klubem, ale też są inne opcje. Wszystko rozstrzygnie się w ciągu dwóch tygodni.

Przed powrotem do Poznania 35-letni pomocnik ćwiczył z piłkarzami drugoligowej Stali Rzeszów. Rozegrał nawet sparing w barwach beniaminka, ale ostatecznie kontraktu nie podpisał.

– Od początku nie za bardzo wierzyłem w taki wariant, bo Łukasz bardziej już związany jest z Poznaniem niż z rodzinnymi stronami. Jeśli ktoś myśli, że w naszym przypadku o jego zatrudnieniu lub nie decydują względy finansowe, to jest w błędzie. Wiadomo przecież, że były piłkarz Lecha ma swoje ambicje i wciąż liczy na znalezienie pracodawcy w jednej z zagranicznych lig – tłumaczył Robert Graf, dyrektor sportowy Zielonych.

Czytaj też: Kolejne wzmocnienie w Warcie Poznań

Przypomnijmy, że po rozstaniu z klubem z Bułgarskiej mówiło się, że doświadczony zawodnik trafi do ligi cypryjskiej, katarskiej lub australijskiej, gdzie angaż znalazł ostatnio jego były klubowy kolega, Radosław Majewski. Furtka do egzotycznych lig wciąż jest podobno otwarta, upadł natomiast temat gry Trałki na Cyprze.

Sprawdź też:

Problemem w ewentualnym zatrudnieniu „Trały” przy Drodze Dębińskiej może być też fakt, że I liga startuje już w najbliższy weekend. Gdyby negocjacje miały się przedłużyć, to może się okazać, że byłego kadrowicza ominą przynajmniej 3-4 kolejki.

– O wartości sportowej Łukasza chyba nie warto rozmawiać, bo jest ona przecież niepodważalna. Czas jednak nie jest rzeczywiście naszym sprzymierzeńcem, bo inauguracja już za pasem, a my mamy przecież zgraną i skonsolidowaną drużynę. Nie wszyscy może oczekują takiego wzmocnienia „last minute”. Poza tym akurat w środku pola mamy sporo kandydatów do gry – wyjaśnił Piotr Tworek, trener Warty.

Kibice z Wildy informacje o ewentualnym transferze Trałki przyjęli z entuzjazmem, wychodząc z założenia, że Warta skorzystałaby na takiej transakcji nie tylko w sensie sportowym, ale również marketingowym. Nie wszyscy pewnie jednak zdają sobie sprawę, że 35-latek w ekipie Zielonych nie będzie na pewno grał za 5 tys. zł miesięcznie...

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Sprawdź też:

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie