Warta Poznań - GKS Tychy 2:2: Zieloni w doliczonym czasie gry tracą wygraną i szanse na drugie miejsce

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Warta mimo pewnego prowadzenia 2:0 dała sobie wyrwać zwycięstwo, które może ją kosztować awans do ekstraklasy.
Warta mimo pewnego prowadzenia 2:0 dała sobie wyrwać zwycięstwo, które może ją kosztować awans do ekstraklasy. Waldemar Wylegalski
Piłkarze Warty znów oddalają się od awansu do ekstraklasy. We wtorek zremisowali w Grodzisku z GKS Tychy po koncertowej pierwszej połowie i drugiej, w której wyraźnie spoczęli na laurach.

Trener Warty Piotr Tworek po wygranym meczu z Zagłębiem Sosnowiec przekonał się do Łukasza Spławskiego i właśnie tego napastnika posłał do boju od pierwszej minuty. Tak samo zresztą postąpił ze strzelcem drugiej bramki w ostatnim spotkaniu, czyli z Aleksem Ławniczakiem.

Warciarze szybko wzięli się do roboty, bo już w 6. minucie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Jakuba Kiełba z rogu kapitan Zielonych przepchnął się w polu karnym i mocnym strzałem po koźle zaskoczył Konrada Jałochę. Bartosz Kieliba w tej sytuacji potwierdził więc, że potrafi dobrze grać głową. Chwilę później mogło już być 2:0, bo Jałocha wypuścił futbolówkę przed Spławskim. Zdążył jednak naprawić swój błąd.

Sprawdź też:

Co się odwlecze, to nie uciecze. W kolejnej akcji szarżującego w polu karnym Roberta Janickiego w bezsensowny sposób sfaulował Dominik Połap. Jałocha znów pajacował między słupkami, ale strzału z 11 metrów Mateusza Kupczaka obronić nie zdołał. Nie minął kwadrans, a Zieloni mieli już dwie bramki na koncie, choć nie przypuścili wcale frontalnego ataku.

Goście otrząsnęli się dopiero w 31. minucie, kiedy to po stracie Roberta Janickiego bardzo groźnie z 16 m strzelał reprezentant Demokratycznej Republiki Konga Wilson Kamavuaka. Świetnie z płaskim strzałem poradził sobie jednak Adrian Lis.

Zobacz też: Siedmiu piłkarzy Kolejorza, którzy mają największe szanse na wielką karierę

Po zmianie stron gospodarze nie forsowali tempa, starali się jedynie wybijać z rytmu nieco bardziej aktywnych rywali. Widać było, że Warta oszczędza siły przed kolejnym spotkaniem, a goście stwarzali tylko pozory drużyny żywotnie zainteresowanej walką o miejsce barażowe. Od 60. min. przyjezdni zaczęli jednak nieco groźniej atakować, a to zbiegło się w czasie z coraz bardziej defensywną grą warciarzy. Sygnał do szanowania wyniku i zapomnienia o walorach ofensywnych dał też trener Tworek, wprowadzając na boisko piłkarzy od przecinania akcji.

Sprawdź też:

Zemściło się to w 75. min., kiedy z 28 m huknął 17-letni Jan Biegański. Lis interweniował, ale piłka i tak zatrzepotała w siatce. Goście zdobyli kontaktową bramkę i nabrali apetytu na kolejną. Warciarze natomiast z minuty na minuty tracili siły i oddawali pole gry.

Bohaterem Zielonych mógł być w 85. min. Adrian Lis. Bramkarz Warty obronił bowiem karnego (podyktowanego za zagranie piłki ręką przez Krzysztofa Danielewicza), wykonywanego przez Łukasza Grzeszczyka i obronił dobitkę.

Skapitulował jednak po główce Łukasza Sołowieja w doliczonym czasie gry. Ekstraklasa coraz dalej więc od Warty...

32. kolejka Fortuna 1. Ligi
Warta Poznań – GKS Tychy 2:2 (2:0)
Bramki:
Bartosz Kieliba (6), Mateusz Kupczak (13, karny) – Jan Biegański (75), Łukasz Sołowiej (90+1).
Warta: Lis – Kuzdral, Kiełb, Kieliba, Ławniczak, Rybicki (63 Apolinarski), Kupczak, Trałkal, Janicki (68 Danielewiczl), Jakóbowski, Spławski (73 Szczepaniak).
GKS: Jałocha – Biegański, Grzeszczyk, Kamavuaka, Kristo, Lewicki (46 Kasprzyk), Mańkal, Moneta (46 Piątek), Połap, Sołowiej, Steblecki (80 Szumilas).

Sprawdź też:

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie