Wystarczy drukarka 3D i mamy pojazd

    Wystarczy drukarka 3D i mamy pojazd

    Norbert Kowalski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Wystarczy drukarka 3D i mamy pojazd

    Wystarczy drukarka 3D i mamy pojazd ©archiwum prywatne

    Ośmioro studentów, kilka miesięcy pracy, drukarka 3D oraz wkrętarka. To wszystko wystarczy, by powstał bolid, który 25 czerwca wystartuje w prestiżowych zawodach w niemieckim Hildesheim.
    Wystarczy drukarka 3D i mamy pojazd

    Wystarczy drukarka 3D i mamy pojazd ©archiwum prywatne

    Możliwość sprawdzenia własnych sił w tak prestiżowym wyścigu to jest powód do dumy. Zwłaszcza że przecieramy szlaki, bo jesteśmy pierwszym zespołem z Polski, który weźmie w nim udział - opowiada Sylwester Szymański, student Politechniki Poznańskiej, koordynator ośmioosobowego zespołu, który za pomocą wkrętarki i drukarki 3D zbudował... pojazd wyścigowy.

    - Wysiłek i radość pojawiały się na przemian.
    Najpierw było dużo pracy, ale w końcu przychodził jakiś efekt i wszyscy się cieszyli. A potem znowu następowała praca, aż na horyzoncie ponownie pojawiał się efekt i radość. Końcowy etap budowy to już prawie samo zadowolenie, bo wszystko nabiera rzeczywistego kształtu. Jednak największa radość będzie wtedy, gdy każdy będzie mógł już się przejechać na tym pojeździe - nie ma wątpliwości Sylwester Szymański.

    Pojazd, który jest już na końcowym etapie budowy, ma wystartować w prestiżowych zawodach w niemieckim Hildesheim. Są to wyścigi, w których uczestniczą bolidy stworzone dzięki technologii druku 3D napędzane tylko za pomocą... wkrętarki.

    Zaczęło się w zeszłym roku
    Pomysł budowy tak nietypowego pojazdu pojawił się pod koniec zeszłego roku. Sam Sylwester Szymański jest studentem zarządzania inżynierii produkcji na Wydziale Budowy Maszyn i Zarządzania Politechniki Poznańskiej, a jednocześnie należy do Koła Naukowego Inżynierii Wirtualnej Projektowania. W przeszłości był jednak na wymianie studenckiej w Niemczech, gdzie usłyszał o zawodach dla bolidów 3D organizowanych w Hildesheim. Dlatego też pod koniec zeszłego roku zwrócił się do organizatorów z pytaniem, czy polska drużyna również mogłaby wystartować.

    - Tematem przewodnim tegorocznej edycji wyścigu jest druk 3D, a my jesteśmy zakładem na politechnice, który dysponuje największą liczbą drukarek 3D i jest to jedno z głównych zagadnień, którymi się zajmujemy. Pomyślałem, że to dla nas świetna okazja. Organizatorzy zgodzili się na nasz start, reszta członków koła naukowego również to zaakceptowała i zaczęliśmy prace - wspomina Sylwester Szymański.

    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo