MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Youtuber znieważył i obraził Romów? Ruszył jego proces. On sam nie pojawił się w sądzie

Redakcja
Proces youtubera Szymona K. ruszył we wtorek
Proces youtubera Szymona K. ruszył we wtorek Piotr Hukało
Youtuber Szymon K. został oskarżony przez prokuraturę o znieważenie grupy ludności pochodzenia romskiego. Mężczyzna miał obrazić Romów na swoim kanale na portalu Youtube. We wtorek ruszył jego proces.

Sprawą Szymona K. poznańska prokuratura zajęła się po tym, jak wpłynęło do niej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia. Zostało ono przesłane przez jedną z osób, która natrafiła w sieci na film, w którym Szymon K. miał obrażać ludność pochodzenia romskiego.

Czytaj też: Youtuber "Gural" będzie miał kolejne zarzuty? Raper donGURALesko wytoczy mu kolejny proces?

Szymon K. jest jednym z najpopularniejszych polskich youtuberów. Jego kanał obserwuje prawie 1,8 mln osób. On sam filmy wrzuca bardzo regularnie. W większości dotyczą one gier komputerowych. Usunięty został już jednak materiał, w którym miał obrażać Romów.

Prokuratura postawiła mu zarzut znieważenia grupy ludności pochodzenia romskiego. Początkowo obrona Szymona K. wnioskowała nawet o warunkowe umorzenie sprawy, na co sąd ostatecznie nie wyraził zgody. To oznaczało, że dojdzie do normalnego procesu. Jego początek miał miejsce we wtorek. Sam Szymon K. w sądzie się nie pojawił. Zabrakło również przedstawicieli prokuratury. Obecny był jedynie obrońca oskarżonego youtubera oraz przedstawiciele mediów. Ci drudzy szybko musieli opuścić salę po tym, jak sędzia podjęła decyzję o wyłączeniu jawności rozprawy.

– Sprawa dotyczy treści, które naruszają dobre obyczaje – uzasadniała taką decyzję sędzia Agata Trzcińska dodając, że nie ma żadnej potrzeby, by treści, które miał wygłaszać Szymon K., były przekazywane dalej.
Po kilkudziesięciu minutach rozprawa dobiegła końca. Wyrok na razie nie został ogłoszony. Obrońca Szymona K. nie chciał komentować sprawy.

Przypomnijmy, że Szymon K. nie jest jedynym youtuberem, który ma problem z prawem. Kilka tygodni temu wybuchła sprawa Grzegorza G. „Gurala”. Mężczyzna swoich filmikach często był wulgarny i agresywny. Niejednokrotnie obrażał, a nawet, wyzywał osoby, z którymi rozmawiał. Mimo tego na portalu Youtube, przed zablokowaniem jego konta, miał ponad 250 tys. fanów.

Początkowo „Gural” dwa zarzuty nawoływania do nienawiści, ale to prawdopodobnie nie koniec jego problemów. Wszystko wskazuje jednak na to, że „Gural” usłyszy także zarzuty związane z namawianiem 13-latki do uprawiania seksu za pieniądze oraz namawianiem 12-latki do rozbierania się przed kamerą.

– Jest to prawdopodobne, ale najpierw obie nieletnie dziewczynki muszą zostać przesłuchane przez sąd. Złożyliśmy już o to wniosek – mówił nam kilkanaście dni temu Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Obecnie policjanci czekają na protokoły z przesłuchań obu dziewczynek. – Obie dziewczynki nie pochodzą z Wielkopolski i musiały być przesłuchane przez odpowiednie, ze względu na miejsce zamieszkania, sądy. Na razie nie otrzymaliśmy jeszcze protokołów z ich przesłuchań – mówi Andrzej Borowiak.

ZOBACZ TEŻ: Patostreamy – ciemna strona internetu. Jak walczyć z tym zjawiskiem?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski