Zwiedzanie stadionu? Dla wybranych

RD
Edward Poniewski chciał się dowiedzieć, co zrobić, by wprowadzać turystów na stadion
Edward Poniewski chciał się dowiedzieć, co zrobić, by wprowadzać turystów na stadion Robert Domżał
Chociaż turyści są bardzo zainteresowani zwiedzaniem poznańskiego stadionu, wycieczki mogą się na nim pojawiać tylko dwa razy w tygodniu. Co gorsza, w klubie nie sposób się dowiedzieć, na jakich warunkach przewodnicy - poza tymi wyznaczonymi przez klub - mogliby przyprowadzać wycieczki na stadion. Przekonał się o tym Edward Poniewski, poznański przewodnik.

- W weekend dwie wycieczki prosiły mnie o pokazanie stadionu. Podjechaliśmy na Bułgarską, ale pracownicy agencji ochrony odmówili wpuszczenia. A przecież stadion to jedna z największych atrakcji miasta! - mówi Edward Poniewski.

ZOBACZ KOMENTARZ MARCINA KOSTASZUKA:
TURYSTYKA STADIONOWA

Wczoraj przewodnik próbował ustalić, co musi zrobić, by mógł wprowadzać wycieczki na stadion. Kierownik POSiR-u Piotr Kremski odesłał go do klubu. Tam zatrzymała go ochrona, a od jednego z pracowników usłyszał przez telefon ,'by zjawił się w lipcu lub sierpniu, bo teraz zajęci są Euro". Jedyne, co uzyskał, to... adres strony internetowej Lecha i numery telefonów, pod które ma dzwonić. Przewodnik nie jest jedynym, który ma problem z klubem.

Lech ma swoich przewodników na stadionie - wielu turystów nie może w ogóle wejść na obiekt

ZOBACZ:
TAK BUDOWALI STADION MIEJSKI W POZNANIU

- Teraz nie możemy wejść z powodu przekazania obiektu UEFA przed Euro. Ale wcześniej też były problemy. Najlepiej, żebyśmy prowadzili turystów do sklepu z gadżetami - narzeka przewodniczka Justyna Ciupa. Przewodnicy zwracają uwagę, że wystarczyłby punkt widokowy, z którego turyści obejrzeliby stadion i zrobili sobie zdjęcie. Wzorem Berlina czy Barcelony, żeby wejść na stadion, powinien wystarczyć bilet.

Wejście turystów na stadion komplikuje fakt, że na obiekcie przy Bułgarskiej wycieczki z zasady oprowadzają przewodnicy opłacani przez klub. - Spółce zależy na rzetelności przekazywanych informacji. Ponadto na stadionie grają dwa kluby, pracuje kilka firm, wynajmowane są lokale. Przewodnik musi wiedzieć, gdzie może wejść, a gdzie nie - argumentuje Joanna Dzios, rzeczniczka Kolejorza.

PRZECZYTAJ:
KAŻDY BĘDZIE MÓGŁ ZOSTAĆ PRZEWODNIKIEM PO POZNANIU

Kto wybierał przewodników?
Jan Mazurczak, szef Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej twierdzi, że to PLOT organizowała szkolenie dla oprowadzających po stadionie. Przewodnicy odpowiadają, że część z nich nawet o tym nie wiedziała.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Już niuchacze zwęszyli możliwość zarobku wieeeelkiej kasy na turystach. Już musi być przewodnik już bilety już jazda .... nie lepiej by wycieczki były monitorowane wpuszczane grupami pogadanka z automatu ???? IDIOCI to najczęściej przyszli kibice całej ligi na których nie zarobisz 5 zł na 5 lat a zarobisz o wiele więcej na karnecie jak dobrze się postarasz .... Ten ktoś kto się znalazł z własnego wyboru pod stadionem powinien być BARDZO ZADOWOLONY z odwiedzenia stadionu a nie jakieś bubki go przepędzą albo wystraszą podejściem taki klient powinien być zapewniony ŻE NA MECZU BĘDZIE WSPANIAŁA ZABAWA o ile na niego przyjdzie ..... tak czy siak ... MYŚLEĆ MYŚLEC na dłuższą metę

Dodaj ogłoszenie