Alarm bombowy w Urzędzie Miasta: Policja prosi o pomoc

    Alarm bombowy w Urzędzie Miasta: Policja prosi o pomoc

    BAZA, KAEF

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Alarm bombowy w Urzędzie Miasta: Policja prosi o pomoc
    Policja opublikowała zdjęcie mężczyzny, który może mieć związek z kwietniowym fałszywym alarmem bombowym. We wtorek wieczorem mężczyzna sam zgłosił się na komisariat.
    Alarm bombowy w Urzędzie Miasta: Policja prosi o pomoc
    5 kwietnia poznańscy strażacy dostali informację o podłożeniu bomby w Wydziale Działalności Gospodarczej i Rolnictwa Urzędu Miasta. Ewakuowano 350 osób. Jak się okazało, alarm był fałszywy.

    We wtorek policja opublikowała fotografię mężczyzny mogącego mieć związek ze sprawą. Wieczorem mężczyzna zgłosił się na komisariat policji.

    Zobacz też: Alarm bombowy w Urzędzie Miasta. Ewakuowano 350 osób



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dane ma LOOMBARD z 28 czerwca 1956r

    Poznanianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Przecież to zdjęcie jest z lombardu przy 28 czerwca/Hetmańska. Niech policja ruszy dupę i poprosi o przegląd kamer z dnia kiedy ten mężczyzna tam był bo nikt roboty za nich nie będzie odpierdzielał...rozwiń całość

    Przecież to zdjęcie jest z lombardu przy 28 czerwca/Hetmańska. Niech policja ruszy dupę i poprosi o przegląd kamer z dnia kiedy ten mężczyzna tam był bo nikt roboty za nich nie będzie odpierdzielał to oni mają za to płacone nie społeczeństwo. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to była

    (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    pierwsza myśl, jaka przeszła mi przez głowę: gość kupuje telefon/sim 1) tanio, 2) bez "swojej" historii, 3) anonimowo. Nie przewidział, że punkt nr 3 mu nie wyjdzie. Chyba, że kupował jakiś słup....rozwiń całość

    pierwsza myśl, jaka przeszła mi przez głowę: gość kupuje telefon/sim 1) tanio, 2) bez "swojej" historii, 3) anonimowo. Nie przewidział, że punkt nr 3 mu nie wyjdzie. Chyba, że kupował jakiś słup.
    Złotousty jeszcze trochę popracuje, to ludzie w ogóle nie będą chcieli współpracować... przykład kilka artykułów niżej, o bójce policjantów i kilku wersjach - naoczni świadkowie mówią coś innego niż oficjalna wersja prasowa. Drugi przykład - złapano pIVE, skazano, i nic, zupełnie nic się nie dzieje. Zaraz miną mu zawiasy. Gość zagrał policji i sądom na nosie. A przede wszystkim Społeczeństwu. To po co takich ścigać? No po co? Żeby ich wypuścić, na drugi dzień, jak tego zboczeńca znad Warty?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    aa

    aa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jeżeli umieścili zdjęcie z tego lombardu to raczej o jego dane też pytali.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A kto spisuje kupującego z dowodu?

    pp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Trochę logiki..

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo