Bryan Adams w Poznaniu: gwiazdor, który nie chce limuzyny [FILM]

Marcin Kostaszuk
Marcin Kostaszuk
Bryan Adams zaśpiewa i zagra 26 lipca w hali 5 MTP
Bryan Adams zaśpiewa i zagra 26 lipca w hali 5 MTP Archiwum artysty
120 białych ręczników i 10 mydeł w kostce w garderobie. Dla kucharza 5 kilogramów marchewki i tyle samo selera. I koniecznie zwykłe auto zamiast limuzyny - oto "specjalne" wymagania artysty, który wystąpi w Poznaniu 26 lipca. Cudzysłów jest tu na miejscu, bo takie wymagania Bryana Adamsa trudno nazwać gwiazdorskimi zachciankami...

Cykl wielkich koncertów "Poznań dla Ziemi" zainaugurowała w 2008 roku pochodząca z Kanady Nelly Furtado. Z tego samego kraju pochodzi tegoroczna gwiazda: gwiazdor rocka lat 80. i 90. Bryan Adams. O wydarzeniu opowiedzieli wczoraj jego organizatorzy.

- Mamy same dobre wspomnienia ze współpracy z Bryanem. Nie jest typem rozkapryszonego rockmana, choć nikt by się tym nie zdziwił, zważywszy na skalę jego sukcesów -mówi Janusz Stefański z firmy MJM Prestige.

Czytaj także:
Bryan Adams zagra w Poznaniu!
Wywiad z Bryanem Adamsem

Porównując Adamsa do poprzedników w cyklu "Poznań dla Ziemi", tegorocznemu bohaterowi najbliżej do Stinga - zaczynali w podobnym czasie (koniec lat 70.), by w latach 80. i 90. zalewać stacje radiowe i MTV niepowstrzymanym wodospadem przebojów z "(Everything I Do ) I Do It For You" na czele.

- Bryan zaśpiewa i zagra około 25 utworów i absolutna większość jest znana na całym świecie. To atut, którego nie mają dzisiejsze gwiazdy - zaznacza Marek Kurzawa z MJM Prestige.

Po raz pierwszy flagowy poznański koncert nie odbędzie się w plenerze - choć termin przypadnie w pełni lata.

- Ta część trasy Adamsa obejmuje wyłącznie występy w halach. Stąd lokalizacja w hali 5 Międzynarodowych Targów Poznańskich - spodziewamy się 10 tysięcy widzów, do tej pory sprzedaliśmy około połowy biletów - twierdzą organizatorzy.

Występ Adamsa to preludium do festiwalu Polska Akademia Gitary - w sierpniu w Jarocinie, Poznaniu i 30 innych miejscach w Wielkopolsce wystąpią asy gitary klasycznej: Pepe Romero, Los Angeles Guitar Quartet, Duo Melis i Xuefei Yang. Opowiadał o nich Łukasz Kuropaczewski, dyrektor artystyczny Akademii i laureat medalu Młodej Sztuki "Głosu".

Zapowiedział on także że 26 sierpnia, dokładnie miesiąc po występie kanadyjskiego rockmana jeden z jego utworów miłośnicy sześciu strun zagrają podczas maratonu gitarowego na Starym Rynku. Który? - Jeszcze nie wiemy - mówi Przemysław Kieliszewski z Polskiej Akademii Gitary. Według czytelników "Głosu" i portalu www.poznan.naszemiasto.pl najlepiej wypadłoby "Summer of 69", przed "I'm Ready" i "Here I Am".

Koncertowi Bryana Adamsa w Poznaniu patronuje "Głos Wielkopolski". Bilety kosztują 189, 299 i 409 zł.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fanka Bryana Adamsa

Właśnie organizator - firma Prestige - na swojej stronie internetowej opublikowa informacje organizacyjno-logistyczne. Z przerażeniem przeczytaliśmy, że jakiekolwiek aparaty fotograficzne (nawet, malutkie kompakty - co jest wyraźnie napisane) są zabronione. W zeszłym roku, w Rybniku, na koncert Bryana nie wolno było wnosić lustrzanek i profesjonalnego sprzętu. Nie wiem co od tego czasu się zmieniło - ani Bryan Adams nie zmienił swoich przyzwyczajeń (zachęcanie fanów do robienia zdjęć w trakcie koncertów i wysyłania ich na facebooka czy do jego Tour Diary) ani tez technika nie poszła na tyle do przodu, by lustrzanke zmieścic w kieszeni!

Uwaażam to za kompletna głupotę - tym bardziej, że cena biletu, w stosunku do zeszłorocznego koncertu, poszła znacząco w góre (np sektor A - 250 zł w zeszłym roku, w tym roku - 300zł). Z takiego wydarzenia ja, jako wieloletnia fanka Adamsa, chciałabym mieć pamiątkę w postaci choćby najbardziej zamazanego, ale własnoręcznie zrobionego zdjęcia. Do koncertu tylko tydzień. Byłabym bardzo, wdzięczna, gdyby "Głos..." spróbował wpłynąć na organizatora by zmienił tę zasadę i dopuścił małe, podręczne, całkowicie nieprofesjonalne, aparaty fotograficzne - jak to jest na cywilizowanych imprezach, tym bardziej, że sam Bryan zachęca fanów do robienia zdjęc na koncertach.

Dodaj ogłoszenie