Gangster „Ramzes” prawomocnie skazany na 1 rok i 3 miesiące więzienia. Składał fałszywe zeznania w procesie Adama Z.

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
Gangster Paweł P. "Ramzes" już niejednokrotnie stawał przed sądem jako świadek lub oskarżony. Teraz został skazany za składanie fałszywych zeznań w procesie Adama Z.
Gangster Paweł P. "Ramzes" już niejednokrotnie stawał przed sądem jako świadek lub oskarżony. Teraz został skazany za składanie fałszywych zeznań w procesie Adama Z. archiwum
Udostępnij:
Gangster „Ramzes” tworzył fałszywe dowody i składał fałszywe zeznania w procesie Adama Z., oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman. Tak uznał poznański sąd i skazał mężczyznę na karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok jest prawomocny.

Gangster „Ramzes” skazany za składanie fałszywych zeznań w procesie Adama Z.

– Sąd uznał Pawła P. winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności

– informuje Katarzyna Błaszczak z biura rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Czytaj też: Śmierć wędkarza w Lusówku. Zabójca wpadł po latach przez zapiski w notesie. Rusza proces Grzegorza L.

Przypomnijmy, w listopadzie 2015 r. zaginęła Ewa Tylman. Po wielu miesiącach ciało 26-latki znaleziono w Warcie. O zabójstwo młodej kobiety oskarżony został Adam Z., jej kolega z pracy. Wracając ze wspólnej imprezy miał ją wepchnąć do rzeki.

Podczas trwania pierwszego procesu Adama Z., do prokuratury trafił list napisany przez gangstera Pawła P., ps. Ramzes. Twierdził, że posiada ważne informacje. „Ramzes” został wezwany na rozprawę.

Zeznał, że Adama Z. poznał na spacerniaku w poznańskim areszcie śledczym. Dodał, że przez ścianę Z. miał mu wyznać, że wepchnął Ewę Tylman do rzeki. Sam Adam Z. zaprzeczał, by kiedykolwiek rozmawiał z „Ramzesem”. Również pracownicy aresztu śledczego zapewniali, że nie jest możliwe, by osadzeni mogli się ze sobą kontaktować. Paweł P. został oskarżony o tworzenie fałszywych dowodów i składanie fałszywych zeznań.

Nie przyznał się do winy.

– Dziś sądzę, że to służba więzienna podpuściła mnie ws. Ewy Tylman. Byłem nielubiany przez funkcjonariuszy. Być może któryś z nich podał się za Adama Z. i przez ścianę opowiedział mi historię o zabiciu Ewy Tylman. Bo to, że rozmawiałem przez ścianę spacerniaka z kimś, kto podał się za Adama Z., jest stuprocentową informacją

– mówił „Ramzes”.

Podczas jego procesu przesłuchani zostali m.in. pracownicy aresztu śledczego oraz osadzeni.

Zobacz też: Nowe przepisy działają! Zmalała liczba wypadków:

Kryminalny Poznań z lat 90. nadal kryje wiele zagadek. Oprócz głośnych, wyjaśnionych zabójstw, były też niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze porwania. Przedstawiamy 10 różnych historii z lat 90., które wydarzyły się w Poznaniu i okolicach. Część zbrodni doczekała się finału w sądzie, ale w niektórych sprawach do dzisiaj nie ustalono, co stało się z ciałami zamordowanych osób lub wyjaśniono tylko niektóre wątki. Czytaj więcej na kolejnych slajdach --->

Głośne zabójstwa, niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze znikni...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie