reklama

Gapowicze w Poznaniu wiszą miastu 52 mln zł!

Maciej RoikZaktualizowano 
Obecnie w Poznaniu bilety kontroluje 30 osób. Wkrótce liczba kontrolerów podwoi się
Obecnie w Poznaniu bilety kontroluje 30 osób. Wkrótce liczba kontrolerów podwoi się Waldemar Wylegalski
Wkrótce w Poznaniu ma pojawić się firma, która zacznie bezwzględnie egzekwować niezapłacone mandaty za przejazd tramwajami i autobusami bez ważnego biletu. Zarząd Transportu Miejskiego chce sprzedać potężny dług, który narastał przez wiele lat i teraz wydaje się niemal nie do odzyskania.

Na koniec 2012 r. suma nieopłaconych długów "gapowiczów" wynosiła 52,1 mln zł. Duża część z tej kwoty to stare należności, powstałe w początkowym okresie istnienia ZTM.

Polecamy:
Niewidomy z MPK nie widzi. Ale tylko w Poznaniu!

- Przymierzamy się do sprzedaży części długów profesjonalnym firmom windykacyjnym, tak jak robią to podobne do naszej instytucje w całym kraju - potwierdza Bogusław Bajoński dyrektor ZTM.

8 tys. tyle mandatów średnio wystawiają co miesiąc kontrolerzy w Poznaniu

Wkrótce zostanie zorganizowany konkurs. Długi pasażerów kupi ta firma, która zapłaci najwięcej. - Trudno dziś przewidzieć, jakie kwoty będziemy mogli w ten sposób odzyskać - nie ukrywa Bajoński. O jakich kwotach jest mowa? O ile sprzedając mandaty za 30 procent wartości ZTM mógłby odzyskać ponad 17 mln złotych (za tyle często są sprzedawane długi), to mniejszy procent oznacza też mniej pieniędzy. A zdarza się, że niezapłacone zobowiązania są sprzedawane na rynku raptem za kilka procent ich wartości.

Niezależnie od kwoty, pewne jest jedno - profesjonalna firma windykacyjna będzie egzekwować należności znacznie dynamiczniej niż do tej pory robił to ZTM. Bo choć ten ma do swojej dyspozycji kancelarię prawną i dwóch komorników, działania windykacyjne to tylko drobny wycinek jego zadań.

Jak obecnie działa system? Jeżeli ktoś dostał mandat, ma 3 miesiące na odwołanie. Po tym terminie - jeśli odwołania nie złożył, a "gapowicz" nie zapłacił mandatu - ZTM wysyła monit przedsądowy, a informacja jest przekazywana do Krajowego Rejestru Długów. Kolejnym krokiem jest skierowanie pozwu do sądu, a potem windykacja.

Do tej pory do KRD, z tytułu niezapłaconych mandatów, zostało wpisanych około 70 tysięcy osób.

- Jest to bardzo skuteczny środek skłaniający "gapowiczów" do uregulowania swoich długów - mówi Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy ZTM. I opowiada: - Mieliśmy przypadki, że przychodzili "gapowicze-recydywiści" mający po 30 nieuregulowanych wezwań do zapłaty i jednorazowo wpłacali całą kwotę. Po to właśnie, żeby uzyskać możliwość wykreślenia z KRD.

Polecamy:
Niewidomy z MPK nie widzi. Ale tylko w Poznaniu!

Obecnie do sądu są kierowane sprawy z lipca i sierpnia 2012 roku. Wszystko trwa, bo stos mandatów wciąż rośnie. W zeszłym roku 30 kontrolerów ZTM średnio miesięcznie wystawiało około 8 tysięcy kar (rocznie, średnio jest ich wystawianych ok. 100 tysięcy). Wkrótce będzie ich jednak więcej, bo liczba "kanarów" w Poznaniu ma się podwoić.

70 tys. tylu niepłacących pasażerów wpisano już do Krajowego Rejestru Długów

- Jesteśmy świadomi, że części z należnych kwot nie odzyskamy. Robimy jednak wszystko, aby zmniejszyć liczbę osób niepłacących na przejazdy komunikacją miejską - zapewnia Bajoński. I mówi: - Wyroki sądowe przedłużają windykacje o 10 lat. Oznacza to dla niepłacących, wpisanych do KRD, że prędzej czy później spotkają się z odmową kredytu lub zakupu ratalnego.

Warszawie się udało...
W ciągu ostatnich trzech lat w Warszawie ukarano 800 tys. gapowiczów, którym wystawiono mandaty na około 138 mln zł - informuje portal gospodarczy wnp.pl.

Tylko w ubiegłym roku kontrolerzy biletów w sumie wystawili tam ok. 260 tys. opłat dodatkowych za jazdę bez biletu. W sumie opiewały one na kwotę 55 mln złotych. Mimo podwyżek cen biletów, gapowiczów w Warszawie nie przybywa. Odsetek waha się w granicach 5-6 procent pasażerów. W 2010 roku kontrolerzy wystawili 248 tys. mandatów, a w 2011 roku 296 tysięcy.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej

Firmy windykacyjne mogą Was cmoknąć, nie naślą Wam komornika. Ten dopiero wkracza do akcji po nakazie zapłaty z sądu, jeśli nie zapłacicie zasądzonej kwoty. I tutaj jest pewien szkopuł - na podstawie Prawa Cywilnego ZTM ma rok na wysłanie sprawy do sądu, jeżeli zrobi to później - opłata dodatkowa jest przedawniona i nic nie musicie płacić. Trzeba tylko złożyć w ciągu 14 dni sprzeciw od nakazu zapłaty do sądu. Ja już tak wygrałem 3 sprawy, zapłaciłbym łącznie około 1000 zł a nie zaplaciłem ani grosza. Więc jak przyjdzie Wam nakaz z lat 2009-2011 bądź też do maja 2012, to jest on już przedawniony. Pamiętajcie o tym i nie dajcie się golić tym złodziejom !!!

a
aDAM

TO oznacza i tak że każdy będzie jeździć na gapę lub wszyscy się przesiąda na rowery lub w samochody nie oszukujmy się .... czekać na tranwaj lub autobus nawet do 20 minut to jest śmiech ...

P
Pelagia

Windykacja tak drobnych kwot zdecydowanie przewyższy jej koszty. Czy ZTM sądzi, że jakakolwiek firma windykacyjna spowoduje, że ludzie będą do nich chodzić na kolanach. Firma, która zdecyduje się wejść w układ z ZTM może nigdy nie wyjść na plus. A jeszcze musi wyłożyć parę milionów. Przekonamy się kto na taki biznes się zdecyduje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3