Kto w czasie pandemii koronawirusa może wysłać nas na kwarantannę? Czy tylko sanepid czy również pracodawca, a może dyrekcja szkoły?

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Jak wynika z informacji przekazanych przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu w teorii oficjalną informację o kwarantannie może przekazać tylko inspekcja sanitarna. W praktyce jednak o przymusowej izolacji dowiadujemy się ze szkoły, od pracodawcy, związków zawodowych lub...policji.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu w teorii oficjalną informację o kwarantannie może przekazać tylko inspekcja sanitarna. W praktyce jednak o przymusowej izolacji dowiadujemy się ze szkoły, od pracodawcy, związków zawodowych lub...policji. Grzegorz Olkowski
Otrzymujesz informację, że w Twojej pracy, na uczelni, w szkole Twojego dziecka jest osoba, u której testy potwierdziły zakażenie koronawirusem. Czy powinieneś iść na kwarantannę? Kto może Cię na nią wysłać? Czy informacja od dyrekcji szkoły jest wiążąca? Czy pracodawca sam może podjąć taką decyzję? Jeśli nie masz potwierdzenia z sanepidu, to, czy policja za złamanie zasad kwarantanny może wlepić mandat? Rozwiewamy wątpliwości.

Każdego dnia liczba nowych zakażeń koronawirusem podawana jest w tysiącach. Pandemia koronawirusa w Polsce i na świecie nie ustępuje, a atakuje ze zmożoną siłą. Coraz częściej potwierdzają się słowa lekarzy, że niedługo każdy z nas będzie znał kogoś, kto jest lub był zakażony COVID-19.

Lekarze z poznańskiego szpitala sprzeciwili się decyzji wojewody o wstrzymaniu przyjmowania pacjentów:

Przy tej okazji pojawia się wiele niewiadomych dotyczących samej kwarantanny. Czytelnicy "Głosu Wielkopolskiego" alarmują, że wielokrotnie otrzymywali informację o koniecznej izolacji z placówek oświatowych, do których chodzą ich dzieci, czy od pracodawcy lub związków zawodowych.

Czy taka informacja jest wiążąca? Sprawdziliśmy to.

Sanepid przekazuje informacje o kwarantannie

Jak wynika z informacji przekazanych przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu, w teorii oficjalną informację o przymusowej kwarantannie powinniśmy uzyskać tylko od inspekcji sanitarnej. W praktyce jednak bardzo trudno takie potwierdzenie otrzymać, bowiem jest spory problem, by dodzwonić się na infolinię sanepidu.

- Wszyscy nasi pracownicy pracują na pełnych obrotach, niestety zakażeń jest tyle, że bardzo trudno reagować błyskawicznie. Codziennie spływają do nas setki tysięcy informacji o nowych zakażeniach. Czasami też pracownicy bardzo dużo czasu tracą, by ustalić w wywiadzie epidemicznym, kto znajduje się w gronie osób, które miały bezpośredni kontakt z zakażonym

- opowiada dr Jadwiga Kuczma-Napierała, dyrektor wielkopolskiego sanepidu.

Zdarza się i tak, że niektórzy o tym, że mieli kwarantannę dowiadywali się już po jej odbyciu.

Dyrekcja szkoły, znajomy, pracodawca informuje o kwarantannie

Pojawia się wątpliwość, czy informacja o kwarantannie z innych źródeł niż z inspekcji sanitarnej jest wiążąca. Okazuje się, że mimo wszystko tak.

- Inspekcja sanitarna powinna dotrzeć do danej osoby i poinformować ją. Gdy jednak otrzymamy informacje o kwarantannie od osoby trzeciej, to mimo wszystko powinniśmy zostać w domu - mówi Jadwiga Kuczma-Napierała.

Rodzice informują nas, że decyzję o kwarantannie otrzymali ze szkoły. Czy muszą się do wytycznych stosować?

- Tak. W przypadku, gdy zakażony jest uczeń, nauczyciel danej placówki oświatowo-wychowawczej, to szkoła ustala listę osób z kontaktu, którą nam przekazuje. Od razu też informuje osoby z tej listy o konieczności poddania się izolacji. Najczęściej wymienieni są tam uczniowie, ale wiadomo, że kwarantanna obejmuje też domowników

- potwierdza Cyryla Staszewska, rzeczniczka poznańskiego sanepidu. - Szkoły, ale też firmy przekazują nam listę dzieci i rodziców, my wklepujemy ją do systemu, dzięki temu powiadomiony jest ZUS i policja.

Czytaj: Poznański adwokat Mateusz Łątkowski o maseczkach: Zakrywam usta i nos, ale nie dlatego, że ktoś mi to nakazał

Kwarantanna. Czy pracodawca może nam w nią nie uwierzyć?

Informacje o konieczności odbycia kwarantanny należy niezwłocznie przekazać swojemu pracodawcy nawet, gdy nie mamy oficjalnego potwierdzenia z sanepidu.

- Jeżeli otrzymaliśmy informacje, że osoba, z którą mieliśmy kontakt, albo nasz domownik np. dziecko miał, ma koronawirusa, i musimy mieć kwarantannę, musimy przekazać to pracodawcy. Każda z osób musi sama poinformować go, do kiedy kwarantanna jest. Ta obliczana jest od dnia po ostatnim kontakcie z zakażonym, nie od dnia wykonania i wyniku testu

- podkreśla Cyryla Staszewska.

Sanepid ma 30 dni od zakończenia kwarantanny na wydanie decyzji administracyjnej o jej przebyciu.

- Zazwyczaj pracodawcy nie wymagają przedstawienia tego dokumentu - mówi Staszewska.

Pracownicy wykorzystują możliwość kwarantanny

Zdarza się jednak i tak, że niektórzy pracownicy wykorzystują możliwość pójścia na kwarantannę.

- Jest taki delikwent, który już czwarty miesiąc podaje pracodawcy, że jest w kwarantannie. Znalazł taki sposób na życie - utrzymuje się z 80 procent wypłaty, którą początkowo pokrywa pracodawca, a potem ZUS

- mówią inspektorzy sanitarni.

Sprawdź też:

Jak uniknąć kary za złamanie kwarantanny, jeśli nie mamy potwierdzenia z sanepidu?

Co więc zrobić, by przede wszystkim chronić siebie i bliskich, a po drugie - nie narażać się na złamanie zasad kwarantanny?

- Osoby z tzw. kontaktu, to przede wszystkim ci, którzy mieli kontakt z zakażonym nie krótszy niż 15 minut i w odległości nie większej niż 2 metry. Jeśli jeszcze każda z osób miała założoną maseczkę, to może być spokojna

- mówi szefowa wielkopolskiego sanepidu.

- W przypadku informacji o osobie zakażonej z naszego otoczenia, musimy zostać w domu dziesięć dni od ostatniego kontaktu z nią. Dla bezpieczeństwa swojego i bliskich - mówi C. Staszewska.

Zobacz:

Podejrzewasz, że możesz być zakażony koronawirusem? Najpierw powinieneś skorzystać z teleporady u lekarza rodzinnego. Od niego zależą kolejne kroki. Możliwości jest kilka.Czytaj dalej-->

Podejrzewasz, że masz koronawirusa? Zobacz, co musisz zrobić...

Czy szykuje się drugi lockdown w Polsce? Dodatkowe restrykcje zdaniem wielu są nieuniknione. W ciągu jednej doby liczba zakażonych wzrosła o kolejne 8 tysięcy osób. Brakuje miejsc w szpitalach dla zakażonych COVID-19, coraz więcej osób jest też w domowej izolacji i w kwarantannie. Epidemiolodzy martwią się, że rośnie skala zakażeń rozproszonych, gdzie można ustalić źródła zakażenia. Cały kraj już znajduje się w żółtej strefie, a część dużych miast i powiatów w strefie czerwonej. Przedsiębiorcy mówią wprost: - Nie stać nas na kolejny lockdown. Kolejne obostrzenia i zamrożenie gospodarki nas pogrąży.Co jeszcze mówią przedsiębiorcy?Przejdź do następnego zdjęcia i sprawdź ------->

Rośnie fala zakażeń koronawirusem. Drugi lockdown w Polsce? ...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin
Czy jest jakaś podstawa prawna, że dyrektor szkoły może wysłać na więzienie domowe innych ludzi? mam 4 zdrowych dzieci i maila od nauczycielki ze mam zostać na kwarantannie 4 dni, bo córka była w świetlicy z nauczycielem z covidem. Wg artykułu to jest wiążące, ale jaka jest tego podstawa prawna? Czy mam areszt domowy i nawet śmieci wynieść nie mogę na podstawie maila od nauczycielki?
Dodaj ogłoszenie