Lech Poznań odwoła się w sprawie czerwonej kartki, którą dostał Hubert Wołąkiewicz!

LEM
Lech Poznań odwoła się w sprawie kartki Huberta Wołąkiewicza!
Lech Poznań odwoła się w sprawie kartki Huberta Wołąkiewicza! Grzegorz Dembiński
Jutro okaże się czy Komisja Ligi pozytywnie rozpatrzy odwołanie Lecha Poznań w sprawie niesłusznej czerwonej kartki, którą dostał Hubert Wołąkiewicz!

W 83 minucie meczu Zawiszy z Lechem (1:2) doszło do kontrowersyjnej sytuacji.

Warszawski arbiter Paweł Raczkowski dopatrzył się przewinienia Huberta Wołąkiewicza w polu karnym, którego absolutnie nie było. Ku zaskoczeniu wszystkich piłkarzy i kibiców Kolejorza nie tylko podyktował jedenastkę dla gospodarzy, ale też ukarał czerwoną kartką Huberta Wołąkiewicza. Decyzja arbitra była absurdalna, bo jak wykazały telewizyjne powtórki, kapitan poznaniaków nawet nie dotknął symulujacego faul Jakuba Wójcickiego z Zawiszy.

- Oczywiście odwołamy się w sprawie czerwonej kartki, którą dostał Hubert Wołąkiewicz. Odpowiednie pismo jest już gotowe - powiedział Jerzy Cyrak, drugi trener Kolejorza. Zostanie ono złożone przed środowym posiedzeniem Komisji Ligi.

- Przez tę kartkę mamy sporo niedosytu, bo chociaż w sumie wynik w Bydgoszczy był dobry, to straciliśmy ważnych piłkarzy - dodaje Cyrak.

Drugim graczem, który będzie musiał pauzować jest Krzysztof Kotorowski. W zamieszaniu powstałym po decyzji Raczkowskiego bramkarz Lecha Poznań zareagował bardzo impulsywnie i został ukarany żółtą kartką. A że jest to jego już czwarty kartonik w tym sezonie, mecz z Górnikiem obejrzy z trybun.

- Od tej kartki nie będzie odwołania, bo po prostu doszliśmy do wniosku, że nie ma podstaw, by prosić o jej anulowanie - stwierdził Cyrak.

- Zdajemy sobie sprawę, że gdyby nie wcześniejsza decyzja arbitra, to kartki dla Kotorowskiego by nie było. Dlatego nie mamy żadnych pretensji do Krzyśka. Działał w afekcie, ale w słusznej sprawie. Stanął w obronie wartości i zespołu. Nie wiem czy takie zachowanie w ogóle kwalifikuje się na żółtą kartkę - podkreślił Cyrak.

W meczu z Górnikiem do bramki Lecha wróci więc Maciej Gostomski. Drugim bramkarzem będzie Marcin Matysiak. Jasmin Burić leczy złamany palec. Nawet nie może włożyć rękawic.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

31węzłowy Burke

Pewnie tak. Ale tu akurat żadnego faulu na pewno nie było i sędziemu się pogwizdało ale w oczach. Swoją drogą to , moim zdaniem, Kolejorz grał na pół etatu, stać ich na dużo więcej. 31

o
oko

Wołakiewicz na stoperze to nieporozumienie. Lech powinien odwołać tego, co to z uporem stawia go na tej popzycji

Dodaj ogłoszenie