Lech Poznań: Skrzydłowi Kolejorza mają świetne statystyki. O niebo lepsze niż w poprzednim sezonie

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
W tym sezonie skrzydłowi Lecha Poznań strzelają dużo bramek. Łukasz Gdak
Największa metamorfoza w Lechu Poznań, w porównaniu z poprzednim sezonem, dotyczy statystyk skrzydłowych. Dziś Kolejorz nie musi się już wstydzić fatalnych liczb. Co więcej, konkurencja sprawia, że są oni w bardzo dobrej formie.

Po 18 kolejkach poprzedniego sezonu skrzydłowi Lecha mieli wręcz wstydliwe statystyki. Zero goli i cztery asysty. Teraz skrzydłowi Kolejorza nakręcają ofensywną grę z drużyny. Amaral, Jóźwiak, Puchacz i Kamiński strzelili w ekstraklasie 9 goli i 10 razy asystowali. Także w rozgrywkach Pucharu Polski z bocznych sektorów boiska, wychodziły pozytywne impulsy. Skrzydłowi zaliczyli 4 asysty, a gola strzelił Puchacz.

Rok temu po zwolnieniu Nenada Bjelicy, Lech Poznań pozbył się Mario Situma. Po kilku miesiącach, gdy zespół prowadził już Ivan Djurdjević, bez żalu oddano do Djurgardens Niklasa Barkrotha (w tym sezonie klub po raz pierwszy od 14 lat zdobył mistrzostwo Szwecji, a skrzydłowy strzelił 3 gole i dodał 5 asyst). Wydawało się, że wracający do dobrej formy po kontuzji Maciej Makuszewski oraz Kamil Jóźwiak, który miał kilka obiecujących występów w fazie finałowej (jako jeden z nielicznych nie zawiódł, gdy Lech w koncertowy sposób pogrzebał swoje szanse na tytuł), są w stanie wykreować kolegom wiele sytuacji strzeleckich i strzelić kilka bramek.

Zobacz też: Lech Poznań: Tomasz Cywka poszukuje chłopca, który okazał wsparcie dla niego oraz Roberta Gumnego

Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te prognozy. Po 18. kolejkach sezonu 2018/19 Makuszewski i Jóźwiak mogli się pochwalić zaledwie czterema asystami. To było olbrzymie zaskoczenie, bo przecież Makuszewski przed kontuzją kolana był najefektywniejszym zawodnikiem poznańskiego zespołu. Pięć bramek i sześć asyst - takie liczby wykręcał "Maki", gdy powoływano go do reprezentacji Polski.

Makuszewski ostatniego gola dla Lecha strzelił dwa lata temu, problemy z kontuzjami, zatrzymały dobrze zapowiadająca się karierę Tymoteusza Klupsia. Nikt nie tęsknił za Situmem, Barkrothem czy Radutem, ale przed tym sezonem, głośno mówiło się o tym, że potrzebny jest transfer klasowego skrzydłowego.
Nic takiego jednak nie nastąpiło. Kiedy więc w połowie lipca, dyrektor sportowy Tomasz Rząsa ogłaszał, że skład został już skompletowany, zespół ma na każdej pozycji 2-3 zawodników, tę bierność Kolejorza we wzmacnianiu boków pomocy, uznano za kolejny przykład słabości skautingu czy wręcz zwiastun nadciągających kłopotów, które znów dopaść miały drużynę.

Czytaj też: Lech Poznań: Dariusz Żuraw jak Nenad Bjelica. Kolejorz ostatni raz taką passę bez straconej bramki miał na początku 2017 roku!

Dziś jednak Dariusz Żuraw ma pozytywny ból głowy jeśli chodzi o obsadę skrzydeł. Wszyscy skrzydłowi mogą pochwalić się dobrymi liczbami. Amaral ma na koncie 3 gole i 4 asysty, dodał też asystę w Pucharze Polski.
Jóźwiak strzelił 4 gole, ma też po dwie asysty w lidze i Pucharze Polski. Puchacz zdobył 2 gole, dodał dwie asysty w lidze i jedną w Pucharze Polski. Młody Kuba Kamiński gola jeszcze nie zdobył, ale dwukrotnie asystował.

Rywalizacja mobilizuje skrzydłowych, Jóźwiak czy Puchacz nie chcą wypaść ze składu kosztem Amarala, co przynosi wymierne korzyści całej drużynie. Jóźwiak, który wyleczył drobny uraz, po wejściu na boisko wręcz palił się do gry. Dwukrotnie dochodził do sytuacji bramkowych, jedną wykorzystał, a na koniec popisał się rzadko spotykaną na naszych boiskach sztuczką techniczną. Gdyby w Lechu także na innych pozycjach, konkurencja byłaby tak mocna jak na skrzydłach, nie musielibyśmy liczyć ile punktów brakuje Kolejorzowi do miejsca na podium.

Zobacz też:

Lech Poznań - ŁKS 2:0. Kibice i wielkie racowisko na Bułgars...

Lech Poznań - ŁKS 2:0. Kilku lechitów błysnęło. Tak oceniliś...

W takich luksusach Lewandowski i spółka przygotują się do Eu...

Sprawdź też:

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3