reklama

Lech Poznań: Tomasz Cywka wrócił na boisko po 394 dniach i znów doznał kontuzji. Wielki pech zawodnika

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Zaktualizowano 
Tomasz Cywka w Rzeszowie wystąpił po raz 17 w barwach pierwszej drużyny Lecha Poznań. Na powrót na boisko czekał aż 394 dni i niestety pomocnik Kolejorza musiał opuścić boisko już w 5. minucie meczu. Był także jedynym zawodnikiem, który wystąpił 12 października w przegranym przez rezerwy meczu z Resovią 2:3. Rzeszów nie będzie kojarzył mu się dobrze.
Tomasz Cywka w Rzeszowie wystąpił po raz 17 w barwach pierwszej drużyny Lecha Poznań. Na powrót na boisko czekał aż 394 dni i niestety pomocnik Kolejorza musiał opuścić boisko już w 5. minucie meczu. Był także jedynym zawodnikiem, który wystąpił 12 października w przegranym przez rezerwy meczu z Resovią 2:3. Rzeszów nie będzie kojarzył mu się dobrze. Grzegorz Dembiński
Tomasz Cywka może nazwać się największym pechowcem meczu w ramach 1/16 Totolotek Pucharu Polski, wygranego przez Kolejorza 4:0 z Resovią. Piłkarz wrócił do składu po 394 dniach, a musiał opuścić plac gry już w 5. minucie meczu. To kolejna kontuzja zawodnika, któremu po sezonie kończy się kontrakt z Lechem.

Tomasz Cywka do Lecha Poznań przyszedł latem 2018 roku. Był pierwszym transferem przed poprzednim sezonem, ale kibice nie przyjęli go zbyt optymistycznie. Lech przegrał mistrzostwo i jako pierwsze wzmocnienie wziął piłkarza bez kontraktu z Wisły Kraków. Były zawodnik Białej Gwiazdy przekonał jednak sympatyków Kolejorza swoimi występami i zaczął uchodzić za solidnego oraz uniwersalnego piłkarza. Może grać zarówno na prawej obronie, jak i w środku pomocy.

Zobacz też:

Resovia - Lech Poznań 0:4: Oceniamy piłkarzy po zwycięstwie ...

Niestety, w Lechu Poznań za zawodnikiem ciągnęły się problemy zdrowotne. Najpierw we wrześniu 2018 roku naderwał więzadła zewnętrzne w kolanie i pauzował ponad miesiąc. Opuścił w tym czasie siedem spotkań, ale był to dopiero początek problemów ze zdrowiem 31-letniego pomocnika.

Czytaj też: Puchar Polski: Resovia Rzeszów - Lech Poznań 0:4. Awans, który daje nadzieję

Na początku rundy rewanżowej ubiegłego sezonu zawodnik doznał urazu łydki. Wydawało się, że będzie w pełni sił dużo szybciej, ale kontuzja wyłączyła go z gry na ponad 100 dni i wrócił dopiero na początek sezonu 2019/20. Cywka palił się do treningów i wrócił do nich szybciej niż cała drużyna. W sparingach był podstawowym prawym obrońcą z powodu dłuższego urlopu Roberta Gumnego po mistrzostwach Europy do lat 21. Wychowanek Lecha doszedł szybko do formy po urlopie i posadził na dobre Cywkę na ławce rezerwowych. Były zawodnik m.in. Wisły i Wigan Athletic zapewne liczył, że na boisku pojawi się szybciej niż dopiero w Rzeszowie.

W ostatnim spotkaniu z Zagłębiem Lubin nie mógł grać Karlo Muhar zawieszony za czwartą żółtą kartkę. O zastępstwo na jego pozycji w wyjściowym składzie walczyli Cywka i Skrzypczak, a Żuraw w tamtym meczu wolał postawić na młodego lechitę. Dla doświadczonego zawodnika to mógł być cios, bo na powrót na boisko w pierwszej drużynie czekał aż 390 dni. Oznaczało to także, że w hierarchii u Dariusza Żurawa Cywka jest obecnie bardzo nisko.

We wtorkowym meczu pomocnik wreszcie doczekał się swojej szansy, na którą czekał tak długo. Trener Kolejorza posadził pierwszy raz w tym sezonie Roberta Gumnego na ławce rezerwowych i wstawił Tomasza Cywkę na prawą obronę. Ten niestety już na początku meczu doznał urazu. Czekał na grę w pierwszej drużynie 394 dni i musiał zejść z kontuzją po niespełna pięciu minutach. Cywka był także jedynym zawodnikiem, który wystąpił 12 października 2019 roku w przegranym meczu przez rezerwy Kolejorza z Resovią 2:3. Zatem Rzeszowa nie będzie wspominał zbyt dobrze.

Zobacz też: Lech Poznań: Tym piłkarzom wygasają w czerwcu kontrakty z Kolejorzem. Czy odejdą z klubu za darmo?

Tomaszowi Cywce z końcem sezonu kończy się kontrakt. Piłkarz w przyszłym roku kończy 32 lata i mało prawdopodobne, żeby otrzymał nową umowę. Szczególnie że ostatnio częściej gra w rezerwach niż w pierwszym zespole, a to zapewne nie do końca urządza zawodnika. Na razie nie wiadomo, jak bardzo poważny jest uraz pomocnika Lecha. Jego licznik gier zatrzymał się obecnie na 17 występach w pierwszej drużynie, w których zdobył 2 gole.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3