Nie ma kto zapłacić za import leków do chemioterapii

Marta Żbikowska
Lista brakujących leków wydłuża się z dnia na dzień.
Lista brakujących leków wydłuża się z dnia na dzień.
Trwa wciąż walka o leki potrzebne do chemioterapii. Lista brakujących w hurtowniach medykamentów powiększa się z dnia na dzień.

- Od kilku miesięcy nie ma dostaw etopozydu, bleomycyny, cis platyny, doksorubicyny, epirubicyny, gemcytabiny, metotreksatu, fluorouracylu, cytarabiny, paclitakselu czy oksaliplatyny - wymienia Renata Borkowska-Kubiak, rzeczniczka grupy Pelion SA, do której należą hurtownie PGF Urtica. - Substancje te wchodzą w skład blisko 60 proc. kombinacji leków używanych w chemioterapii.

Chorzy z nowotworami zgłaszają się do rzecznika praw pacjenta sygnalizując problemy z dostępem do leczenia.

- Wpłynęło do nas do tej pory dziesięć sygnałów od pacjentów, którzy poinformowali nas o problemach w dostępie do konkretnych leków stosowanych w chemioterapii - poinformowała rzecznik praw pacjenta Krystyna Kozłowska.

Wśród zgłaszających nie było pacjentów z Wielkopolski. Zgłoszenia dotyczyły Warszawy, Gdańska, Rzeszowa, Dąbrowy Górniczej i Bielska-Białej. Leków zabrakło dla pacjenta leczonego chemioterapią w szpitalu w Śremie. Mężczyzna został skierowany do poznańskiego szpitala HCP, gdzie kontynuuje terapię.

W Pleszewskim Centrum Medycznym chemioterapii poddawanych jest około 40 pacjentów miesięcznie. Szpital przyznaje, że w niektórych przypadkach kontynuacja leczenia jest możliwa dzięki zastosowaniu alternatywnych schematów chemioterapii.

- Sytuacja w naszym szpitalu nie różni się zasadniczo od tej w innych ośrodkach onkologicznych w kraju - mówi Ireneusz Praczyk, rzecznik pleszewskiej placówki.


Czytaj także:
Chemioterapia priorytetem - zapowiada nowy szef NFZ
Dramatycznie brakuje pieniędzy na chemioterapię
Chorzy na czerniaka dostaną szansę - Polacy chcą pomóc

- Sytuacja jest trudna dla wszystkich szpitali - przyznaje dr. Maria Litwiniuk, ordynator oddziału chemioterapii Wielkopolskiego Centrum Onkologii. - Mamy informację, że w przyszłym tygodniu powinniśmy otrzymać brakujące leki. Nie wiemy na razie, ile to będzie dawek, ale mam nadzieję, że choć trochę poprawi sytuację.

O problemach z cytostatykami (stosowanymi w chemioterapii) wiadomo było od października. Wtedy to firma Sandoz poinformowała o czasowych kłopotach z dostawami na rynek dziewięciu medykamentów. Informacje otrzymały szpitale oraz ministerstwo zdrowia.

- Kłopoty miały skończyć się po trzech miesiącach, ale trwają do dzisiaj - mówi Elżbieta Chojecka, kierownik szpitalnej apteki w WCO. - Każdego dnia obdzwaniamy hurtownie, ale cytostatyków brakuje wszędzie.

Ministerstwo zdrowia od ubiegłego tygodnia obiecuje, że zapewni pacjentom onkologicznym leki do chemioterapii. Jednocześnie obwinia szpitale, że nie poczyniły na czas odpowiednich zapasów.

- Nas obowiązują procedury i kontrakty, które nie pozwalają na nieograniczone zakupy leków - tłumaczy Józef Mazurek, zastępca dyrektora ds. lecznictwa WCO.

Ministerstwo dementuje także doniesienia, jakoby producent cytostatyków wycofał się z polskiego rynku, gdyż sprzedaż była dla niego nieopłacalna. - Problem z dostępem do tych chemioterapeutyków jest w całej Europie, bo producent ma problemy techniczne w jednej ze swoich fabryk - tłumaczył Jakub Szulc, wiceminister zdrowia. - Na razie ratujemy sytuację wydając zgody na import docelowy.

Procedura sprowadzania leków zza granicy, którą proponuje ministerstwo, jest jednak rozwiązaniem połowicznym. - To nie rozwiązuje problemu - przyznaje Józef Mazurek. - Jest bowiem kwestia ceny. Kto ma za to zapłacić?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie