Po meczu Lech - Lechia. Wielka awantura o Jakuba Wilka

Maciej Lehmann
Jakub Wilk do 86. minuty grał nieźle.
Jakub Wilk do 86. minuty grał nieźle.
Jakub Wilk o niedzielnym meczu w Poznaniu, pewnie chciałby jak najszybciej zapomnieć. - Kiks Wilka zabrał nam remis - wściekają się kibice Lechii, do której został wypożyczony zimą z Lecha.

Z kolei fani Kolejorza na swoim internetowym forum kpią z jego zagrania, podkreślając, że zachował się nieodpowiedzialnie. W Gdańsku pojawiły się teorie spiskowe, że Wilk specjalnie pomógł swojemu macierzystemu klubowi. A "niezbitym" dowodem ma być fakt, że wystąpił w koszulce bez logo gdańskiego klubu. Oficjalne stanowisko w tej sprawie zajęła też Lechia, która po meczu tłumaczyła się z tego niedopatrzenia.

Futbol bywa okrutny. Na własnej skórze przekonał się o tym w niedzielę Jakub Wilk. W jednej sekundzie stał się antybohaterem meczu, w którym do tej feralnej dla siebie 86 minuty grał poprawnie.

A miał to być jego triumfalny powrót do rodzinnego miasta. W tygodniu poprzedzającym pojedynek na Bułgarskiej zostawał nawet po treningach, by ćwiczyć strzelanie rzutów wolnych. Na nic to się zdało. Nie tylko nie pomógł Lechii zdobyć punktu, ale wręcz przyczynił się do wygranej Lecha.

- 86. minucie Jakub Wilk zapomniał, że gra w biało-zielonych barwach, a nie w Kolejorzu. Lewy obrońca tak niefortunnie interweniował we własnym polu karnym, że zagrał piłkę wprost pod nogi Mateusza Możdżenia, który zapewnił trzy punkty gospodarzom - napisał portal trójmiasto.pl.

Wiadomo było, że dla Wilka będzie to mecz z podtekstami. Po raz pierwszy w karierze miał zagrać przeciwko Lechowi.


Czytaj także:
Jakub Wilk: Nie chcę być w Lechu Poznań rezerwowym
Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2:1 [FILM, ZDJĘCIA]

- To dla mnie nowe doświadczenie. Nawet u prezesa poznańskiego klubu upewniałem się, czy mogę grać, gdyż zawsze były zakazy dla wypożyczanych piłkarzy, ale ja nie mam takiego zapisu. Zatem zrobię wszystko, aby z Lechią uzyskać jak najlepszy wynik. Postaram się zachować spokój i nie będę się "podpalać". Do końca sezonu na pewno jestem myślami z Lechią i tylko wyniki tej drużyny są dla mnie najważniejsze. Jeśli będzie okazja, to nie zawaham się strzelić gola i Lechowi. Liczę na doping z trybun: brata, mamy i znajomych - podkreślał Wilk przed meczem.

Został zimą wypożyczony przez Lechię za 50 tysięcy euro. W umowie był zapis, że gdańszczanie mają prawo do pierwokupu. Jeśli dopłacą 200 tysięcy euro zostaną właścicielami karty piłkarza, którego z Lechem wiąże jeszcze kontrakt do czerwca 2013 roku.

Kibice Lechii jednak nie wyobrażają już sobie takiego rozwiązania.

- Zapakować i odesłać do Poznania. Jego ostatni występ, i dramatyczny błąd zakrawa na kpinę. Nie dziwię się opiniom wielu ludzi, którzy twierdzą, że Jakub chciał pomóc Lechowi w zdobyciu pucharów - można przeczytać na stronie lechia.net.

Oliwy do ognia dodał fakt, że Wilk w Poznaniu występował w koszulce bez logo Lechii. Całą winę wziął na siebie klubowy magazynier, który przepraszał gdańskich kibiców za swoje niedopatrzenie. Ale niesmak pozostał. Wilk może mówić o wielkim pechu, bo wystarczyła jedna wpadka, by narobił sobie samych wrogów.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gdańszczanin

Pieniacze, ot co. Niestety, klub zawinił z tą koszulką a to dało pieniaczom paliwo do snucia teoryj różnej maści. Kiksy się zdarzają. Tak samo można pisać, że Robben sympatyzuje Borussii, po tym jak kilkakrotnie nie trafił do bramki Weidenfellera, i pudłując karnego. A Wilk, i na szczęście i niestety, jest najbardziej wyróżniającym się piłkarzem w składzie Lechii... Wstyd mi za Gdańskie media. Zmieszać z błotem człowieka jest łatwo, ale go później oczyścić...

L
Lechita

W Gdańsku go nie chcą a ja Wilka nie chcę w Poznaniu. Pamiętam jak Wilk zaczynał w Lechu za Smudy. Jego dośrodkowania z lewej strony często zamieniane były na gole. Niestety sodówka temu piłkarzowi odbiła i to w jakim jest teraz miejscu to tylko wina Jakuba Wilka. Zamiast myśleć o imprezach trzeba było poświęcić się robocie.

P
Pablo

Lechia do klub bez ambicji i zapału. Powinni spaść do 1 ligi zamiast Cracovii. Zawsze się znajdzie kozła ofiarnego.

w
wili

oczym wy mówicie przecierz lechia była cienka jak polsilwer wilk nie musiał pomagać lechowikibice z gdańska chyba niedowidzą skoro piszą takie bzdury

o
obserwator

A w powtórce tej jego "pechowej" akcji widać, że Wilk przypadkiem zagrał akurat na wbiegającego Możdżenia. Uderzył piłkę piętą w locie, więc nie mogl przewidzieć, że trafi akurat tam gdzie trafiła. Obok było dwoch graczy Lechii a tak samo oni mogli zgarnąć tę piłkę.

l
lewonożny golkiper

morskie zasolone powietrze lasowało resztki mózgu tym głąbom?

Dodaj ogłoszenie