Poznań: Miasto robi interesy z "czyścicielem" kamienic

Błażej Dąbkowski
- Współpraca z pracownikami miejskiej spółki układa nam się bardzo dobrze. Jestem im wdzięczny za udzieloną pomoc - mówi P. Śruba
- Współpraca z pracownikami miejskiej spółki układa nam się bardzo dobrze. Jestem im wdzięczny za udzieloną pomoc - mówi P. Śruba Adrian Wykrota
Udostępnij:
Urzędnicy postanowili dokonać "zamiany" kamienic w centrum miasta ze spółką reprezentowaną przez "czyściciela" Piotra Śrubę. Tłumaczą to dobrem lokatorów.

W poniedziałek przedstawiciele urzędu miasta podpisali umowę notarialną z cypryjską spółką Stelamor Holdings Limited, reprezentowaną przez Piotr Śrubę, znanego w Poznaniu "czyściciela" kamienic. Chodzi o zamianę nieruchomości stanowiącej własność miasta - kamienicy przy ul. Garbary 67/67a na połowę udziałów w budynku zlokalizowanym przy placu Bernardyńskim 4. To efekt wieloletniego sporu sądowego między spółką zarejestrowaną w Nikozji a urzędem, który toczył przez ponad 4 lata.

Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy Stelamor, której pełnomocnikiem jest Piotr Śruba, oskarżony o nękanie lokatorów kamienic przy ul. Niegolewskich i Stolarskiej wykupił połowę udziałów w budynku przy placu Bernardyńskim.

- Spółka zaraz po wykupie udziałów zaczęła się domagać rozliczenia dotychczasowego gospodarowania nieruchomością i wytoczyła proces - tłumaczy Paweł Diakowicz, wicedyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami.

Chodzi m.in. o zlokalizowanie przystanku, który wg Stelamor miał blokować wjazd na podwórze kamienicy. Wytykał też Zarządowi Komunalnych Zasobów Lokalowych, zarządzającemu nieruchomością, zaniedbania wynikające ze stopnia zniszczenia budynku. Wiadomo, że cypryjska spółka domagała się ponad 4 mln zł od miasta, dlatego urzędnicy podjęli z „czyścicielem” negocjacje, by zmniejszyć roszczenia.

- Mieliśmy do wyboru dwie opcje, albo za gotówkę wykupić połowę udziałów od Stelamor, albo dokonać zamiany. Wybraliśmy tę drugą - wyjaśnia P. Diakowicz. Urzędnicy twierdzą, iż zamiany dokonali też w trosce o lokatorów mieszkających w kamienicy przy pl. Bernardyńskim. Obecnie znajdują się tam dwa lokale użytkowe i 34 mieszkalne, z czego 30 jest zasiedlonych.
- Nazwisko pełnomocnika nie było tu dla nas bez znaczenia. Nie chcieliśmy powtórki z ulicy Stolarskiej - podkreśla wicedyrektor WGN.

Kamienica przez pracowników ZKZL w nieoficjalnych rozmowach jest określana jako "problemowa", bowiem część osób mieszka w niej bez tytułów prawnych do lokalu, spora grupa nie reguluje również czynszów. Sam P. Śruba w rozmowie z „Głosem” przyznaje, że satysfakcjonuje go rozwiązanie zaproponowane przez miasto.

- Lokatorzy są bezpieczni, a spółka zyskała budynek, który jest atrakcyjny pod najem - stwierdza. „Czyściciel” czeka w tej chwili na oficjalne wydanie budynku, ZKZL musi to zrobić do 24 czerwca. - Współpraca z pracownikami miejskiej spółki układa nam się bardzo dobrze. Jestem im wdzięczny za udzieloną pomoc - dodaje.

Miasto mimo wszystko będzie musiało Stelamor Holdings wypłacić odszkodowanie, choć dużo niższe, niż początkowo chciała spółka. Dzięki zawarciu ugody ostatecznie wyniesie 367 tys. zł. Z kolei firma reprezentowana przez P. Śrubę dopłaci za kamienicę znajdującą się przy ul. Garbary 2 mln zł.

- Bardzo rzadko udaje się nam sprzedać nieruchomość komunalną po cenie rynkowej, a tak się teraz stało. Oczywiście działania pełnomocnika mogą się nam nie podobać, ale jako funkcjonariusze publiczni nie możemy odmówić obsługiwania żadnego obywatela - podsumowuje Bartosz Guss, dyrektor WGN.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

777
Andrzej Kępa mieszka bez prądu i bieżącej wody. Wkrótce straci swój barak
b
buła
To wypisz wymaluj podnośnik do mydła.
777
TO LIBERneoBANDYta BIURWA BOSSko SSRAMACKA KOmoRNIKI CZYSCICIELE KAMIENIC z PLEBSU I NOWY OBSADZACZ ELITAMI DefaweloPOpPER I OBSZARNIKI SZLACHTY POlny AF z ZSSL.
w
wąsaty
pomiędzy urzędnikiem a oszustem jadącym po bandzie.
K
Kryl
Kamienica na Bernardynskim z lokatorami a Garbary / Wielka pusta czyli różnica w cenie metra 1:5.... Jeszcze jakieś pytania?
g
gość
ale wartości połowy kamienicy przy pl Bernardyńskim 4 już nie widzisz. Wygodne i jak ładnie wpisuje się w hejt...
M
Maria
Cyt: ... "Oczywiście działania pełnomocnika mogą się nam nie podobać, ale jako funkcjonariusze publiczni nie możemy odmówić obsługiwania żadnego obywatela.
No pięknie, czyściciel to prawy obywatel, którego należy obsłużyć w pierwszej kolejności z należytym szacunkiem a lokator który chce wykupić i tak od lat zamortyzowane mieszkanie to natręt od którego się opędzają. Pięknie nowa władza nowe zwyczaje. Trzeba będzie to znów zmienić.
C
Czytelnik
Wiadomo kto. Zespół kolesi w Poznaniu jest znany. Na końcu zrobią audyt i powiedzą, że mimo moralnych wątpliwości wszystko odbyło się zgodnie z przepisami i w ogóle jest OK. Tak kolejna część majątku miasta przejdzie na prywatne konta pań i panów z układu. Na koniec pójdziemy głosować na te same polityczne szumowiny. Chyba, że wreszcie się obudzimy ?
x
xyz
A co słychać u specjalisty Czyżyka ? po rocznym opisywaniu jego szwindli MA SIĘ DOBRZE I KIERUJE BOM -5 ALE Z TYLNEJ KANAPY KPINA !!!!!!!!!!!!!!!!
k
klucz francuski
kierownik Maciej Bąbała (syn strażnika miejskiego ( emeryta LWP ) i właściciel firmy SKIP Recycling z Suchego Lasu ?. Czy ktoś ma bliższe wiadomości ?
N
Narsisi
Czyżby dieta - cud? :)
j
jerzy
Już dawno do pewnych instytucji miasta jak chociażby mieszkaniowej powinny zajrzeć odpowiednie służby /CBA/ - interesy ,handle ....Wszystko się kręci od lat a trzeba zakończyc -Oczyścić brudy które sie rozrastają , rozliczyć odpowiedzialnych ostro! a jest ich sporo a juz ludzie w tym i panie z MPGM potem ZKZL
k
kryl
Taką kamienicę oddali za 2mln plus nierealne roszczenia Śruby..... Ciekawe kto jeszcze poza cypryjską spółką zarobił na tym interesie.
P
Poznaniak
Za czasów Grobelnego ( krytykowanego przez anarchistów) dyrektor ZKZL (J. Pucek) nawet nie rozmaiwał z czyścicielami, za czasów Jaśkowiaka Miasto robi interesy z czyścicielami ( i znając życie) czyściciel nie mówi dziękuję za nic.
n
norma
Bez awantur i pieniactwa strony sporu doszły do porozumienia i rozwiązały problem. Tak trzymać. I lokatorzy szczęśliwi.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie