Poznań: Przebudowa Grunwaldzkiej - wyścig z czasem przed Euro

Bartosz Trzebiatowski
ZTM
Do ostatnich dni przed pierwszym meczem Euro 2012 w Poznaniu będzie trwał wyścig z czasem przy modernizowaniu ulicy Grunwaldzkiej. Ta inwestycja musi być skończona przed mistrzostwami, bo właśnie tędy przebiega główna trasa dojazdowa tramwajów na Stadion Miejski.

- Damy radę, torowisko na Grunwaldzkiej będzie gotowe - zapewnia Bogdan Szyk, szef tego projektu ze spółki Infrastruktura Euro Poznań 2012.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Grunwaldzka: Rozpoczyna się kolejny etap przebudowy [MAPA]
Poznań: Zostawcie nam Bałtyk! [ARCHIWALNE ZDJĘCIA KINA]
Poznań: Remont Grunwaldzkiej - kolejny etap [ZDJĘCIA i FILM]
Poznań: Remont Grunwaldzkiej od poniedziałku [MAPKA]

Mieszkańcy Grunwaldu czy Junikowa od lata ubiegłego roku muszą się zmagać z brakiem tramwajów i dojeżdżać do ronda Kaponiera autobusami zastępczymi. Tak będzie jeszcze dwa miesiące. Do połowy kwietnia mają się zakończyć prace na rondzie Jana Nowaka Jeziorańskiego.

- 16 kwietnia rondo zostanie otwarte dla ruchu kołowego na wszystkich kierunkach - mówi B. Szyk. Ale komunikacja tramwajowa w kierunku od ulicy Dąbrowskiego przez Przybyszewskiego do pętli "Budziszyńska" powinna ruszyć w sobotę - 5 maja. Wcześniej bowiem (do końca kwietnia) ma zostać uruchomiona docelowa sygnalizacja świetlna i wykonane zostanie oznakowania pionowe oraz poziome.

Na przejazd tramwajem ulicą Grunwaldzką trzeba będzie poczekać do pierwszych dni czerwca. Wciąż trwa wymiana torów na Grunwaldzkiej, tuż po świętach wielkanocnych zostanie zamknięte skrzyżowanie ulic Matejki-Grunwaldzka-Szylinga. Czy jednak ustalenie tak napiętego harmonogramu (koniec prac na około tydzień przed mistrzostwami) nie jest zbyt ryzykowne?

- Na razie nie mamy żadnej alternatywy, są jeszcze dwa miesiące - mówi Rafał Kupś, po. dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. - Poza tym ze spółki nadzorującej prace nie ma sygnałów, że jest ryzyko opóźnienia. Tramwaj ma tędy jeździć na Euro i tak będzie.

- Nie wybrażam sobie Euro w Poznaniu bez tramwaju na Grunwaldzkiej, to niemożliwe - komentuje Andrzej Krych, szef Biura Inżynierii Transportu. - Ale zasadne jest pytanie o jakość tych wszystkich inwestycji wykonywanych w tak zawrotnym tempie. Mam nadzieję, że po Euro nie przystąpimy ochoczo do remontów.

Podczas mistrzostw tramwajem dojedziemy tylko do pętli "Budziszyńska". Nie ma możliwości technicznych, żeby uruchomić całą trasę do Junikowa. Ale jest szansa, że stanie się tak z końcem października, więc 1 listopada nie będzie trzeba korzystać z autobusów zastępczych, tylko wygodnie dotrzeć na groby bliskich tramwajem.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oburzony

j.w. a ja pytam jakie uzasadnie ma ten śmieszny ludzik - kupś??? i jak dlugo bedzię P.O?

grobelny musi odejść!!!!!

e
ejber

z tych opowieści dziwnej treści.Ble, ble, ble.
Wszyscy mówią że zrobią. To znaczy mówią.A nam się już na tej Grunwaldzkiej cholera bierze.

Dodaj ogłoszenie