MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Poznań stracił kolejne drzewa. Wycięto piękne drzewa nad brzegiem Stawu Młyńskiego nad Różanym Potokiem

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Zakład Lasów Poznańskich wyciął 7 drzew niebezpiecznych rosnących na brzegu skarpy Stawu Młyńskiego nad Różanym Potokiem. Zdaniem mieszkańców skarpa straciła swój urok.
Zakład Lasów Poznańskich wyciął 7 drzew niebezpiecznych rosnących na brzegu skarpy Stawu Młyńskiego nad Różanym Potokiem. Zdaniem mieszkańców skarpa straciła swój urok. Grzegorz Dembiński
Zakład Lasów Poznańskich wyciął siedem drzew rosnących na brzegu skarpy Stawu Młyńskiego nad Różanym Potokiem. Było to konieczne, bo drzewa stwarzały zagrożenie. Mieszkańcy Naramowic i Rada Osiedla są jednak zaskoczeni tą sytuacją. - O planowanej wycince nikt nas nie informował. Czy tak musi być? - pyta Paweł Sowa, radny miejski z Naramowic. Radny chciałby, by urząd miasta informował poznaniaków o planowanych wycinkach drzew w mieście.

Skarpa nad Stawem Młyńskim to jedno z bardziej urokliwych miejsc na terenie poznańskich Naramowic. Latem poznaniacy szukali tu ochłody pod koronami drzew nad wodą. Jednak w ciągu ostatnich tygodni drzewa dające cień zostały wycięte.

Czytaj: Wycinka drzew w Poznaniu: Każde drzewo trzeba traktować indywidualnie, one i Poznań potrzebują ogrodnika miejskiego

- Smutny ten widok Młyńskiego Stawu bez "kultowych", urokliwych drzew na skarpie - napisał na Facebooku Paweł Sowa, radny miejski z Naramowic, do którego zwrócili się mieszkańcy z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.

Wycinka drzew nas Stawem Młyńskim. Z powodu erozji skarpy

Okazuje się, że teren nad Stawem Młyńskim należy do Zakładu Lasów Poznańskich. Pracownicy ZLP wycięli siedem drzew na brzegu skarpy. Ich wycinka była podyktowana względami bezpieczeństwa.

- Drzewa te rosły przy dzikiej plaży znajdującej się przy tym stawie, która w okresie letnim jest miejscem masowego wypoczynku. Z uwagi na postępującą erozję skarpy, znaczna część ich systemów korzeniowych została odsłonięta, co wpływa bezpośrednio na prawidłową stabilizację drzewa i stwarza zagrożenie nieprzewidzianego ich wywrócenia - tłumaczy Arkadiusz Kozłowski, kierownik ds. wykonawstwa w Zakładzie Lasów Poznańskich.

Sprawdź też:

Podkreśla, że ZLP prowadzi prace mające na celu opracowanie optymalnego sposobu zabezpieczenia tego terenu przed erozją, głównie poprzez wprowadzenie na nim nasadzeń drzew i krzewów.

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że Poznań dba o zieleń i drzewa?

Głos Wielkopolski

Wycinka drzew na użytku ekologicznym?

Mieszkańcy Poznania, a zwłaszcza Naramowic są jednak rozżaleni. To kolejna wycinka drzew w mieście, o której dowiadują się po fakcie.

- Żadne nowe nasadzenia nie zrekompensują takiej straty - mówią.

Polecamy: Susza w środku zimy. Wielkopolska latem 2020 będzie przypominać pustynię? „Pozostaje modlitwa o deszcz"

Z kolei przedstawiciele Klubu Przyrodników Koło Poznańskie wskazują, że miejsce nad skarpą należało do użytku ekologicznego.

- Skandaliczne wycinki w Poznaniu, tym razem dotknęły najbliższego otoczenia zbiornika wodnego chronionego w formie użytku ekologicznego Łęgi Potoku Różanego. Urokliwe sosny nie tylko stanowiły walor krajobrazowy, ale cieniowały zbiornik i pełniły rolę wodochronną - umacniały brzegi. Jest to o tyle ważne, że tak jak w całym Poznaniu, także tu w ostatnich latach obserwowaliśmy deficyt wody - uważa Klub Przyrodników Koło Poznańskie.

Wycinka drzew w Poznaniu. Mieszkańcy chcą być o nich informowani

Zdaniem Pawła Sowy władze miasta mogłyby uspokoić nastroje wśród mieszkańców Poznania, gdyby ci byli zawczasu informowani o planowanych wycinkach. Niestety, do tej pory poznaniacy często dowiadywali się o stracie kolejnych drzew w mieście po fakcie, jak w przypadku wycinki przed wejściem do parku Wilsona czy na Starołęce Małej.

Sprawdź też:

- Napisałem w tej sprawie interpelację do prezydenta miasta, Jacka Jaśkowiaka. Miasto powinno na swojej stronie informować mieszkańców lub planowane wycinki zgłaszać radom osiedli. Powinny też odbywać się konsultacje w przypadku zdrowych, starych, dużych drzew - zaznacza Paweł Sowa.

Radny miejski zastanawia się także czy nie warto tworzyć w mieście obszary chronione, gdzie stare drzewa, które z powodu suszy stwarzają zagrożenie dla mieszkańców, nie byłyby ścinane. - Zamiast je wycinać można taki teren zabezpieczyć i nie pozwalać wchodzić tam mieszkańcom. Nie wiem czy jest to możliwe pod względem prawnym, ale byłoby to jakieś rozwiązanie - mówi P. Sowa.

Zobacz zdjęcia:

Zakład Lasów Poznańskich wyciął 7 drzew niebezpiecznych rosnących na brzegu skarpy Stawu Młyńskiego nad Różanym Potokiem. Zdaniem mieszkańców skarpa straciła swój urok.

Poznań stracił kolejne drzewa. Wycięto piękne drzewa nad brz...

Zobacz też:

Za co powinniśmy kochać drzewa? Podróżują, rozmawiają, przyw...

Sprawdź też:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski