Poznań: W mieście nie ma gdzie parkować

Maciej Łosiak, Maciej Roik
Na pustym obecnie parkingu na os. Zygmunta Starego mogło się pomieścić prawie sto aut
Na pustym obecnie parkingu na os. Zygmunta Starego mogło się pomieścić prawie sto aut Waldemar Wylegalski
Samochody stojące na trawnikach, chodnikach i wszędzie gdzie tylko jest kawałek wolnej przestrzeni - to poznańska, parkingowa norma. Tak się dzieje nie tylko w największych "sypialniach", ale też w centrum miasta. I choć sytuacja nasila się od lat, władze Poznania wciąż nie potrafią sobie z tym kłopotem poradzić. A zdarzają się sytuacje, że z powodu przepisów, same dodatkowo ją pogarszają.

Od środy prawie stu poznaniaków szuka nowych miejsc postojowych na Piątkowie. Na osiedlu Zygmunta Starego (w pobliżu wieży telewizyjnej) zamknięty został działający od 18 lat parking. Teren ten dzierżawiła od miasta firma rodzinna. Dwie kolejne podwyżki z roku 2011 i ze stycznia 2012 sprawiły, że prowadzenie biznesu przestało się opłacać. Stawka 2,75 za mkw. (bez VAT) okazała się zbyt wysoka.

CZYTAJ TEŻ:
SOŁACZ: CHODNIKI ZASTAWIONE PRZEZ SAMOCHODY
POZNAŃ: MIESZKAŃCY BUKOWSKIEJ WCIĄŻ WALCZĄ O MIEJSCA DO PARKOWANIA

- Miesięcznie musiałem płacić 8,8 tys. zł. Zadłużenie rosło. Żeby odzyskać choć część pieniędzy chciałem sprzedać udziały. Chętnych jednak nie było. Interes więc zamknąłem, bo jak długo można podwyższać opłaty parkingowe ludziom - mówi Jacek Rossa, choć przyznaje, że miasto poszło mu na rękę przejmując część poniesionych nakładów.

Jak mówi Rafał Łopka z biura prasowego Urzędu Miasta, dzierżawę podniesiono, bo jest to sztywna opłata, której nie można zmieniać według własnego uznania.

Miejsc do parkowania na piątkowskich osiedlach notorycznie brakuje. Nawet w dzień powszedni, w godzinach południowych ok. 60-70 procent miejsc postojowych jest zajętych. Dlaczego? Bardzo dużo osób dojeżdża do Poznania z gmin powiatu. Zostawiają auta w pobliżu "pestki" i tramwajem dojeżdżają do pracy. Północne dzielnice miasta stanowią również atrakcyjny punkt dla studentów (blisko jest np. do kampusu Morasko). Właściciel dwupokojowego mieszkania może je wynająć czterem studentom, a gdy każdy z nich ma samochód to łatwo policzyć ile aut przybywa podczas roku akademickiego.

- Polityka parkingowa miasta? Czegoś takiego po prostu nie ma. Poznań prowadzi politykę, ale wyłącznie fiskalną. Wydusić jak najwięcej i dalej się nie przejmować - uważa Krzysztof Winiarz, prezes Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. I dodaje: - Stawki za prowadzenie parkingów na terenach należących do miasta są zabójcze. Zysk netto dzierżawcy za postój 100 aut to moim zdaniem co najwyżej tysiąc złotych. Do tego trzeba płacić podatek za banery reklamowe, które wiszą na płotach ogradzających teren. To absurd.

A jak starają się rozwiązać ten problem w innych dzielnicach miasta? Na Jeżycach lekarstwem miało być wprowadzenie strefy płatnego postoju.

- W dzielnicy znajduje się siedziba starostwa, mamy rozbudowany szpital położniczy, swoje biura ma Enea, a ponadto przy Bukowskiej działa sąd - wylicza Elżbieta Nowak, mieszkanka. - Mimo to miasto nie proponuje nic, co umożliwiłoby kierowcom rozsądne parkowanie.

Podobną sytuację widać w innych miastach powiatu. Na swarzędzkich osiedlach, w celu stworzenia dodatkowych miejsc postojowych, gmina chce zmienić organizację ruchu. Jaki będzie efekt, na razie jednak nie wiadomo. Podobnie jest w Poznaniu. Bożena Przewoźna, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej UM w piątek odmówiła nam rozmowy i odpowiedziała na pytania e-mailem.

Z jego treści dowiadujemy się m.in., że "miejsc parkingowych w mieście przybywa w związku z przyjętymi normatywami", oraz że zgodnie ze strategią urządzania parkingów przewiduje się między innymi powiązanie transportu publicznego z parkingami P&R (parkuj i jedź). Kiedy "strategię" odczują mieszkańcy? Tego nie wiadomo.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? m.roik@glos.com

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktos

Ostatnio miałem okazję być na kilku sesjach rady miasta i to co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Radni od prezydenta + PO wszystko już wcześniej mają obgadane w kuluarach i robią co chcą, bo mają większość. Pozwalają się wprawdzie wypowiedzieć mieszkańcom i innym radnym, ale żadne argumenty do nich nie trafiają!!! Oni uważają, że mają rację i koniec. Nie robią niczego , aby w Poznaniu żyło się lepiej. Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy głosować na Grobelnego i jego świtę w następnych wyborach!!!!

b
bezrobotny

Znam ten temat i właściciela który został "zmuszony" zamknąć ten parking z powodu zachłannej polityki naszych radnych w Urzędzie Miasta głosujących za tak drastycznie wysokimi stawkami dzierżawy za grunt.Większość zamieszczonych tu wypowiedzi jest napisana przez ludzi nie mających żadnego pojęcia o prowadzeniu takiej działalności, którym się wydaje że własciciel nic nie robi tylko zarabia kokosy. Kokosy to "łupi" z takiego własciciela nasze miasto .W tym całym maraźmie gdzie liczy się tylko i tylko pieniądz dla miasta, zapomina się całkowicie o człowieku.Miasto/radni podnosi ceny za dzierżawę gruntu do apsurdu ,do granic wytrzymałości najemców.Akurat w tym przypatku na wskutek "bandyckiej" stawki za grunt (wymyślonej z kapelusza przez jakąś panią profesor siedzacą przy kawie za biurkiem) miasto zamiast zarobić nie dostanie nic, bo facet zwinął interes i nie będzie płacił ani dzierżawy ,ani podatku,ani ZUS-u .Teraz Państwo będzie płacić mu bo gościu poszedł na "bezrobocie". Urzednicy zamiast podejść do sprawy indywidualnie - ruszyć tyłek i wyjsć w teren żeby mieć trochę pojęcia o sprawie to wolą doprowadzić do tkiej sytuacji i ogłosić nowy przetarg na teren który odbędzie się niewiadomo kiedy i z jakim skutkiem (no chyba że znajdzie się jakiś frajer lub bandzior chcący wyprać pieniądze).Temat jest tak obszerny żę mugłbym napisać wiele stron ,bo swego czasu byłem w identycznejsytuacji .Ogulnie - zachłanna polityka miasta doprowadzi do wielu takich sytuacji o których podczas następnych wyborów do władz Miasta wyborcy napewno będą pamiętali (no chyba że ktoś tam na wysokich stołkach się opamięta )

d
doogroo

Na takiej np. Sielskiej, miasto prowadząc remont (plus, głownie dla radnego Zawieji za starania) zlikwidowało prostopadłe miejsca parkingowe. Zamiast permanentnie zajętych 17 miejsc przed budynkiem 36/40 powstanie 5. Tak samo po drugiej stronie, pod sklepem. ZDM tłumaczy się bezpieczeństwem włączania do ruchu. Na podrzędnej ulicy dojazdowej! Na Jarochowskiego przed dechą są prostopadłe, to może je też zlikwidują? I chodzą słuchy, że nowo powstające miejsca, którymi się tak miasto chwali, zostają wliczone w miejsca które muszą powstać dla nowego budynku na rogu. Prawda to? Bo informacja ta jest utajniona...

d
dezrobotny

Znam ten temat i właściciela który został "zmuszony" zamknąć ten parking z powodu zachłannej polityki naszych radnych w Urzędzie Miasta głosujących za tak drastycznie wysokimi stawkami dzierżawy za grunt.Ciekawa jest sprawa żę dzierżawa gruntu od spudzielni mieszkaniowych jest o 1/3 mniejsza niż od miasta ( i jak to się ma do uczciwej konkurencji) .Większość zamieszczonych tu wypowiedzi jest napisana przez ludzi nie mających żadnego pojęcia o prowadzeniu takiej działalności, którym się wydaje że właściciel nic nie robi tylko zarabia kokosy. Kokosy to "łupi" z takiego własciciela nasze miasto .W tym całym maraźmie gdzie liczy się tylko i tylko pieniądz dla miasta, zapomina się całkowicie o człowieku.Miasto/radni podnosi ceny za dzierżawę gruntu do apsurdu ,do granic wytrzymałości najemców.Akurat w tym przypatku na wskutek "bandyckiej" stawki za grunt (wymyślonej z kapelusza przez jakąś panią profesor siedzacą przy kawie za biurkiem) miasto zamiast zarobić nie dostanie nic, bo facet zwinął interes i nie będzie płacił ani dzierżawy ,ani podatku,ani ZUS-u .Teraz Państwo będzie płacić mu bo gościu poszedł na "bezrobocie". Urzednicy zamiast podejść do sprawy indywidualnie - ruszyć tyłek i wyjsć w teren żeby mieć trochę pojęcia o sprawie to wolą doprowadzić do tkiej sytuacji i ogłosić nowy przetarg na teren który odbędzie się niewiadomo kiedy i z jakim skutkiem (no chyba że znajdzie się jakiś frajer lub bandzior chcący wyprać pieniądze).Temat jest tak obszerny żę mógłbym napisać wiele stron ,bo swego czasu byłem w identycznej sytuacji .Ogólnie - zachłanna polityka miasta doprowadzi do wielu takich sytuacji o których podczas następnych wyborów do władz Miasta wyborcy napewno będą pamiętali (no chyba że ktoś tam na wysokich stołkach się opamięta )

z
zez Jerzyc

W tym mieście żadnej polityki nie ma. Przy wprowadzaniu strefy płatnej na Jeżycach zlikwidowano wiele miejsc postojowych. Na przykład przed wprowadzeniem strefy na Kościelnej w kilku miejscach mozna było parkować prostopadle do ulicy, teraz w tych miejscach jest parokowanie równoległe do jezdni. Zupełny brak logiki. takich miejsc na Jezycach jest więcej. zakaz parkowania na Dąbrowskiego między Wawrzyniaka a Polną po stronie "Omegi" mimo, ze jest tam 5-cio metrowy chodnik. czy krtos widzi tu jakaś logikę ?

M
M. S.

Jak ktoś ma w domu 2-3 samochody, to jego problem, gdzie zaparkuje. Ciężko przejść się na autobus lub jechać rowerem, to myśl, gdzie zaparkować. Miasto nie powinno wydawać kasy na czyjeś lenistwo lub wygodę. Niech kierowcy wynajmą sobie w centrum kawałek placu i tam zostawiają swoje auta, za swoje pieniądze.

P
Poznaniak

Wystarczy usprawnić transport publiczny i maksymalnie ograniczyć ruch samochodów w centrum miasta. Może wtedy kierowcy postanowią sprzedać część aut i po mieście zaczną jeździć komunikacją miejską. Wtedy dodatkowe miejsca parkingowe nie będą potrzebne. Nie zamieniajmy miasta w betonową dżunglę! Jeżyce już teraz są okropne. Sznur samochodów na każdej ulicy, a po obu jej stronach zaparkowane auta. Miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów! Miasto zamiast usprawniać transport, ogranicza częstotliwość kursów, a potem się dziwi, że jest problem ze zbyt dużą liczbą samochodów.

X
XA

nie po to jestem MIESZKANCEM BY PŁACIĆ HARACZ WYMYSLONY PRZEZ URZEDASÓW, WKRÓTCE STREFĘ BĘDZIEMY MIELI W CAŁYM MIESCIE I NAWET W LUBONIU!!! TO ABSURD!!! ROZWIAZANIE TO OBNIZYC CENY BILETÓW KOMUNIKACJI, POPRAWIC JAKOSC POŁACZEN!!! NIE WSZYSCY SA PRZYSPAWANI DO KIEROWNICY!

X
XA

JEST TYLKO POLITYKA- JAK ZEDRZEĆ Z MIESZKAŃCÓW JESZCZE WIĘCEJ PIENIĘDZY, W IMIĘ HASŁA POZNAN- JESZCZE WIĘCEJ PODATKÓW, BRUDU I SMRODU!! OTO JEST CAŁA FILOZOFIA ZYCIA imć Grobelnego i jego samowybieralnej swity( Tak Szanowni Panstwo te 15% głosujących nan mieszkanców to pracownicy Urzedów, , Aquanetu i podobnych). Wkrótce chodniki i trwaniki będą płatne, ale urzędasy z placu kolegiackiego niech mają sie na baczności- działają na szkodę mieszkanców i dla wielu nie interesujących sie politykom staje sie to coraz bardziej widoczne.
PROPONUJE WYSŁANIE SWITY UM NA BEZLUDNĄ WYSPĘ ARCHIPELAGU MÓRZ PÓŁNOCNYCH NIECH TAM SOBIE RZĄDZĄ I NIECH SIĘ NAUCZĄ WRESZCIE ZARABIANIA PIENIĘDZY, BO POTRAFIĄ TYLKO WYCIĄGAĆ PO NIE ŁAPĘ, ZAFAJDANE PIERDZISTOŁKI!

X
XXX

Własnie wróciłem z centrum miasta - naliczyłem (w ramach spaceru) ok. 80 samochodów stojących na zakazach (raptem jakieś 6-7 uliczek). Pytanie brzmi czy ktoś pomyślał o jakimś parkingu przy Solnej, nad Wartą, czy gdziekolwiek by dać Staremu Miastu odetchnąć ?! Czy ktoś tu jeszcze panuje nad sytuacją ?! Gdzie są kompetentni urzędnicy ? I pytanie na przyszłość - co będzie gdy dla postoju pojazdów zamknie się Wrocławską i Żydowską ? Takie plany mają urzędnicy i radni z komisji rewitalizacji. A co dadzą mieszkańcom i dojeżdżającym kierowcą - NIC...

k
kierowca

brak parkingów w Poznaniu to kolejny przykład braku kompetencji urzędników prezydenta Grobelnego. Czy to nie powinno być tak, że jak jest problem to ekspert - urzędnik z danego wydziału został zatrudniony po to by rozwiązywać problemy. Gdzie kreatywność tych ludzi, gdzie rozmowy z samorządami pomocniczymi, gdzie jakiekolwiek próby pokazania mieszkańcom, że coś się dla nich robi? A co robią radni? Zastanawiają się nad tak wielkimi problemami miasta czy przystanek ma sie nazywać Królewna Śnieżka czy Kopciuszek? Bądźmy poważni i zacznijmy wybierać ludzi mądrych. Wybory już niedługo!

k
kierowca

brak parkingów w Poznaniu to kolejny przykład braku kompetencji urzędników prezydenta Grobelnego. Czy to nie powinno być tak, że jak jest problem to ekspert - urzędnik z danego wydziału został zatrudniony po to by rozwiązywać problemy. Gdzie kreatywność tych ludzi, gdzie rozmowy z samorządami pomocniczymi, gdzie jakiekolwiek próby pokazania mieszkańcom, że coś się dla nich robi? A co robią radni? Zastanawiają się nad tak wielkimi problemami miasta czy przystanek ma sie nazywać Królewna Śnieżka czy Kopciuszek? Bądźmy poważni i zacznijmy wybierać ludzi mądrych. Wybory już niedługo!

G
Gość1

Notoryczne korki, kasowanie parkingów, fiskalizm - wniosek: zwijamy interes...

A
Ala i As

Mieszkańcy Piątkowa nie mają gdzie pakować swoich samochodów, bo dojeżdżający z okolicznych miejscowości "zrobili sobie" z parkingów osiedlowych parkingi buforowe!!! Zostawiają na nich swoje samochody i Pestką dojeżdżają do miasta do pracy. Samochody zostawiają też pod Tesco.Oczywiście winę ponoszę jak zwykle urzędnicy i radni, którzy nie dbają o to, żeby było więcej parkingów. Urzędasy umieją tylko pobierać opłaty za postój w mieście i rozszerzać tzw. strefę parkowania!!! W Poznaniu żyje się coraz gorzej!!!

u
urzędas

a co to kogo obchodzi, że ci co kupili sobie stary 20-sto letni złom, nie mają gdzie go postawić ??? to nie jest problem miasta !! to problem właścicieli tego złomu, którym wydaje się, że jeżdża nowymi bentleyami.
miasto ma inne problemy !! własciciele tych starych gruchotów niech wykupią sobie atrakcyjne tereny i budują prywatne parkingi gdzie chcą !! nalezy przy tym pamiętać o łapówkach dla architekta miasta i innych urzedasów !!

Dodaj ogłoszenie