Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Prezydent Andrzej Duda podpisał lex Ardanowski. Będzie kara więzienia za przeszkadzanie w polowaniach na dziki

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Andrzej Duda podpisał lex Ardanowski. Będzie więzienie za wejście do lasu?
Andrzej Duda podpisał lex Ardanowski. Będzie więzienie za wejście do lasu? Mariusz Kapala
Mimo wielu głosów sprzeciwu organizacji społecznych, naukowców, prezydent Andrzej Duda nie zawetował specustawy do prawa łowieckiego tzw. lex Ardanowski. Wręcz przeciwnie. Podpisał ustawę, która każe obywateli za wejście do lasu w trakcie polowań, a jednocześnie jest ułatwieniem w zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt przenoszonych przez dziki.

Stowarzyszenie Otwarte Ramiona, które wraz z dyrektorką poznańskiego zoo - Ewą Zgrabczyńską - zwracało się do prezydenta Polski o zawetowanie specustawy prawa łowieckiego, w środę, 29 stycznia poinformowało, że Andrzej Duda ustawę jednak podpisał.

- Prezydent Andrzej Duda nie dotrzymał danego słowa! Podpisał złą i szkodliwą ustawę, łamiącą prawa zwierząt i ograniczającą prawa obywateli. Jest to skandaliczne i niezrozumiałe! - piszą przedstawiciele stowarzyszenia.

Lex Ardanowski jednak przechodzi. Prezydent podpisał ustawę

Specustawa, zwana lex Ardanowski wprowadza do prawa łowieckiego wiele przepisów, które z jednej strony dają większą swobodę myśliwym w zabijaniu dzików w lasach. Ma to być rozwiązanie na szerzący się wirus afrykańskiego pomoru świń, którego dzik jest nosicielem.

Sprawdź też:

Z drugiej strony zapisy specustawy ograniczają prawa szarych obywateli. Każdy, kto będzie chciał przeszkodzić w polowaniach, może spędzić rok w więzieniu. W przypadku odstrzałów sanitarnych grozi kara nawet 3 lat pozbawienia wolności. W teorii te zapisy wymierzone są głównie w ruchy antyłowieckie, jednak w praktyce mogą uderzyć w każdego, kto nie jest myśliwym, a kto spaceruje po lesie, zbiera grzyby, biega.

Zobacz: Będzie więzienie za wejście do lasu w czasie polowań? Lex Ardanowski to plan na walkę z wirusem ASF

Lex Ardanowski. Wybiją dziki

- Prawo myśliwego do polowania stanie się nadrzędne wobec obywatelskiego prawa do swobodnego korzystania z lasów, łąk i pól - dobra wspólnego, którego dostępność gwarantuje Konstytucja RP i ustawa o lasach. Tym samym grupa zaledwie 0,3 procenta społeczeństwa, członków Polskiego Związku Łowieckiego, stanie się naduprzywilejowana wobec całej reszty społeczeństwa, w korzystaniu z tego ogólnego dobra, a obywatel utrudniający polowanie będzie mógł trafić nawet na rok do więzienia - argumentowali przeciwnicy lex Ardanowski.

Z kolei dyrektorka poznańskiego zoo, Ewa Zgrabczyńska podkreślała, że dzik to wielki sanitariusz lasu, a prawdziwymi nosicielami wirusa są... ludzie, w tym przede wszystkim myśliwi.

Czytaj: Dyrektorka zoo w Poznaniu przekonuje: Dzik to wielki sanitariusz lasu. Jego zabicie to zbrodnia

- Ekolodzy czy specjaliści zajmujący się populacjami zwierząt dziko żyjących, szeroko rozumianą ekologią są przeciwni wybijaniu dzików - podkreślała.

Sprawdź też:

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski