Psie kupy w Poznaniu: Czy istnieje rozwiązanie tego problemu?

redZaktualizowano 
W parkach, na skwerach i trawnikach, ale również na chodnikach i ulicach pojawia się śmierdzący problem - psie odchody. Właściciele psów wielokrotnie nie sprzątają po swoich pupilach. Niektórzy tłumaczą to brakiem woreczków lub koszy na śmieci, inni nie tłumaczą się wcale. Czy jest jakiś sposób, by rozwiązać ten śmierdzący problem w Poznaniu? Łukasz Gdak
W parkach, na skwerach i trawnikach, ale również na chodnikach i ulicach pojawia się śmierdzący problem - psie odchody. Właściciele psów wielokrotnie nie sprzątają po swoich pupilach. Niektórzy tłumaczą to brakiem woreczków lub koszy na śmieci, inni nie tłumaczą się wcale. Czy jest jakiś sposób, by rozwiązać ten śmierdzący problem w Poznaniu?

Według "Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Poznania" do obowiązków posiadaczy psów należy niezwłoczne usuwanie zanieczyszczeń pozostawionych przez psy i inne zwierzęta w obiektach oraz na innych terenach przeznaczonych do wspólnego użytku, a w szczególności na chodnikach, jezdniach, placach, parkingach, przejściach podziemnych, terenach zielonych.

Za nieposprzątaną psią kupę można zapłacić mandat w wysokości do 500 zł.

Zapytaliśmy czytelników "Głosu", jak miasta powinny walczyć z problemem psich odchodów. Reakcje były różne.

Najwięcej osób opowiadało się za zwiększeniem liczby koszy na śmieci, a nawet specjalnych kubłów na psie odchody.

Niektórzy z czytelników byli zdania, że wysokość kar powinna zostać zwiększona lub straż miejska powinna częściej przyznawać mandaty.

Czytelnicy w swoich komentarzach przyznali się też do tego, że sami sprzątają po swoich czworonogach. Część z nich wręcz nie wyobraża sobie tego nie robić.

W niektórych miejscach w Poznaniu znajdują się specjalne kosze na psie odchody, do których przeczepione są woreczki foliowe. To nimi najlepiej sprząta się po swoim czworonogu. Jednakże dobrze do tego sprawdzą się również rzeczy, które mamy w domu jak reklamówki, worki na śmieci, gazeta lub ręcznik papierowy. Można również posłużyć się plastikową lub metalową łopatką.

Producenci akcesoriów dla zwierząt prześcigają się z coraz to nowszymi pomysłami mającymi ułatwić właścicielom psów zbieranie odchodów. W ten sposób na rynku pojawiają się szczypce do zbierania odchodów, zamrażacze kup, a nawet spopielacze, które wciągają psie nieczystości i zamieniają je w proszek.

Czytelnicy w komentarzach zwrócili jednak uwagę, że większym problemem niż psie odchody są śmieci, które również leżą na trawnikach i ulicach.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Psie kupy w Poznaniu: Czy istnieje rozwiązanie tego problemu? - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
D
Dorota

Mam psa i zawsze po nim sprzątam (sprzątałam też wcześniej, po innym moim psie, już od lat 90., nawet gdy mnie za to wytykano palcami). Uważam, że osoby, które po swoim psie nie sprzątają powinny dostać nie tylko mandat, ale też coś w rodzaju "punktów karnych", gdzie po np. 5 punktach dostaje się karę prac społecznych np. sprzątania ulicy czy parku (też z kup psich). Uważam, że byłby z tego podwójny pożytek. Gdy ktoś nie sprząta, to nie tylko śmieci, ale i przyczynia się do wzrostu niechęci wobec psów i psiarzy, dlatego tak ważne jest minimalizowanie takich zachowań. Uważam też, że kary powinny być zasądzane ludziom wypuszczającym psy luzem (poza miejscami, w których można) - nie tylko zagraża to samemu psu, ale i wzbudza w niektórych ludziach dyskomfort (bo ktoś się może psów bać), grozi wypadkami (gdy pies wbiegnie na ulicę), znieczula (bo człowiek nie wie czy reagować, bo pies się zgubił czy ktoś nierozsądny "jedynie" go wypuścił), no i zasila to liczbę psów w schroniskach, bo przerażony pies może wybiec nawet hen za miasto i trudno go zlokalizować (gdy nie ma chipa). Pies to przywilej, jak nie możesz o niego zadbać ani za niego odpowiadać, to go nie miej człowieku!

zgłoś
d
developer

Czyli gówniana straż miejska która nie daje rady z taką sprawą. Komendant Matuszewski pobiera 11.600 co miesiąc i się śmieje z twierdzy ul.Głogowska 26.

zgłoś
S
Sprawiedliwy

Mam pieska i nie wyobrażam sobie żeby nie posprzątać po nim na ulicy. Raz chcąc posprzątać po moim psiaku na trawniku sam wdepnalem w inną minę. Uważam że ludzie posiadający zwierzaki powinni być swiadomi praw i obowiązków z tym związanych. Byłoby mi wstyd żeby ktoś zwracał uwagę lub karał mnie za to że zostawiłem psie odchody na ulicy.

zgłoś
k
konrad

Jedyny skuteczny sposób zdyscyplinowania psiarzy to bezwzględne karanie dotkliwymi karami -czyli mandatami powyżej 500 zł.
Dla straży miejskiej to nie karanie cyklistów a psiarzy powinno być priorytetem.
Monitorować zwłaszcza boiska szkolne na które psiarze przysposobili sobie na wybiegi dla swoich obszczymurków.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3