Roland Topor „Czarne krowy” - pośmiertny prezent

Kamilla Placko-Wozińska
Kamilla Placko-Wozińska
Nie żyje od 17 lat, a nadal wywołuje nasz uśmiech, chociaż często jest to gorzki uśmiech. Na rynku ukazał się właśnie zbiór niepublikowanych dotąd, napisanych krótko przed śmiercią opowiadań Rolanda Topora „Czarne krowy”.

Francuski pisarz, rysownik i plakacista polskiego pochodzenia dobrze znany jest miłośnikom czarnego humoru. Podobnie jak kinomanom, na podstawie jego książki „Chimeryczny lokator” powstał głośny film Polańskiego „Lokator”. Sam zresztą zagrał drobne role w paru obrazach – w „Lokatorze” czy „Nosferatu wampir” Herzoga.

Pośmiertny prezent, który Topor zostawił czytelnikom to 33 opowiadania o tematyce, o której pisał przez całe życie. A więc o samotności, zagubieniu w świecie konsumpcji, lęku przed mijającym czasem i krążącą gdzieś stale blisko śmiercią. Oczywiście całość ubarwiona jest wspaniałą fantazją pisarza i groteską, która wkrada się w każdy tekst. Bo taka czarna krowa, to nawet zabić potrafi, wystarczy, że w odpowiednim momencie wyjdzie na drogę...

Prawda o czarnych krowach jest bardzo bolesna, są znacznie gorsze od czarnych kotów. Roland Topor odkrył, że ich spojrzenie jest nie tyle cielęce, co wredne. To spojrzenie zabójcy z czarnego kryminału... Czyli – Topor jakiego znamy i lubimy. Można by, trzymając się jego konwencji, napisać, że w świetnej kondycji...

Roland Topor
„Czarne krowy”
Wydawnictwo Replika 2014
cena: 23,99 zł

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytelniczka

z takiej pointy to i Topor by się pośmiał!

Dodaj ogłoszenie