Sąd kupił sąd. Od spółki związanej z oskarżonym ws. Elektromisu

Łukasz Cieśla
Sąd kupił sąd. Od spółki związanej z oskarżonym ws. Elektromisu
Sąd kupił sąd. Od spółki związanej z oskarżonym ws. Elektromisu Adrian Wykrota
Kontrowersyjna transakcja poznańskiego sądu. Sąd, wskutek własnych błędów, najpierw umorzył sprawę jednego z głównych oskarżonych w aferze Elektromisu. A potem, od kontrolowanej przez niego spółki, kupił dawną fabrykę lamp na poznańskim Grunwaldzie. Wyremontował za publiczne pieniądze i otworzył tam sąd. Do dziś wiele osób zachodzi w głowę, dlaczego sąd zlokalizowano tak daleko od centrum. A szeregowi pracownicy sądu skarżą się na złe samopoczucie, twierdząc, że budynek po fabryce lamp może być naszpikowany szkodliwymi substancjami.

Sprawa Elektromisu ciągnęła się latami i była jedną z największych afer gospodarczych po 1989 roku. Jednym z głównych oskarżonych był przedsiębiorca Krzysztof S. W 2000 roku został skazany przez poznański sąd na karę więzienia w zawieszeniu. Ale ten wyrok nigdy się nie uprawomocnił. Bo okazało się, że skład orzekający poznańskiego sądu, który wydał ten wyrok, był... niewłaściwie obsadzony.

W efekcie wyrok trzeba było uchylić, a proces powtórzyć. Doprowadziło to do przedawnienia zarzutów wobec kilku oskarżonych. Również wobec Krzysztofa S. W 2002 roku, dzięki przedawnieniu, mógł odetchnąć z ulgą.

Niebawem po tym wyroku poznański sąd zawarł zadziwiającą transakcję. Od spółki Onyks, którą kontrolował Krzysztof S., sąd kupił budynek na poznańskim Grunwaldzie. W tych pomieszczeniach dawnej fabryki lamp przy ul. Kamiennogórskiej, daleko od centrum, uruchomił Sąd Rejonowy Grunwald i Jeżyce.

W piątkowym, papierowym wydaniu "Głosu Wielkopolskiego" ujawniamy kulisy tej kontrowersyjnej transakcji.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Sąd na zadupiu to jedno ale to ,że do tego zadupnego sądu nie ma żadnego dojazdu komunikacją miejską to już duża nieprawidłowość i utrudnienie dla niezmotoryzowanych obywateli,zwłaszcza starszych i niepełnosprawnych!
P
Pelagia
A kto wtedy orzekał, kto dopuścił do niewłaściwego obsadzenia składu sędziowskiego, kto był wówczas prezesem tego sądu, a wreszcie według jakiego prawa sąd orzekał. Wydaje mi się że nie według prawa rzymskiego.
#
Czy to środowisko ma jakąkolwiek szansę na samooczyszczenie tej stajni Augiasza z Sędziopaństwa?
E
Eustachy
cinka czerwona linia.
Pomiędzy szemranym biznesem a niezależną Temidą.
Dodaj ogłoszenie