Zabójcy 66-letniego hodowcy świń zostali zatrzymani

NK
Zabójcy 66-letniego hodowcy świń zostali zatrzymani
Zabójcy 66-letniego hodowcy świń zostali zatrzymani Piotr Krzyżanowski / zdjęcie ilustracyjne
Kara dożywocia grozi dwóm zabójcom Józefa F., hodowcy świn spod Koła, który został zamordowany w marcu tego roku

Dwaj mężczyźni oraz kobieta zostali zatrzymani w związku z morderstwem Józefa F., hodowcy świni spod Koła. – To była dość trudna sprawa – przyznaje Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.

Przypomnijmy, że 66-letni Józef F. zaginął na początku marca. Mężczyzna na co dzień mieszkał w Tarnówku (gmina Grzegorzew). Feralnego dnia z samego rana wyjechał z domu na targ w Grabowie, gdzie zamierzał sprzedać prosięta. Od tego czasu kontakt z nim się całkowicie urwał. Rodzina zgłosiła zaginięcie na policji, a ta zaapelowała o pomoc do mieszkańców Wielkopolski. Ponadto do akcji poszukiwawczej wykorzystano psy tropiące, drona i helikopter z kamerą termowizyjną.

Początkowo poszukiwania nie przynosiły efektu. Po sześciu dniach w Warcie w miejscowości Gaj odnaleziono jednak samochód, który należał do zaginionego 66-latka. W środku znajdowały się również jego zwłoki. Sekcja szybko ujawniła, że przyczyną śmierci mężczyzny nie był nieszczęśliwy wypadek, a zabójstwo. Badania wykazały bowiem ślady uderzeń na głowie, które ostatecznie okazały się śmiertelne.

Śledczy przez kolejne miesiące próbowali ustalić dlaczego i jak dokładnie doszło do morderstwa. Kolejne tygodnie pracy nie przynosiły jednak rezultatów. Przełom nastąpił dopiero kilka dni temu. – Do policjantów kryminalnych dotarły informacje o dwóch mężczyznach, którzy przebywają w areszcie w Łęczycy za rozbój. Zostali oni przesłuchani przez wielkopolskich funkcjonariuszy i przyznali się do zabójstwa – mówi Andrzej Borowiak.

Ponadto, jak podaje Gazeta Wyborcza, zatrzymani wyjaśniali też policjantom, że początkowo planowali jedynie okraść hodowcę. Do zabójstwa miała ich namówić matka jednego z nich. W dniu morderstwa sprawcy od jakiegoś czasu obserwowali Józefa F. Na leśnej drodze, którą miał jechać na targ, rozłożyli gałęzie, które uniemożliwiły mu przejazd. Kiedy hodowca wyszedł z auta, by je usunąć, sprawcy podbiegli do niego i zaczęli go uderzać po głowie toporkiem i kijem. Następnie zabrali mu 1,5 tys. zł, którymi podzielili się po połowie. Do tego, by zatrzeć ślady, postanowili utopić w rzece samochód z przyczepą. Prosięta zostawili w lesie.

Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzut zabójstwa, za który grozi im dożywocie. Matka jednego z nich, która miała namawiać ich do morderstwa, jest podejrzana o podżeganie do zabójstwa. Kobieta nie przyznaje się do winy i przebywa w areszcie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zmienić Kodeks Karny

Powinni być rozstrzelani na miejscu - a teraz będziemy płacić za utrzymanie, ciepłą wodę, tv, i desery na święta tych robaków ludzkich - tfu

P
Pelagia

Brak słów. Dla 1500 zł pozbawić życia człowieka. Na szafot z nimi. Tylko radykalne działania mogą oczyścić nasz kraj od takiego ścierwa.

o
ojoj

Panie redaktorze (małe r) proszę o zmarłym nie pisać hodowca świń - bo brzmi to dość groteskowo!
Wystarczyłoby przecież napisać: rolnik, hodowca itp.

Dodaj ogłoszenie