ZDM Poznań usunął plakaty wyborcze Andrzeja Dudy. "Rozwieszono je z naruszeniem zasad"

Błażej Dąbkowski
Błażej Dąbkowski
W poniedziałek do ZDM trafiły kolejne informacje o plakatach rozwieszonych w Poznaniu. Tym razem chodziło o ul. Księcia Mieszka I i Hlonda. Czytelnik
W piątek, tuż przed I turą wyborów prezydenckich pracownicy ZDM usuwali z lamp oświetleniowych plakaty wyborcze Andrzeja Dudy. - W Poznaniu nie ma zgody na łamanie prawa! - skomentował Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. - Działanie służb było nie tylko bezpodstawne, ale też nielegalne i jak wskazuje komentarz prezydenta, podjęte z pobudek politycznych i za jego wiedzą - odpowiedział mu Szymon Szynkowski vel Sęk, szef struktur PiS w Poznaniu.

W Poznaniu jeszcze przed pierwszym, majowym terminem wyborów prezydenckich wyznaczone zostały na terenie miasta miejsca do nieodpłatnego umieszczania plakatów wyborczych wszystkich komitetów. Spis słupów ogłoszeniowych i lamp oraz komunikat wyjaśniający zasady umieszczania materiałów wyborczych w przestrzeni miejskiej został umieszczony na stronie magistratu.

Trudne zasady?

Jak wyglądały te zasady? Jedna lampa przeznaczona została dla jednego komitetu wyborczego w następujący sposób: jeśli jest 11 KW to każdy KW otrzymuje co 11 lampę na danym odcinku ulicy.

Czytaj też: Prezydent Andrzej Duda w Czarnkowie: "Kłamcy nigdy więcej nie mogą powrócić do władzy". Wcześniej odwiedził Złotów

Dodatkowo zasady zamieszczone na stronie urzędu mówią o tym, że przed rozpoczęciem umieszczania plakatów wyborczych na słupach każdy komitet jest zobowiązany wskazać osobę odpowiedzialną z ramienia danego komitetu za ekspozycję tych materiałó.w Imię, nazwisko i telefon kontaktowy takiej osoby należy przesłać drogą mailową do ZDM przez rozpoczęciem działań.

Tuż przed I turą wyborów prezydenckich z czwartku na piątek plakaty Andrzeja Dudy na ul. Grunwaldzkiej, Baraniaka, Dymka i Szwajcarskiej zostały rozwieszone w taki sposób, że nie pozostawiono miejsc dla innych komitetów.

- Komitet Wyborczy Kandydata na Prezydenta RP Andrzeja Dudy nie spełnił zatem wymogów. Nie przekazano również do ZDM danych kontaktowych osoby odpowiedzialnej za ekspozycję plakatów. W związku ze złamaniem obowiązujących zasad i ciszę wyborczą, która zaczynała się w nocy w sobotę, 27 czerwca, plakaty zostały zdjęte przez ZDM w godzinach popołudniowych w piątek, 26 czerwca

- informuje Agata Kaniewska, rzecznik ZDM.

W piątek wieczorem działania ZDM skomentował prezydent Jacek Jaśkowiak. - ZDM usunął nielegalnie zawieszone plakaty wyborcze. W Poznaniu nie ma zgody na łamanie prawa! - napisał na Facebooku.

Dzień później aktywność miejskich służb, jak i samego Jacka Jaśkowiaka spotkała się z ostrą krytyką Szymona Szynkowskiego vel Sęka, wiceministra spraw zagranicznych i szefa poznańskich struktur PiS. - Działanie służb było więc nie tylko bezpodstawne ale też nielegalne i jak wskazuje komentarz prezydenta, podjęte z pobudek politycznych i za jego wiedzą - skomentował polityk PiS. Zaznaczył również, że "sprawa będzie miała swój dalszy ciąg formalny już po wyborach".

W poniedziałek do ZDM trafiły kolejne informacje o plakatach rozwieszonych w Poznaniu. Tym razem chodziło o ul. Księcia Mieszka I i Hlonda.

Usuwali też plakaty Hołowni i Trzaskowskiego

- Tego samego dnia w ZDM miało miejsce spotkanie z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości. ZDM poinformował, że zgodnie z zasadami konieczne jest m.in. przesłanie danych osoby kontaktowej ze strony komitetu wyborczego - tłumaczy Agata Kaniewska.

Choć działacze PiS tłumaczyli, że działania miasta są bezpodstawne, mimo to w środę przesłali do jednostki miejskiej maila zawierającego informację o osobie upoważnionej do występowania w imieniu KW Andrzeja Dudy. Jak się dowiedzieliśmy, w czwartek ZDM wystosuje do komitetu pismo o konieczności dostosowania plakatów wyborczych komitetu do obowiązujących
w Poznaniu zasad.

Sprawdź także: Wybory prezydenckie 2020. Problemy z głosowaniem za granicą - nie wszyscy otrzymali karty, tysiące głosów nie dotarło do komisji wyborczych

- Posądzanie o działania polityczne ma w tym przypadku niewiele wspólnego z rzeczywistością - stwierdza Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent Poznania. I dodaje: - Inne komitety, jak Szymona Hołowni i Rafała Trzaskowskiego zgłaszały fakt zawieszenia plakatów. Jeśli plakaty zostały umieszczone z niedozwolonych miejscach, podejmowano decyzję o ich usunięciu, co miało miejsce także w przypadku kandydata Koalicji Obywatelskiej, którego baner znajdował się na jednym z wiaduktów.

W ostatnich dniach pracownicy ZDM usuwali też materiały wyborcze Krzysztofa Bosaka oraz Roberta Biedronia.

Sprawdź też:

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wizażysta z Łazorza
2 lipca, 0:07, Pan gość:

te góóówniane plakaty wciaż są przy wielu ulicach w pasie drogowym ostatnio jechałem przez Morasko do miasta, ma płocie przy stawie w centrum Moraska sa 2 czy 3 góówno plakaty Dudy

Urodzie Andżeja nic nie pomoże. Księżyc w pełni polerowany olejem rzepakowym. I ta rybia sznupka. Cmok-cmok.

P
Pan gość

te góóówniane plakaty wciaż są przy wielu ulicach w pasie drogowym ostatnio jechałem przez Morasko do miasta, ma płocie przy stawie w centrum Moraska sa 2 czy 3 góówno plakaty Dudy

o
ość

Usuwać i na śmietnik. Gymelę to sobie może ta pyza robić u siebie. W Krakowie.

Dodaj ogłoszenie