24-letni Hubert K. z Piły pobił na śmierć swoją partnerkę. Przed sądem odpowiada za zabójstwo. Nie przyznaje się do winy

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
W Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces 24-letniego Huberta K., który w maju ubiegłego roku pobił na śmierć swoją partnerkę. Prokuratura oskarżyła mężczyznę o zabójstwo Łukasz Gdak
W Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces 24-letniego Huberta K. z Piły, który został oskarżony o zabójstwo swojej partnerki. W ubiegłym roku pobił na śmierć 22-letnią Klaudię, która osierociła dwójkę małych dzieci. Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Przed rozprawą obrońca Huberta K. mówił, że jego klient przyznaje się do pobicia, ale nie do zabójstwa. Jaki wyrok zapadnie w tej sprawie?

Klaudia i Hubert byli w sobie zakochani. Ona pochodziła z domu, gdzie był alkohol i przemoc. – Ojciec jest nałogowym alkoholikiem – mówi mecenas Krzysztof Wyrwa, obrońca oskarżonego. Para zamieszkała razem w wynajętym mieszkaniu w Pile. Doczekała się dwójki dzieci. Na pierwszy rzut oka tworzyli normalną rodzinę. Pojawiają się jednak głosy wśród mieszańców, że Hubert bił Klaudię już wtedy, kiedy była w ciąży z pierwszym dzieckiem.

Czytaj też: 17-letnia Joanna Wesołek z Jarocina zaginęła ponad 20 lat temu. Policjanci kilka dni temu ponownie szukali ciała dziewczyny

Hubert K. z Piły bił swoją partnerkę, żeby zabić?

– Nic nie zwiastowało dramatu. Rozegrał się on po urodzeniu drugiego dziecka – uważa mecenas Wyrwa. Między parą miał narastać konflikt, który ostatecznie doprowadził do tragedii. W maju ubiegłego roku, 23-letni wówczas Hubert K., będąc pod wpływem alkoholu pobił na śmierć swoją partnerkę.

– Mężczyzna wielokrotnie uderzył swoją partnerkę pięścią i otwartą dłonią. Kobieta kilkakrotnie upadała na podłogę uderzając głową o twarde podłoże oraz krawędź fotela. Sekcja zwłok wykazała rozległe obrażenia głowy, w tym krwiaki i obrzęk mózgu

– mówił Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Początkowo Hubert K. usłyszał zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. W toku prowadzonego śledztwa, poznańska prokuratura, która przejęła sprawę, uznała, że mężczyzna powinien odpowiadać za morderstwo. Taki zarzut pojawił się też ostatecznie w akcie oskarżenia, skierowanym do Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Zobacz też:

Przestępcy z Wielkopolski poszukiwani przez policję. Widział...

Hubert K. nie przyznaje się do zabójstwa

Proces Huberta K. rozpoczął się w czwartek, 8 kwietnia za zamkniętymi drzwiami sali. Przed rozprawą, obrońca oskarżonego 24-latka, mówił, że jego klient przyznaje się do pobicia, ale nie do zabójstwa.

– Początkowa kwalifikacja czynu była prawidłowa - pobicie ze skutkiem śmiertelnym, a teraz zmienili ją na zabójstwo. Mój klient nie przyznaje się do tego, co pisze prokurator, czyli, że Hubert K. wiedział, że ona stoi za drzwiami i on specjalnie ją drzwiami uderzył, po to żeby zabić. To jest totalny absurd

– twierdzi obrońca oskarżonego.

Jak zapowiadał przed rozprawą mecenas Wyrwa, jego klient podczas czwartkowej rozprawy ma wydać krótkie oświadczenie, ponadto odpowiadać wyłącznie na pytania swojego obrońcy. W sprawie tej mają zostać przesłuchani także świadkowie. Hubertowi K. grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Zobacz też: Wraki samochodów w Poznaniu:

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie