Afera: Mleko rozcieńczali wodą. Policja zatrzymała 11 osób, zarzuty dla rolników i pracowników Spółdzielni Mleczarskiej Gostyń

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Afera w Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu polegała w największym skrócie na mieszaniu i rozcieńczaniu mleka z wodą. Policja zatrzymała podejrzanych. Prokuratura postawiła już zarzuty w sprawie rozwodnionego mleka.
Afera w Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu polegała w największym skrócie na mieszaniu i rozcieńczaniu mleka z wodą. Policja zatrzymała podejrzanych. Prokuratura postawiła już zarzuty w sprawie rozwodnionego mleka. Pixabay
Udostępnij:
Wielka afera mleczarska w Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu. W jednej z największych spółdzielni mleczarskich w Polsce rozcieńczano mleko wodą i fałszowano dane dotyczące ilości dostarczonego mleka. Policja zatrzymała łącznie 11 osób, które działały na szkodę Spółdzielni Mleczarskiej Gostyń. Wszystkie przyznały się do winy i złożyły wyjaśnienia. Śledztwo w sprawie mieszania mleka z wodą prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Do zatrzymań 11 osób doszło we wtorek. - To zarówno pracownicy Spółdzielni Mleczarskiej Gostyń, jak i rolnicy, którzy dostarczali do niej mleko. Wszyscy usłyszeli zarzuty dotyczące działania na szkodę spółki - mówi prokurator Michał Smętkowski, rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej.

Czytaj też: Stowarzyszenie Otwarte Klatki odebrało lisa Maćka pod Ostrowem Wielkopolskim. Zwierzę miało dużą ranę łapy [ZDJĘCIA]

Afera w spółdzielni mleczarskiej w Gostyniu: mleko rozcieńczano wodą

Na czym polegało przestępstwo? Zatrzymani działali głównie na dwa sposoby. Jednym z nich było rozcieńczanie mleka poprzez dolewanie do niego wody. Z kolei drugi to fałszowanie danych dotyczących ilości dostarczonego przez rolników mleka do spółdzielni.

- Polegało to na tym, że rolnicy dostarczali np. 300 litrów mleka, ale fałszowano instrumenty pomiarowe, które zostały przerobione, wskazywały np. na dostarczenie 500 litrów. Czasami w ogóle pomijano też instrumenty pomiarowe. Dlatego spółdzielnia płaciła rolnikom wyższą kwotę niż w rzeczywistości powinna. Z kolei pracownicy spółdzielni oraz rolnicy dzielili się tą nadwyżką - wyjaśnia prokurator Michał Smętkowski.

Sprawdź też

Śledczy na razie nie informują o tym, jak wysokie straty mogła ponieść spółdzielnia. - Ten proceder trwał co najmniej kilka lat, dlatego aktualnie trudno mówić o łącznej kwocie strat. Na razie są to jedynie przypuszczenia - mówi prokurator Smętkowski.

Jak czytać etykiety produktów? Na to najczęściej nabierają n...

Jednocześnie dodaje, że śledztwo jest dopiero na wstępnym etapie, zaś prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań i zarzutów. Z racji tego, że wszyscy zatrzymani przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia, prokuratura nie wnioskowała o tymczasowy areszt dla nich. Wobec wszystkich zastosowano jednak policyjny dozór i poręczenie majątkowe.

Zobacz też:

W południowej Wielkopolsce znajduje się przerażające gospodarstwo. Grozę budzi również najbliższa okolica. Jaką tajemnicę kryje dom na skraju lasu?

W południowej Wielkopolsce znajduje się przerażające gospodarstwo. Grozę budzi również najbliższa okolica. Jaką tajemnicę kryje dom na skraju lasu?Przejdź dalej --->

Makabryczny dom. Oto najbardziej przerażające miejsce w Wiel...

Sprawdź też:

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.

Gdzie komentarze?

Dodaj ogłoszenie