Bartosz Michałowski pokieruje Chórem Filharmonii Narodowej

    Bartosz Michałowski pokieruje Chórem Filharmonii Narodowej

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wojciech Nentwig wręczył Bartoszowi Michałowskiemu batutę
    1/3
    przejdź do galerii

    Wojciech Nentwig wręczył Bartoszowi Michałowskiemu batutę ©Antoni Hoffmann

    Nowym dyrektorem artystycznym Chóru Filharmonii Narodowej będzie od 1 stycznia 2017 poznański dyrygent i popularyzator muzyki Bartosz Michałowski.
    Od 1 stycznia 2017 Bartosz Michałowski będzie dyrektorem artystycznym Chóru Filharmonii Narodowej. Zastąpi na tym miejscu profesora Henryka Woj-narowskiego.
    Bartosz Michałowski jest absolwentem dyrygentury chóralnej Akademii Muzycznej w Poznaniu. Śpiewał w Poznańskich Słowikach i był asystentem profesora Stefana Stuligrosza.
    Od wielu lat związany jest z Filharmonią Poznańską. Jest tak-że twórcą, dyrygentem i dyrektorem artystycznym Poznańskiego Chóru Kameralnego, laureatem nagrody Orphee d’Or 2015 przyznawanej przez Academie du Disque Lyrique w Paryżu.
    Nominację do Fryderyka otrzymał nagrany przez Poznański Chór Kameralny album płytowy z muzyką Pasquale Antosssiego. Bartosz Michałowski jest także pomysłódawcą i dyrektorem Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorsakiego „Opus 966”.
    - To dla mnie duże wyzwanie, bo to najlepszy chór w Polsce, zawodowy i z tradycjami, a przede wszystkim przez wiele ostatnich lat prowadzony przez legendarnego profesora Henryka Wojnarowskiego. Praca z takim zespołem to ogromne zobowiązanie - mówi Bartosz Michałowski.
    Dyrekcja Filharmonii Narodowej zaprosiła go na rozmowy, biorąc pod uwagę jego dotychczasowe osiągnięcia artystyczne. - Spotkaliśmy się dwa razy, aby dyrektorzy Filharmonii Narodowej mogli poznać mnie bliżej, abym mógł przed-stawić swoją wizję rozwoju chóru. Bez problemu doszliśmy do porozumienia - mówi Bartosz Michałowski.
    Bartosz Michałowski pod-kreśla jednak, że nie zamierza zostawić Poznańskiego Chóru Kameralnego, bo przecież to jego artystyczne dziecko. Jesienią będzie wypracowana nowa formuła pracy tego zespołu.Na nowym stanowisku bardzo przydadzą mu się doświadczenia, zarówno te zdobyte u boku Stefana Stuligrosza, jak i na kierowniczych stanowiskach w Filharmonii Poznańskiej, bo jak twierdzi, współczesny dyrygent musi być także menedżerem.


    m.zaradniak@glos.com

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo