reklama

Jaśkowiak: Lech Mergler nie rozumie biznesu

Jacek Jaśkowiak
Jacek Jaśkowiak.
Jacek Jaśkowiak.
Mój liberalizm i sympatyzowanie z PO nie był tajemnicą ani dla Lecha Merglera, ani dla koleżanek i kolegów z My Poznaniacy - Jacek Jaśkowiak, kandydat My Poznaniacy na prezydenta Poznania w 2010 roku, odpowiada Lechowi Merglerowi.

W tekście z dnia 25 Lech Mergler snuje rozważania na temat mojego wstąpienia do PO. Przy okazji pisze, stosując typową dla niego retorykę, o zdradzeniu przez PO interesów klasy średniej na rzecz wielkiego biznesu, rodzimej oligarchii i globalnych korporacji.

Czytaj tekst Lecha Merglera: JACEK JAŚKOWIAK TO ORTODOKSYJNY NEOLIBERAŁ I WYZNAWCA LESZKA BALCEROWICZA

Lech Mergler wypowiada się w imieniu Komitetu Wyborczego My Poznaniacy, chociaż nie został do tego upoważniony przez Stowarzyszenie My Poznaniacy, z którego to Stowarzyszenia wystąpił. Lech Mergler uzurpuje sobie prawo wypowiadania się nie tylko w imieniu osób uczestniczących w ramach Komitetu Wyborczego My Poznaniacy, ale również w imieniu mieszkańców. Jego troska o wizerunek PO pozostaje w sprzeczności z jego negatywnym stosunkiem do tej partii.

Czytaj: Rozłam w My Poznaniacy

W związku z podniesionymi przez Merglera zarzutami należy wyjaśnić kilka kwestii. Prezentuję takie same poglądy jak w roku 2010, a mój liberalizm i sympatyzowanie z PO nie był tajemnicą ani dla Lecha Merglera, ani dla koleżanek i kolegów z My Poznaniacy. Co więcej w przygotowanej przez Merglera charakterystyce mojej osoby rozesłanej mailowo do części członków Stowarzyszenia przed wyborami Mergler pisał o mnie: „ma przechył biznesowo-POwski”, „odstaje od naszego wizerunku i naszej bazy społecznej” oraz „w szeregu kwestiach różnimy się poglądami”.

To nie ja się zatem zmieniłem, lecz mimo tych - jak to Lech Mergler napisał - wad otrzymałem propozycję reprezentowania My Poznaniaków podczas wyborów samorządowych. Stowarzyszenie (w tym również ja) przez kilka miesięcy zabiegało o to, by kandydatem na prezydenta My Poznaniaków była pani Maria Pasło Wiśniewska, która miała imponujące dokonania zawodowe, rozpoznawalność i doświadczenie startu w wyborach samorządowych. Niestety musieliśmy się zadowolić objęciem przez panią Pasło Wiśniewską funkcji Przewodniczącej Komitetu Honorowego.

Start we wyborach i reprezentowanie ruchu o minimalnej rozpoznawalności przez kandydata o zerowej rozpoznawalności i braku struktur oraz zaplecza był dla mnie trudną decyzją. Wybór przez My Poznaniacy pani Pasło Wiśniewskiej na Przewodniczącego Komitetu Honorowego i mnie jako kandydata na prezydenta odczytałem jako wolę zmiany wizerunku Stowarzyszenia My Poznaniacy, które z uwagi na wcześniejszy monopol w mediach Lecha Merglera było postrzegane jako ruch lewicowy. Zewnętrzne postrzeganie My Poznaniaków nie odpowiadało rzeczywistości, bowiem członkami Stowarzyszenia były osoby prezentujące różne poglądy (chociażby pan Tadeusz Dziuba będący obecnie liderem PiS-u w Poznaniu, Aldona Szlagowska z PO czy Stanisław Schupke z SD zaangażowany bardzo czynnie w kampanię wyborczą kandydata SLD Jacka Bachalskiego).

Miałem i mam krytyczny stosunek do polityki prezydenta Ryszarda Grobelnego, w szczególności w zakresie zaniechań skutkujących degradacją Śródmieścia, Łazarza, Wildy i Jeżyc. Uważam, iż w dużych miastach należy preferować transport publiczny oraz alternatywne dla transportu publicznego sposoby przemieszczania się (ruch pieszy i rowerowy). Martwi mnie postępujące rozwarstwienie społeczne, pogłębiające się podziały polskiego społeczeństwa i wzrost aktywności ugrupowań ultraprawicowych i ultralewicowych. Krytyczny stosunek do prezydentury Ryszarda Grobelnego nie oznacza jednak, że nie potrafię docenić sukcesów i dokonań prezydenta Grobelnego. Nie zamierzam krytykować określonych działań tylko z tego powodu, iż są to działania akurat nie tej formacji politycznej, do której należę lub z którą sympatyzuję.

Mergler zarzuca mi, iż jestem za odpłatnością dostępu do prasy w wersji cyfrowej. Zależy mi na rzetelnych mediach, a jest to możliwe tylko wtedy, gdy dziennikarze będą godziwie wynagradzani. Sprzedaż prasy tradycyjnej spada o około 10 procent w skali roku. Opieranie finansowania mediów o wpływy z reklam skutkuje pisaniem tekstów pod reklamodawców. W takiej sytuacji odpłatność za dobre teksty w internecie wydaje mi się oczywistością. Mergler oczekuje, że dziennikarze będą pracować za darmo. W programie My Poznaniaków nie było postulatów nieodpłatnej prasy w wersji cyfrowej.

Czytaj też: J. Jaśkowiak o płaceniu za teksty w internecie

Lech Mergler forsując tezę o współrządzeniu Poznaniem przez prezydenta Grobelnego i PO nie rozumie podziału kompetencji prezydenta i Rady Miasta. Wpływ Rady Miasta na rządzenie jest niewielki. PO nie współrządziło Poznaniem. Miało co najwyżej większość w Radzie Miasta.

Lech Mergler zarzuca mi, iż zachęcam kreatywnych i pracowitych do zakładania swoich firm. Prowadzenie biznesu to w uproszczeniu produkowanie tego, czego potrzebują inni członkowie wspólnoty lub świadczenie usług, których potrzebuje społeczeństwo. Za produkty lub usługi przedsiębiorca otrzymuje zapłatę, z której to zapłaty musi pokryć koszty swojej działalności, wypłacić wynagrodzenia pracownikom i jak dobrze sobie radzi, to jeszcze na koniec zostanie mu zysk, od którego zresztą płaci podatki.

Cieszy mnie zakładanie firm przez ludzi, którzy mają pomysł na biznes i potrafią zorganizować pracę dla siebie i innych. Szanuję tak samo tych przedsiębiorców, którzy prowadzą stragan na Rynku Jeżyckim, jak i tych, którzy zbudowali duże przedsiębiorstwa zatrudniające setki czy tysiące pracowników (przykładowo Solaris państwa Olszewskich, VOX Piotra Voelkela). Dzięki świadczeniu usług na rzecz przedsiębiorców wiem, ile pracy muszą wkładać w prowadzenie przedsiębiorstwa. Prowadzenie przedsiębiorstwa to ciężki chleb, o czym wiedzą taksówkarze, właściciele zakładów fryzjerskich, osoby prowadzące małe i duże biznesy. Sam zresztą zdecydowałem się na założenie własnej firmy, gdy zostałem bez pracy. Bycie przedsiębiorcą jest w mojej ocenie również służeniem społeczeństwu przez tych bardziej kreatywnych, a nie jak to postrzega Mergler pasożytowaniem na osobach pracujących na etatach.

Mergler zarzuca władzom Poznania, że myślą przede wszystkim o mieście jako o przestrzeni dla biznesu, a nie o mieszkańcach. Mergler nie rozumie, jak ważna jest dla ludzi praca, a tej pracy nie ma bez przedsiębiorców i przedsiębiorstw. Realizacja potrzeb mieszkańców związana jest zatem również z koniecznością działań skutkujących dostępnością pracy dla mieszkańców.

Leszek Miller i przedstawiciele SLD rozumieją konieczność stwarzania warunków dla funkcjonowania przedsiębiorstw i akceptują liberalne podejście do gospodarki. Leszek Miller w „Anatomii siły” pisze: „Na lewicową politykę społeczną musi zarobić konkurencyjna i zdrowa gospodarka”. Tylko dzięki zdrowej gospodarce możliwe jest generowanie odpowiednich środków na opiekę socjalną, szkoły, czy opiekę zdrowotną. Nowoczesna lewica w Europie prezentuje takie podejście od lat sześćdziesiątych. Mergler, podobnie jak związkowcy Inicjatywy Pracowniczej, czy anarchiści tej zależności nie rozumieją.

Czytaj: Leszek Miller o stanie gospodarki

Sądzę, że największym problemem w najbliższych latach będzie nie tyle zabezpieczenie wystarczających środków na pomoc socjalną, ale przede wszystkim sprawiedliwa dystrybucja tej pomocy. Chodzi o to, by pomoc ta trafiała do tych rzeczywiście potrzebujących dotkniętych przez los chorobą, czy utratą pracy, a nie do różnej maści cwaniaczków wożących się na pracy innych.

Bardzo ważne jest to, by do generowania środków na tę pomoc przyczyniali się ci wszyscy, którzy swoim potencjałem intelektualnym, wykształceniem i kwalifikacjami mogą służyć społeczeństwu i to niezależnie od tego, czy pracują w charakterze pracowników najemnych, czy też przedsiębiorców. Wolałbym zatem, by zamiast prawienia frazesów Lech Mergler wziął się do pracy i poprzez płacone przez siebie podatki przyczyniał się do zwiększania środków na pomoc socjalną.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Poznaniak

Ten Jaśkowiak jest śmieszny

g
grobelozaur

wystarczająco dużo o nim mówi to, z jaka lubością stara się dokopać leżącemu.

M
Mieszkaniec

Dlaczego redakcja Głosu wciąż, uparcie pokazuje nam Pana Jaśkowiaka jako lidera, niczym przywódcę, ojca poznańskiej wspólnoty samorządowej. A kim tak naprawdę jest ten Pan? Pracownikiem Jana Kulczyka i tylko tym. Jeśli wydaje się komukolwiek, że ten Pan głosił kiedyś swoje poglądy to się myli. Jeśli ktokolwiek myśli że ten Pan robi cokolwiek bez wiedzy swojego „mentora” to się myli. Zastanawiam się dlaczego redakcja w tak zdecydowany i pozytywny sposób kreuje tego Pana skoro On sam wycofał się ze wszystkiego co reprezentował w KWW Porozumienie My.Poznaniacy dzień po wyborach występując dobrowolnie ze Stowarzyszenia My-Poznaniacy?

j
jo

Kogo kuźw. to obchodzi???

p
paliak

"We wyborach" ? Po jakiego to Panie kandydacie na polskiego polityka?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3