Justyna Socha mówi nieprawdę o transplantacji i śmierci mózgu? Transplantolog: "To temat, który nie jest zabawą"

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Była liderka stowarzyszenia STOP NOP, po walce ze szczepieniami znalazła nowe "zainteresowanie". Teraz wypowiada się na temat przeszczepów i śmierci mózgu
Była liderka stowarzyszenia STOP NOP, po walce ze szczepieniami znalazła nowe "zainteresowanie". Teraz wypowiada się na temat przeszczepów i śmierci mózgu Adam Jastrzębowski
Po tym, jak zdegradowało ją własne stowarzyszenie, Justyna Socha znalazła nową dziedzinę medycyny, z procedurami której może się nie zgadzać. Tym razem padło na transplantologię. Lekarze nie kryją oburzenia. - Wprowadzenie takiego zamieszania wydaje niejako wyrok na osoby, które tych narządów nie dostaną. To rodzi potężne konsekwencje i zagrożenie życia dla innych osób - mówi poznański transplantolog.

Spis treści

Liderka STOP NOP, inicjatorka ogólnopolskich marszy przeciw szczepieniom i organizatorka wielu zbiórek pieniędzy (m.in. na nowe sprzęgło do swojego samochodu), po perturbacjach z zarządem własnego stowarzyszenia, rozpoczęła nową „kampanię sprzeciwu”.

Czytaj też: Justyna Socha, szefowa stowarzyszenia antyszczepionkowców STOP NOP usunięta za nierozliczenie zbiórek. Założyła... nową zbiórkę

Justyna Socha uderza w transplantologię?

Teraz przekazuje fałszywe informacje na temat transplantacji. W dużym skrócie: twierdzi, że narządy do przeszczepów pobiera się za życia jednych pacjentów, by przekazać je innym. Nawołuje przy tym do indywidualnego wyrażania sprzeciwu na ich pobieranie. Co na to sami transplantolodzy?

– Przekazywane przez nią informacje wprowadzają społeczeństwo w błąd, bo sugerują nieprawdę niepopartą nauką. To niestety skutkuje podważeniem wiarygodności, chociażby wiedzy medycznej. Trzeba sobie zdawać sprawę, że to nie jest sytuacja bez konsekwencji. Wprowadzenie takiego zamieszania wydaje niejako wyrok na osoby, które tych narządów nie dostaną. To rodzi potężne konsekwencje i zagrożenie życia dla innych osób. To temat, który nie jest zabawą – mówi prof. Maciej Głyda, ordynator Oddziału Transplantologii i Chirurgii Ogólnej z Pododdziałem Urologii w Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu.

Była liderka STOP NOP powołuje się na kontrowersyjne teorie prof. Jana Talara, ukaranego przez sąd za twierdzenia mówiące o nieistnieniu śmierci mózgu.

– Prof. Talar jest znany nie od dziś. Nie jest on nawet neurologiem, bo jest profesorem rehabilitacji. Ale cóż dyskutować, jeżeli jedna osoba zmienia sobie jakiś pogląd, a całe gremium lekarzy na świecie mówi zupełnie co innego... Nawet nie powinienem się zniżać do tego poziomu i komentować – ostro kwituje transplantolog.

Kiedy i w jaki sposób stwierdza się śmierć mózgu

Prof. Głyda zwraca także uwagę, że „wiązanie orzeczenia śmierci mózgu z transplantologią jest błędne”. Podkreśla, że choć te procedury się łączą, to nie są one ze sobą tożsame.

– Śmierć mózgu orzekamy w określonych przypadkach po to, żeby nie wentylować zwłok. Po to, żeby odłączyć respirator od osoby już nieżyjącej, bo być może na ten respirator czeka osoba żyjąca, której on jeszcze pomoże, bo ma ona szanse przeżycia – tłumaczy prof. Głyda.

– Procedura orzekania śmierci mózgu jest wystandaryzowana i jednolita na całym świecie. Jest ona ściśle określona i nie ma, że ktoś sobie coś powie inaczej. Co najmniej dwukrotnie muszą być wykonane badania neurologiczne, laboratoryjne, a nawet badania obrazowe, które trwają od kilku do nawet kilkunastu godzin i to zanim w końcu dwuosobowa komisja orzeknie, że doszło do śmierci mózgu.

Zawał i udar to stany, których nie wolno bagatelizować. Choć pojawienie się zarówno udaru, jak i zawału jest efektem wielu czynników, to pojawiają się one niespodziewanie. Na szczęście organizm w miarę wcześnie daje znać o tym, że dzieje się coś niepokojącego. Najważniejsze są pierwsze minuty, ponieważ im szybciej rozpoznamy chorobę i wezwiemy pomoc, tym większe są szanse na uratowanie chorego. Zobacz w galerii, czym charakteryzuje się zawał a czym udar i jak pomóc gdy one nastąpią!Przejdź dalej -->

To zawał czy udar? Wiesz jak rozpoznać te stany? Zobacz, jak pomóc

Pobieranie narządów - jak jest z tą zgodą i sprzeciwem?

Jak tłumaczy prof. Głyda, pobranie narządów to oddzielna dziedzina, w której orzeczenie o śmierci mózgu stanowi jedynie „dodatek”. Dlaczego? Bowiem po stwierdzeniu śmierci mózgu tylko w nielicznych przypadkach pobiera się narządy, ponieważ muszą być spełnione odpowiednie kryteria. Przede wszystkim, te organy muszą nadawać się do przeszczepu, co nie zawsze się zdarza. Kolejnym warunkiem jest kwestia zgody zmarłego na ich pobranie, która również opiera się na kilku warunkach.

– Według prawa zgoda jest domniemana - czyli każdy dorosły wyraża zgodę na pobranie narządów po śmierci. Z drugiej strony ustawodawca stworzył też ten Centralny Rejestr Sprzeciwów, w którym każdy może nie zgodzić się na pobranie narządów. Ale wiem, że nie każdy musi znać prawo, o tym wiedzieć i nie każdy kto chce się sprzeciwić musi być tam zarejestrowany. Dlatego też z czysto ludzkich i etycznych względów, lekarze, głównie anestezjolodzy rozmawiają z bliskimi dodatkowo, jaka była wola zmarłego – wyjaśnia prof. Głyda.

Centralny Rejestr Sprzeciwów nie powstrzyma od stwierdzenia śmierci mózgu, jeśli taka nastąpi

Bazując na swoich nowych medycznych „zainteresowaniach”, Justyna Socha zachęca, a wręcz apeluje do tego, by wypełniać formularze zgłoszeń do Centralnego Rejestru Sprzeciwów. „Ten dokument ratuje życie” - zachęca Justyna Socha. Czy na pewno?
Wydaje się, że dla byłej szefowej ruchu antyszczepionkowego i jej zwolennikom pobranie narządów i śmierć mózgu jest serią następujących po sobie procesów. Niestety (lub stety), jak zostało wspomniane wcześniej - to rozdzielne procedury. Prof. Głyda wyjaśnia to jeszcze raz, tym razem dobitniej.

– Jeżeli jest stwierdzona śmierć mózgu i rodzina zmarłego za wszelką cenę nie zgadza się na pobranie narządów, albo nawet znajdziemy sprzeciw tej osoby w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, to my tych narządów nie pobierzemy. Ale nie zmieni to faktu, że pacjent bezwzględnie zostanie odłączony od aparatury - bo to jest już zmarły – mówi transplantolog.

I dodaje: – Dlatego to nie jest tak, jak ta pani mówi, że Centralny Rejestr Sprzeciwów „uratuje życie” tej osobie, bo jeżeli będzie stwierdzona śmierć mózgu, to i tak ta osoba zostanie odłączona od respiratora, bez względu na to, czy narządy będą pobierane, czy nie.

Pewne jest jednak, że - bez sprzeciwu - pobrane narządy uratują życie innych, jeszcze żyjących osób.

Obserwuj nas także na Google News

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

Publikujemy listę leków wycofanych przez GIF, ich serie oraz datę produkcji. W razie wątpliwości co do przydatności lekarstw należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.Sprawdź listę leków wycofanych z aptek --->

GIF wycofuje nowe popularne leki z aptek. Nowe leki wycofane...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie