"Lepsi od Pana Boga": Przebieranki i śmierdziuchy Janusza Rolickiego, czyli PRL bez pudru [RECENZJA]

Zbyszek Snusz
Zbyszek Snusz
Lepsi od Pana Boga
Lepsi od Pana Boga Wydawnictwo Poznańskie
"Lepsi od Pana Boga" Janusza Rolickiego to świadectwo okresu tzw. małej stabilizacji. Reportaże z PRL późniejszego redaktora naczelnego "Trybuny" pokazują prawdziwą, często brutalną rzeczywistość tamtych czasów. Przedstawiamy nowość z Wydawnictwa Poznańskiego.

Jaki obraz Polski lat 60. i początku 70. w książce "Lepsi od Pana Boga" rysuje przed nami Janusz Rolicki? To chyba najlepiej oddaje zdanie bohatera jednego z reportaży - byłego westerplatczyka: "A teraz jestem ajentem MHD i kupczę wodą sodową na Westerplatte".

Reportaż, w którym Rolicki jeździ po kraju w poszukiwaniu obrońców Westerplatte, jako jedyny z całego zbioru nigdy nie został wydrukowany w prasie PRL. Zdjęła go cenzura. A cały tekst jest aktualny także dzisiaj. Jak przyznaje sam autor, osamotnienie westerplatczyków powinno być ostrzeżeniem dla potomnych - pokazuje bowiem, jak cyniczna i wstrętna może być gra polityką historyczną.

Janusz Rolicki zabiera nas w podróż po Polsce. Podaje cegły, młóci ziarno, likwiduje szkody, łowi śledzie, wozi bydło. Dzięki jego przebierankom, czyli reportażom wcieleniowym, odkrywamy prawdziwy - mało kolorowy - obraz kraju. Jest tu marnotrawstwo, zachłanność czy pijaństwo.

Poznajemy m.in. pana Józefa, który "wstyd przyznać, co może nie dla wszystkich czytających będzie niespodzianką - pije". Żeby pokazać los rodaków autor opuszcza również Polskę. Na statku-bazie wypływa na Morze Północne czy odwiedza wiedeńskie sklepy.

CZYTAJ TEŻ INNE RECENZJE:

Jako reporter "Polityki" i "Kultury" tworzy też tzw. śmierdziuchy, czyli teksty interwencyjne. Nie brakuje tu perypetii z mieszkaniem doktor Danuty, a także przygód po wprowadzeniu się do własnego M-3.

Ale Rolicki opisuje też sprawy, o których było głośno, jak najtragiczniejsze porwanie samolotu pasażerskiego w historii Polskich Linii Lotniczych LOT czy proces szajki młodych gwałcicieli.

Wielką zaletą książki są współczesne komentarze autora do swoich reportaży. Dzięki nim możemy jeszcze lepiej zrozumieć opisywaną przez niego wtedy rzeczywistość.

Właśnie, czy naprawdę kiedyś było tylko gorzej? Przenieśmy się na chwilę do roku 1961. "Chociażby gromy padały z nieba, chociażby świat się walił - pociąg musi odejść. Pasażer żąda, skarży się, grozi lub prosi. Może nie wierzyć LOT-owi czy PKS-owi, lecz wierzy kolei. Jest ona bowiem od dawna symbolem ładu i porządku."

Lepsi od Pana Boga

Cena: 39,90 zł
Autor: Janusz Rolicki
Wydawnictwo Poznańskie
Liczba stron: 357
Oprawa: miękka
Data premiery: 17 października 2018

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie