Pielęgniarka ze szpitala przy ul. Przybyszewskiego zakażona. Pozostali pracownicy: "Mamy kwarantannę z możliwością chodzenia do pracy"

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Informacje o zakażeniu u pielęgniarki ze szpitala przy ul. Przybyszewskiego potwierdza sanepid.
Informacje o zakażeniu u pielęgniarki ze szpitala przy ul. Przybyszewskiego potwierdza sanepid. Łukasz Gdak
W środę, 6 maja, potwierdzono zakażenie koronawirusem u jednej z pielęgniarek Szpitala Klinicznego im. H. Święcickiego przy ul. Przybyszewskiego w Poznaniu. Jak poinformowała redakcję "Głosu", osoba z personelu szpitala - pozostali pracownicy medyczni otrzymali jedynie informacje, że są na kwarantannie, ale mogą chodzić do pracy.

- U jednej z moich koleżanek został w środę stwierdzony dodatni wynik zakażenia wirusem Covid. Dyrekcja wstrzymała przyjęcia i wypisy na oddziale. Pobrano wymazy tylko pacjentom. Nam, pracownikom medycznym w sposób ustny dyrekcja odmówiła wykonania wymazów. Została stworzona lista osób, które miały kontakt z chorą. Do dwóch osób zadzwonił sanepid, iż mają kwarantannę. Reszta osób dostała ustną informację od oddziałowej, że mamy dwutygodniową kwarantannę z możliwością chodzenia do pracy - pisze osoba pracująca w szpitalu.

Czytaj też: Szpitale w Poznaniu stopniowo wznawiają planowe zabiegi

Informacje o potwierdzeniu zakażenia u pielęgniarki ze szpitala przy ul. Przybyszewskiego potwierdza sanepid.

- W środę otrzymaliśmy informację o dodatnim wyniku testu na koronawirusa u jednej z pielęgniarek szpitala im. H. Święcickiego

- potwierdza Cyryla Staszewska, rzecznik powiatowego sanepidu.

I dodaje: - Obecnie trwa dochodzenie, tworzona jest lista osób, które mogły mieć kontakt z zakażoną pielęgniarką. Kilkadziesiąt osób z personelu medycznego szpitala zostało objętych kwarantanną. W najbliższym czasie zarówno pacjenci, jak i personel medyczny będą mieli przeprowadzone badania na obecność koronawirusa.

Zobacz również: Medycy walczą z koronawirusem i nienawiścią. Lekarze i pielęgniarki padają ofiarami hejtu

Jak tłumaczy rzecznik sanepidu, sytuacja, którą opisuje pracownik szpitala, nie jest aż tak jednoznaczna.

- Informacja o zakażeniu pojawiła się w środę, cały czas trwa dochodzenie. Jeżeli chodzi o przebadanych pacjentów, to zapewne od nich rozpoczęto badanie. W najbliższych dniach zostaną przebadane wszystkie osoby mogące mieć kontakt z zakażoną

- mówi Cyryla Staszewska.

Do sytuacji odniosła się także dyrekcja szpitala.

- Ktoś tutaj albo coś źle zrozumiał, albo napisał to z prowokacją. Personel medyczny został objęty kwarantanną. Owszem, jest mała grupa pracowników, którzy przebywają w szpitalu. Są to specjaliści, bez których oddział nie mógłby funkcjonować, a pacjenci nie mieliby zapewnionej opieki. Nie można przecież chirurga zastąpić np. internistą. Podkreślam jednak, że kontakt tych pracowników z pacjentami jest ograniczony do minimum i odbywa się z zachowaniem wszystkich środków ostrożności.

- mówi Stanisław Szczepaniak, zastępca dyrektora Szpitala Klinicznego im. H. Święcickiego.

Sprawdź także: Dentyści: Za ochronę przed koronawirusem trzeba dodatkowo zapłacić. Ale nie u stomatologów z umowami z NFZ

Dodaje również, że sanepid wyraził zgodę na zwolnienie tej części personelu z odbywania kwarantanny domowej.

Dyrekcja szpitala zaprzecza również stwierdzeniu, że odmówiła personelowi wykonania testów.

- Testy wykonuje się po 14 dniach od kontaktu z osobą zakażoną. Jednak w przypadku personelu medycznego ten czas wynosi siedem dni. U każdego dzień badania wypada inaczej, bo w innym dniu mógł mieć kontakt. Takie badanie wykonuje sanepid. Nie zmienia to jednak faktu, że przekazaliśmy pracownikom szpitala informację, że mogą wykonać taki test sami od razu

- tłumaczy Stanisław Szczepaniak.

Sprawdź też:

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Najgorzej jak się sieje nieprawdziwe informacje. Dwa miesiące walczymy już z koronawirusem i Sanepid poznański wie co robi. Wbrew dezinformacji i opinii, że to służby PISu, jest to służba medyczna mająca w opiece zdrowie ludzi. Słuchajcie to co mówi rzecznik PSSE p. Cyryla.

Z drugiej strony, Głos Wielkopolski powinien być bardziej obiektywny, a nie grający na jedną stronę. Trzeba się zastanowić, które służby tak naprawdę walczą z koronawirusem. Samorządowe czy rządowe?

Dodaj ogłoszenie