Poznań: Mieszkańcy kamienicy przy ul. Grottgera mają dość odchodów wylewanych pod ich okna i śmieci. "Nie możemy spokojnie spać"

Błażej Dąbkowski
Błażej Dąbkowski
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Grottgera 10 w Poznaniu od trzech lat czują zakładnikami jednego ze swoich sąsiadów. Waldemar Wylegalski
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Grottgera 10 w Poznaniu od trzech lat czują zakładnikami jednego ze swoich sąsiadów. Mężczyzna wraz ze swoją współlokatorką znoszą do mieszkania, piwnicy i na podwórze setki worków śmieci. Z kolei pod okna innych wylewają swoje odchody. W sobotę w nocy w lokalu wypełnionym niemal po sufit odpadami, wybuchł pożar.

W nocy z piątku na sobotę poznańska straż pożarna otrzymała wezwanie dotyczące pożaru w kamienicy przy ul. Grottgera 10. – Od tego momentu nie mogę spokojnie spać. Boję się, że to się powtórzy albo zostanę zalana – mówi jedna z wieloletnich mieszkanek budynku znajdującego się tuż przy skrzyżowaniu z ul. Ułańską.

Na miejscu pojawiły się trzy zastępy straży. – Interwencja trwała około 40 minut i była spowodowana przypaleniem potrawy w garnku – informuje Michał Kucierski, rzecznik poznańskich strażaków.

Incydent z zadymieniem, jak tłumaczą mieszkańcy, to jednak wierzchołek góry lodowej. Od trzech lat nie potrafią sobie oni poradzić z jednym z sąsiadów, który wraz ze swoją współlokatorką zbierają odpady.

Czytaj też: Pożar przy ul. Łukaszewicza to wina uciążliwego lokatora

– Prawdziwy problem rozpoczął się w momencie, kiedy ta kobieta sprowadziła się do mieszkania. To ona przede wszystkim znosi śmieci – opowiada Ewa Nowak, właścicielka jednego z lokali. – Normą stało się znoszenie do mieszkania całych worków ubrań wrzucanych do kontenerów PCK, opakowań po jedzeniu. To wszystko zalega w mieszkaniu, które nie jest już w stanie pomieścić takiej ilości śmieci. Niektórym sąsiadom udało się zajrzeć do środka. Nie idzie tam przejść, porobione są korytarze – dodaje.

Odpady trafiają również do piwnicy, a także na podwórko kamienicy. – Podejrzewamy, że w zaśmieconym lokalu brakuje też kanalizy, ponieważ kobieta wylewa odchody pod nasze okna. Smród jest nie do zniesienia – mówi lokatorka z parteru. Sąsiedzi mężczyzny i jego współlokatorki twierdzą również, że kobieta przez kilka miesięcy zajmowała inne mieszkanie w kamienicy. Tam również urządziła sobie składowisko.

Zdesperowani mieszkańcy wielokrotnie prosili o interwencję zarządcę wspólnoty mieszkaniowej, ale ten nie reagował. – Nie chciano dopuścić, by w protokole zebrania wspólnoty znalazły się uwagi dotyczące problemu, z którym od kilku lat nie jesteśmy w stanie sobie poradzić – zwraca uwagę Ewa Nowak.

Sprawdź też: Poznań: Pomyje na schodach, robactwo, libacje co noc... Jak żyć z trudnymi sąsiadami?

Co mogą zrobić mieszkańcy, którzy obawiają się kolejnego pożaru i robactwa? Jak zaznacza Przemysław Piwecki, rzecznik poznańskiej straży miejskiej szybkie pozbycie się odpadów nie jest takie łatwe.

– Aby wejść do mieszkania należy mieć podstawę prawną. W takich przypadkach interwencji często odmawia także policja, tłumacząc to koniecznością posiadania postanowienia prokuratorskiego – wyjaśnia. Według rzecznika najszybszą drogą do uwolnienia się od śmieci jest zgłoszenie zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego Sanepidowi. Jak się jednak okazuje sprawa taka prosta nie jest, bowiem rzeczniczka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu Cyryla Staszewska uważa, że w pierwszej kolejności mieszkańcy powinni wezwać straż miejską.

– Możemy interweniować, jeśli w kamienicy istnieje stan zagrożenia. Ten muszą jednak zgłosić sami mieszkańcy do oddziału higieny komunalnej w naszej stacji – mówi C. Staszewska.

Sprawdź też:

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

c
ciusiek

Na własnej skórze taki problem przerabiałem. Do dzisiaj sprzątam po menelu!

G
Gość

trzy straże , pogotowie i policja do przypalonej potrawy nakoszt podatnika

T
TRANSKONTROL

Redaktor Głosu Wlkp. porządnym dziennikarzem czy zwykłym hejterem? Oceń sam http://www.transkontrol.pl/studium-przypadku/studium-przypadku/

O
Observer

Grzywny lepić. Po kieszeni boli najbardziej.

A
A...

Zawołać Jaworowicz, będzie z pewnością po problemie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3