Poznań: Proces oskarżonego o pobicie Syryjczyka. Zygmunt W. twierdzi, że jest niewinny

Barbara Sadłowska
George M. doznał poważnych obrażeń, spędził w szpitalu kilkanaście dni. Do tej pory nie wrócił do zdrowia.
George M. doznał poważnych obrażeń, spędził w szpitalu kilkanaście dni. Do tej pory nie wrócił do zdrowia. Waldemar Wylegalski
W piątek rozpoczął się proces Zygmunta W., jednego z trzech mężczyzn, którzy w listopadzie 2015 roku skatowali Syryjczyka przed Starym Browarem.

Jego koledzy przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze. 21-letni Zygmunt W. twierdzi, że on nie bił i nie kopał. - Zobaczyłem, że się biją - powiedział w piątek przed sądem. - Byłem osobą, która próbowała ich powstrzymać.

Według prokurator Moniki Rutkowskiej Zygmunt W., podobnie jak jego koledzy, zaatakował Syryjczyka z powodu jego przynależności narodowej. Kiedy George M. wracał z pracy ulicą Półwiejską, zaczepił go pijany chłopak, któremu towarzyszyło dwóch mężczyzn. Miał powiedzieć: - Co tu robisz k...? Zabijemy cię p... muzułmaninie!

George M. doznał poważnych obrażeń, spędził w szpitalu kilkanaście dni. Do tej pory nie wrócił do zdrowia. Po zatrzymaniu dwóch podejrzanych przyznało się do winy i dobrowolnie poddało karze. W lutym sąd skazał młodocianego Patryka K. na trzy miesiące. Potem przez rok ma pracować społecznie - po 40 godzin w miesiącu. Recydywistę Michała K. sąd skazał na dwa lata więzienia.

A Zygmunt W. twierdzi, że jest niewinny. Przyznał, że tego dnia sporo wypił, ale był tylko świadkiem bójki pokrzywdzonego z jego kolegami. - Mówiłem, żeby każda strona odpuściła - wyjaśniał Zygmunt W. - Nie krzyczałem nic o Syryjczykach i muzułmaninach. To przechodnie mówili obelgi... Ja toleruję uchodźców...

Na wniosek prokuratora odtworzono trzy nagrania z monitoringu, który zarejestrował fragment napaści. - Gdyby dowody nie były mocne, nie skierowalibyśmy do sądu aktu oskarżenia - mówi Monika Rutkowska ze staromiejskiej prokuratury.

Dodała, że gdyby oskarżony wyraził żal i skruchę, kara byłaby łagodniejsza. Ale Zygmunt W. chce uniewinnienia... Sąd Okręgowy wyznaczył dwie kolejne rozprawy w kwietniu i w maju.

CZYTAJ TAKŻE: Więzienie i prace społeczne za pobicie Syryjczyka

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Poznań: Proces oskarżonego o pobicie Syryjczyka. Zygmunt W. twierdzi, że jest niewinny

G
Gość

i bardzo dobrze. facet zaczepiał ich i mógł wygrać a mógł przegrać co się stało. zwykła scysja uliczna gdzie śniady chłopak przesadził i rozumiem wkrótce przeprosi.

Dodaj ogłoszenie