Poznań: Rozbudował kamienicę przy ul. Półwiejskiej na lewych papierach?

Joanna Labuda
Joanna Labuda
Śledczy oskarżyli Tomasza J. o posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami i nielegalną rozbudowę kamienicy
Śledczy oskarżyli Tomasza J. o posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami i nielegalną rozbudowę kamienicy Łukasz Gdak
Inspektorzy PINB zeznawali w procesie inwestora oskarżonego o nielegalną rozbudowę kamienicy przy ulicy Półwiejskiej 24 w Poznaniu.

Czy oskarżony Tomasz J. nielegalnie rozbudował kamienicę i czy posługiwał się sfałszowanymi dokumentami? Odpowiedzi na te pytania miały przynieść zeznania inspektorów z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Poznaniu. To oni przeprowadzili szereg kontroli na terenie nieruchomości. Świadkowie zeznali, że jedna z decyzji, którą przedstawił im inwestor, była podrobiona, a część robót przeprowadzono nielegalnie.

Pierwsze wątpliwości, co do legalności działań inwestora wzbudziły prace wykonywane wiosną 2014 roku. Polegały one na fundamentowaniu obiektów znajdujących się na sąsiedniej posesji. Jak się okazało, inwestor nie miał na to zgody. – Miał zgodę na rozbiórkę obiektu, ale nie jest to jednoznaczne z pozwoleniem na stawianie w tym miejscu nowych – mówi Filip Sarnowski, inspektor budowlany, który przeprowadził kontrolę.

Podczas wizyty inspektorów ani Tomasz J., ani kierownik budowy nie przedstawili dokumentacji budowlanej. Obaj zostali wezwani do PINB-u. Po kilku dniach pojawili się z pozwoleniem na budowę z 2005 roku oraz projektem zagospodarowania terenu. Ten drugi – jak mówi Filip Sarnowski – rzekomo miał być zatwierdzony w drodze wydania pozwolenia na budowę. Jak się później okazało, zatwierdzenie nigdy nie miało miejsca, a sam dokument to mapa, która wcześniej miała posłużyć do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy.

Szybko pojawiły się kolejne podejrzenia. Tym razem chodziło o jedno z postanowień dołączonych do dokumentacji. Według naszych informacji, chodzi o zgodę na rozbudowę prawej oficyny (oprócz niej, właściciel nieruchomości rozbudowywał również lewą oficynę i przebudowywał frontowy budynek).

– Nie mieliśmy pewności, czy pismo zostało wydane przez prezydenta Poznania. Dokument nie wyglądał tak, jak inne, które wystawiono w tym okresie – tłumaczy Anna Zakrzyńska, kierowniczka Oddziału Inspekcji i Kontroli w PINB. Inspektorzy skontaktowali się w tej sprawie z Wydziałem Urbanistyki i Architektury UM w Poznaniu. – Usłyszeliśmy, że prezydent nie wydawał takiej decyzji – dodaje Zakrzyńska.

Choć PINB już półtora roku temu wstrzymał inwestorowi prace budowlane, ten kontynuował rozbudowę budynku. Nie przyznaje się także do żadnego z zarzucanych mu czynów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie