Poznań: Sklepikarz skazany za rzekome przywiązanie złodzieja...

    Poznań: Sklepikarz skazany za rzekome przywiązanie złodzieja do krat i pobicie

    Zdjęcie autora materiału

    Norbert Kowalski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Łukasz G. został uznany winnym przykucia i pobicia Wiesława R., którego miał przyłapać na kradzieży
    1/8
    przejdź do galerii

    Łukasz G. został uznany winnym przykucia i pobicia Wiesława R., którego miał przyłapać na kradzieży ©Łukasz Gdak

    Łukasz G., właściciel jednego ze sklepów spożywczych na Wildzie, został uznany winnym uwięzienia i pobicia Wiesława R., który miał ukraść piwo w jego sklepie. Mężczyznę skazano na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. On sam już zapowiedział złożenie odwołania.
    - Drobne kradzieże są uciążliwe, gdyż większa ich liczba powoduje, że straty właścicieli mogą być znaczne. Jednak żadne formy samosądu nie mogą być akceptowalne – uzasadniał wyrok sędzia Robert Grześ.

    Czytaj też: Poznań: Właściciel sklepu przywiązał złodzieja do krat, bił go i polewał wodą?

    Do kontrowersyjnego zdarzenia doszło w lutym 2018 roku w jednym ze sklepów na Wildzie. Wiesław R. miał zostać przyłapany na kradzieży piwa. Wersje tego, co naprawdę się zdarzyło są jednak sprzeczne.

    Sam Wiesław R. przekonywał, że został zabrany przez Łukasza G. na zaplecze, gdzie został przykuty do kraty w oknie a następnie był bity i polewany wodą. Taką wersję wydarzeń przyjęła również prokuratura, która domagała się dla właściciela sklepu kary 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. Z kolei Łukasz G. od początku procesu nie przyznawał się do winy argumentując, że w ogóle nie zna pokrzywdzonego mężczyzny. Domagał się też uniewinnienia.

    Ostatecznie sąd nie dał wiary jego wyjaśnieniom i uznał go winnym, mimo że nie było twardych dowodów na winę Łukasza G. – Trzeba zwrócić uwagę, że przy ustalaniu stanu faktycznego nie było bezpośrednich dowodów takich jak nagrania monitoringu czy zeznania naocznych świadków – mówił sędzia Robert Grześ.

    I dodawał: – Za taką wersją wydarzeń przemawiają jednak konsekwentne zeznania pokrzywdzonego Wiesława R., który zgłosił się na policję następnego dnia i opisał przebieg zdarzeń wskazując wyraźnie, że został przykuty do okna. Ponadto jeden ze świadków (pracownica sklepu – dod. red.) zeznała, że po wejściu na zaplecze widziała mężczyznę stojącego przy kracie okiennej.

    Czytaj też: Najgłośniejsze sprawy kryminalne w Wielkopolsce

    Sędzia Robert Grześ w swoim uzasadnieniu odwoływał się także do eksperymentu procesowego, który został przeprowadzony kilka tygodni temu w sklepie. – Na jego podstawie sąd doszedł do wniosku, że zeznania pokrzywdzonego są wiarygodne. Pokrzywdzony, po wejściu na zaplecze, wskazał, że wystrój był inny niż w dniu zdarzenia. Wskazał też okno, do którego miał być przykuty. Wersja podana przez niego jest bardzo prawdopodobna - mówił sędzia.

    Sąd podkreślał też, że chociaż obecnie w sklepie nie ma już na zapleczu krat na oknach, jest bardzo prawdopodobne, że się tam znajdowały. – Świadczą o tym ślady na suficie oraz sposób pomalowania wnęki okiennej – mówił sędzia Robert Grześ argumentując, że Wiesław R. nie miał wyraźnego interesu, by bezpodstawnie pomawiać Łukasza G.

    Jednocześnie sąd nie kwestionował tego, że Wiesław R. mógł dopuszczać się kradzieży, gdyż dokonywał tego już w przeszłości także w innych sklepach. – Pokrzywdzony wkładał do torby więcej piw, a płacił tylko za dwa mówiąc, że pozostałe kupił w innych sklepach – mówił sędzia.

    Sąd orzekł wobec Łukasza G. karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Dodatkowo właściciel sklepu ma zapłacić na rzecz Wiesława R. tysiąc złotych. Łukasz G. i jego obrońca nie ukrywali zaskoczenia wyrokiem i już zapowiedzieli złożenie odwołania. – Postępowanie sądu w żaden sposób nie wykazało, że mój klient miał styczność z pokrzywdzonym i dopuścił się tych czynów. W tej sprawie jest wiele wątpliwości. Tak naprawdę nie ma żadnego dowodu na winę mojego klienta – mówiła adwokat Agata Celmer.

    Z kolei Łukasz G. dodawał: – Brak mi słów. Ten wyrok to zielone światło dla osób, które kradną i mogą bezpodstawnie pomówić właścicieli sklepów. Nie sądziłem, że sąd potraktuje mnie w ten sposób. Mnie i wszystkich przedsiębiorców. Zaufano człowiekowi, który chodzi od sklepu do sklepu i kradnie. Teraz może sobie pójść do innego i oskarżyć kogoś innego.

    W zupełnie innym nastroju był Wiesław R., który nie ukrywał radości z wyroku. – Jestem zadowolony, że będzie jakakolwiek kara – mówił po wyjściu z sali rozpraw. Jednocześnie zaprzeczał, żeby dokonał kradzieży piwa.

    – Jeśli mam ochotę na piwo to po prostu je kupuję – przekonywał.

    POLECAMY:




    Komentarze (28)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdzie prawo?

    Marta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Zastanawiam się czy w Polsce jest tak nieudolnie skonstruowane prawo czy Sad nie potrafi rozpatrywać spraw?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sztum

    ryszard w swetrze (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    w WP mnie już nic nie zdziwi co się w tej pyrlandi wyprawia

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sędziowska paranoja

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Skoro sędzia Grześ zajmuje się dodatkowo wynajmem lokali i "grą" na giełdzie, to jak może bez dowodów prawidłowo orzekać. Można sądzić, że w tej sprawie skazał człowieka przez roztargnienie.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szedł GRZEŚ

    Jachu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    przez wieś??!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wyrok

    Justus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 12

    Ten wyrok nie dotyczy kradzieży w sklepie, tylko reakcji w właściciela sklepu na czyn karalny popełniony na szkodę właściciela sklepu. Właściciel wstąpił rolę sądu i bez procesu wymierzył karę. Za...rozwiń całość

    Ten wyrok nie dotyczy kradzieży w sklepie, tylko reakcji w właściciela sklepu na czyn karalny popełniony na szkodę właściciela sklepu. Właściciel wstąpił rolę sądu i bez procesu wymierzył karę. Za rzekomą kradzież 2 puszek taniego piwa (po 2,5 pln) pobił sprawcę pałką policyjną, powodując sińce i otarcia, następnie przykuł go kajdankami do kraty okiennej na ponad godzinę, polał wodą z wiadra, a przy okazji zabrał mu 20 złotych, portfel i dokumenty. To jest przykład klasycznego samosądu. Czy to akceptujemy i czy sądy są w tej sytuacji potrzebne. Może zawsze warto tak załatwiać sprawy?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    lać złodziejstwo niw tylko z wiadra

    pomylenie pojęć (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    logika mówi, co było przyczyną odpowiada za skutki i koniec. Wchodzisz na drogę przestępstwa , odpowiadasz za skutki!!!! Za chwilę będą zamykać świadków za nieobywatelską postawę?????

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    100 tanich piw to 250 zł

    Poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

    Dawniej ucinali łapę która kradła! A teraz wyroki dostają Ci łapią złodziei.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    na pewno tak jest taniej

    Al-Fallak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    a co może zasądzić sąd? grzywnę? jeśli ten złodziej to menel albo żyjący z pomocy socjalnej "nie posiadający żadnych dochodów" to i jest to jedyny rodzaj kary jaką można mu wymierzyć bo przecież...rozwiń całość

    a co może zasądzić sąd? grzywnę? jeśli ten złodziej to menel albo żyjący z pomocy socjalnej "nie posiadający żadnych dochodów" to i jest to jedyny rodzaj kary jaką można mu wymierzyć bo przecież kilkutygodniowa odsiadka z darmowym wiktem i opierunkiem w zime za ten czyn nawet jakby była zasądzona to w zimę nie byłaby pewnie przez delikwenta jakimś skutecznym straszakiemzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Koszta procesu, akcji policji, pogotowia pewnie też bo przecież odurzony

    Al-Fallak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    pomijam bo pewnie i tak ów złodziej ich nigdy nie zapłaci chyba że kara w Polsce bylaby dla niego czyms nieuchronnym a nie fikcją bo wszelkie dochody jakie ma sa i tak nieudokumentowane, na roboty...rozwiń całość

    pomijam bo pewnie i tak ów złodziej ich nigdy nie zapłaci chyba że kara w Polsce bylaby dla niego czyms nieuchronnym a nie fikcją bo wszelkie dochody jakie ma sa i tak nieudokumentowane, na roboty do kamieniołomu czy coś w tym stylu z takim aż odpracuje, ale to przecież nie godzi w państwie, w którym największe obciążenie sądów to alimenciarze, dłużnicy i złapani na posiadaniu wcale nieskradzionego suszu o wadze np. ćwierć gramów zakazanego jabłka lub konsumowanie z przyjaciółmi zakupionego za ciężkie pieniądze jabola w miejscu publicznym z następującą po tym obrazą policji i Prezydenta (z dużej litery bo chodzi mi o markę wódki)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo prwa

    Olin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

    Państwo prawa więc złodziej ma prawa a pokrzywdzony zostanie ukarany... W takim przypadku jeśli bandytę złapie się na gorącym uczynku poprawienie kilka razy w ryj powinno być dozwolone. Nie zabił...rozwiń całość

    Państwo prawa więc złodziej ma prawa a pokrzywdzony zostanie ukarany... W takim przypadku jeśli bandytę złapie się na gorącym uczynku poprawienie kilka razy w ryj powinno być dozwolone. Nie zabił go a wpier... miał prawo spuścić !!!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    DonCzesio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    skoro zlodzieje stanowia prawo to normalne ze zlodziej ma prawa ;] a obywatel obowiazki hahahhaa

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tak to w Polsce tylko bywa, pies się topi, łańcuch pływa...

    Gall Anonim (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 1

    Innymi słowy było to "słowo przeciwko słowu". Twardych dowodów było brak po każdej ze stron. Sąd skazał właściciela sklepu, za to wynagrodził - bez wątpienia - złodzieja. Pewnie przesądził ważny...rozwiń całość

    Innymi słowy było to "słowo przeciwko słowu". Twardych dowodów było brak po każdej ze stron. Sąd skazał właściciela sklepu, za to wynagrodził - bez wątpienia - złodzieja. Pewnie przesądził ważny interes społeczny, prawda?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Konstytucja

    Michule (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 1

    Wolne sądy!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sztum

    ryszard w swetrze (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Konstytucja k....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KPINA!

    Kraj promujący PATOLOGIĘ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

    Wszyscy razem krzyczymy: KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA!...rozwiń całość

    Wszyscy razem krzyczymy: KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! KPINA! zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wszyscy razem bronimy niezawodnych sadow

    Miki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Zamach na wolne sądy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak naprawdę ukradł to powinien się cieszyć że mu ręki nie uciął.

    Al-Fallak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

    Wtedy byłbym za uniewinnieniem na podstawie zapisanej w konstytucji wolności religijnej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Proszę o pomoc..

    Andrzej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    bardzo proszę o pomoc

    pomagam.pl/andrzejkulis

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Andrzej6666 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    proszę o pomoc

    pomagam.pl/andrzejkulis

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo