Poznań: Zamkną ulicę Fredry dla samochodów

Katarzyna Fertsch
Przystanek od strony Zamku będzie podobny do tego archiwum
Ulica Fredry już w czerwcu zostanie zamknięta dla samochodów. Będą po niej jeździć tylko rowery i tramwaje. Dzięki temu ma być nie tylko wygodniej, ale i zdecydowanie bezpieczniej. Pieniądze na przebudowę wyłożyła rada osiedla Stare Miasto.

Mowa o krótkim, ale ważnym odcinku ulicy Fredry (od Niepodległości do Kościuszki). Dlaczego ważnym?

- W tym miejscu zawsze się kotłuje - wyjaśnia Mirosława Halilović, radna osiedla Stare Miasto. - Przyjeżdża tu wielu studentów, ale i poznaniaków. Sama wielokrotnie po wyjściu z tramwaju musiała lawirować między samochodami, rowerzystami, a innymi pasażerami i krawężnikiem.

Co więcej, przystanek o którym mowa (tramwajowy obok parku przy Zamku) jest dzisiaj bardzo niewygodny. Duża odległość między podłogą tramwajów a jezdnią sprawia, że osobom starszym, niepełnosprawnym czy matkom z wózkami z dziećmi trudno jest wejść i wysiąść z tramwaju. Również to zostanie zmienione.

- Przystanek zostanie przesunięty w stronę torów tramwajowych oraz podniesiony - wyjaśnia radna Halilović.

Podobnie podniesione zostały przystanki tramwajowe na placu Cyryla Ratajskiego. Obecnie trwają również prace przy Arkadii na ulicy 27 Grudnia. Radna Mirosława Halilović nie kryje jednak, że to nie koniec wyzwań, jakie czekają osiedlowych radnych.

O TYCH PRZYSTANKACH CZYTAJ TUTAJ:
Poznań: Centrum miasta bez tramwajów! [MAPA]
Poznań: Przystanek na Ratajskiego wyższy!

- Został nam jeszcze przystanek tramwajowy na ulicy Gwarnej, który jest chyba najgorszy - mówi.

Fredry stanie się przyjaźniejsza nie tylko pasażerom MPK. Zyskają również rowerzyści. Na całej długości ulicy powstanie ścieżka (wzdłuż płotu parku przy Zamku).

Rada osiedla na przebudowę ulicy Fredry wyłożyła 117,5 tys. zł. To największa inwestycja, na jaką radni zdecydowali się w tym roku. Kiedy ruszą prace? Zarząd Dróg Miejskich ogłosił już przetarg na ich wykonanie. Po długim weekendzie wykonawca powinien już wejść na plac budowy. Czasu jest niewiele.

- Główne prace budowlane muszą się zakończyć do 1 czerwca - wyjaśnia Tomasz Linich z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. - Później wykonawca będzie mógł jeszcze dokończyć pewne drobne prace.

Ale 1 czerwca ten odcinek ulicy Fredry zostanie zamknięty dla samochodów. Jak będziemy jeździć?

- Zamiast skręcać z Niepodległości w ulicę Fredry, kierowcy pojadą prosto, do Libielta - dodaje Mirosława Halilović. - Później przez plac Ratajskiego dojadą do Okrąglaka.

W czasie prowadzenia robót budowlanych tramwaje będą jeździły normalnie. Pasażerowie mogą więc być spokojni.

Od wtorku Wrocławska deptakiem!
Ulica Fredry to kolejny fragment śródmieścia, który wyłączony zostanie z ruchu samochodowego.

Od wtorku w deptak zmieni się ulica Wrocławska. Drogowcy ustawiają już nowe znaki, likwidują miejsca postojowe (dotychczas obowiązywała tutaj strefa płatnego parkowania) oraz słupki, które zagradzają wjazd na chodniki. Od wtorku zwyczajnie przestaną być tam potrzebne. Dzięki zamknięciu ulicy Wrocławskiej dla samochodów stanie się ona przyjaźniejsza pieszym. Więcej właścicieli restauracji czy knajpek zdecyduje się też na ustawienie ogródków gastronomicznych (do ZDM wpłynęło już kilka wniosków od zainteresowanych).

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wolf

Przystanek jest przebudowywany za pieniądze Rady Osiedla, która nie może ich przeznaczyć na nowe biletomaty w mieście. Tych jednak jest coraz więcej z każdym rokiem i od dawna już stoi przy tym przystanku, wiec są to bezpodstawne zarzuty i nieprzemyślane marudzenie. Już dawno ten przystanek powinien być przebudowany, nie może być tak że pasażerowie zeskakiwać muszą z tramwaju na jezdnie i lawirować między samochodami. To jest kolejny krok w zamykaniu ulicy Fredry dla ruchu samochodowego i stworzenia z niej reprezentacyjnej uli w ramach Traktu Królewsko-Cesarskiego. Będzie też to ważny szlak pieszo-rowerowy łączący Jeżyce ze Starym Miastem. Oczywiście jest to też jeden z lepszych elementów Strefy "Tempo 30". Trzeba oduczyć mieszkańców od jeżdżenia samochodami do centrum miasta.

I
Inny poznaniak

Będzie trochę spokojniej, wygodniej i bezpieczniej jeździć (samochodem po Niepodległości, rowerem po Fredry), przesiadać się i chodzić w całej okolicy. Nie ma za wiele powodów, by naprawdę musieć jechać samochodem w okolice Okrąglaka. Liczę na rozsądne dostosowanie świateł na sąsiednich skrzyżowaniach.

T
Talanar

Zamiast uczciwie podnieść tramwaj na estakadę, oni bedą ulicę zamykać, bo za wąska. Mam nadzieję że nikt nie będzie przestrzegał tego debilnego zamknięcia, bo w tym tempie to do końca roku każdy mieszkaniec dostanie kojec.

k
kuku namuniu

Zamknąć miasto. Na straży postawić Piweckiego z halabardnikami.
Do prawa wjazdu wydawać specjalne przepustki, z podpisem Mikuły.

G
Gość

zamiast na zamykanie ulicy Fredry dla przejazdu samochodów - lepiej tą kasę by było wydać na zainstalowanie biletomatów... które powinny znajdować się na każdym przystanku tramwajowym oraz na wszystkich przesiadkowych przystankach autobusowych.

poza tym - w autobusach bilety z biletomatów powinny być nieskasowane

p
przejezdny

Zamknijcie cały Poznań, będzie bezpiecznie, będą tramwaje jeździć i co najważniejsze będą korki!
Pogratulować wyboru miasta na Euro!
Tak zakorkowanego miasta nie widziałem nigdzie....

k
kasa

bez sensu wydane pieniądze... kolejny dojazd zamknięty, jeszcze większe korki na Al. Niepodległości, którą wydłuży się dojazd do Kościuszki i w okolice Okrąglaka.

k
kolo

idzie zima, "głos" - jak zawsze aktualnie.

Dodaj ogłoszenie