Poznań: Nie wydłużą przystanków na moście Dworcowym

Katarzyna Fertsch
Na przystankach na moście Dworcowym praktycznie zawsze panuje tłok. To jeden z głównych węzłów przesiadkowych
Na przystankach na moście Dworcowym praktycznie zawsze panuje tłok. To jeden z głównych węzłów przesiadkowych Bartłomiej Wutke
Przystanek na moście Dworcowym jest za mały, o czym wiedzą i pasażerowie, i urzędnicy. Mimo że rozpoczyna się właśnie przebudowa ulicy Roosevelta, przystanek tramwajowy nie zostanie powiększony. Dlaczego? Bo brakuje miejsca.

Oba przystanki na moście Dworcowym (zarówno w stronę Kaponiery jak i Górczyna) przeżywają oblężenie w godzinach szczytu. To jeden z głównych węzłów przesiadkowych. To z na nim przesiadają się na przykład wszyscy pasażerowie jadący od strony Górczyna w kierunku ronda Rataje. Nieciekawie jest też w piątkowe popołudnia i niedzielne wieczory. To tam "łapią" tramwaj osoby, które właśnie wysiadły z pociągu, w tym całe rzesze studentów. Strach myśleć, co będzie się działo podczas mistrzostw Euro 2012, kiedy wszystkich tych osób dołączą jeszcze kibice piłkarscy, którzy przyjadą do Poznania na mecze.

Czytaj także:
Poznań: Tramwaje wróciły na most Dworcowy
MPK wydłużyło przystanek przy moście Teatralnym!

- To prawda, że te przystanki są bardzo małe - przyznaje Rafał Kupś, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. - Od dawna zastanawialiśmy się, jak je powiększyć. Niestety, nie ma miejsca ani na ich wydłużenie, ani na poszerzenie. Pasażerowie będą musieli jakoś sobie poradzić.

Brakuje miejsca, mimo że drogowcy poszerzą w tym miejscu obie jezdnie do trzech pasów ruchu (dzisiaj do dyspozycji kierowców są po dwa pasy ruchu w każdą stronę).

- Teren, który wykorzystają drogowcy i tak nie przydałby się na powiększenie przystanków. Bo znajduje się przy terenie MTP, a perony tramwajowe muszą być w wyznaczonych miejscach - dodaje dyrektor Kupś.

Wydłużenia bądź poszerzenia przystanków pod uwagę nie biorą też drogowcy.

- W ogóle nie będzie zajmować się przystankami. Prace chcemy prowadzić dookoła, na pasie drogowym - wyjaśnia Kazimierz Skałecki, zastępca dyrektora poznańskiego Zarządu Dróg Miejskiego.

Jest natomiast szansa, że przed mistrzostwami Euro 2012 zmieni się wygląd przystanków. MPK poważnie myśli o ich remoncie.

- Dookoła będziemy mieli zupełnie inną jakość: nowe jezdnie i chodniki. Nie wyglądałoby to najlepiej, gdyby przystanki zostały takie, jakie są - uważa Iwona Gajdzińska, rzecznik prasowy MPK. - Dlatego poważnie rozważamy możliwość ich odświeżenia.

Tam się udało
Przy okazji remontu zwrotnicy przy wyjeździe z trasy "pestki" MPK wydłużyło przystanek na moście Teatralnym. Teraz mieszczą się na nim dwa tramwaje, dzięki czemu nie blokują przejazdu innym pojazdom i pieszym. W najbliższym czasie podniesione zostaną także przystanki tramwajowe na placu Cyryla Ratajskiego, tak żeby osobom starszym łatwiej wsiadało się i wysiadało z podjeżdżających tam tramwajów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
boory
Nie mylę się. Było tak, jak piszesz, ale były też DWA równoległe przystanki (podobnie jak to dziś jest na Dąbrowskiego przed skretem w Przybyszewskiego) - jeden dla tramwajów jadących na Górczyn, a drugi - dla skręcających w lewo.
G
Gość
Niestety wbrew zwyczajom projekt remontu Roosevelta nie był publicznie dostępny. Można go było jedynie nabyć za parę tysięcy PLN w dokumentacji przetargowej.

Nie ujęcie remontu zdaje się nawet nielegalnych przystanków tramwajowych jest skandalem. Zwiększanie ruchu przez dodanie po 1 pasie w każdą stronę na I ramie też jest skandalem.

Ale niepomyślenie, że przystanki można poszerzyć przez wygospodarowanie miejsca z jezdni jest arcyskandalem! 4 pasy w stronę Łazarza i 3 w stronę Jeżyc mogą mieć zamiast 3,50 m, także dopuszczalne prawem (i powszechnie spotykane w miastach uspokajających ruch w śródmieściach) 3,00 m szerokości. Roboczy szacunek daje nam dodatkowe 1,2-1,7 m szerokości na każdy z dwóch przystanków.

Z wydłużeniem przystanków w tym miejscu jest problem jeśli Poznań uparcie NIE chce realizować swej własnej polityki uchwalonej w dokumentach miejskich (zakładają one zmniejszanie ruchu na I ramie, bezwzględne preferencje dla transportu zbiorowego w śródmieściu, czy niepodążanie za popytem na ruch samochodowy, jako udokumentowaną naukowo drogą donikąd - to niemal cytaty z miejskich dokumentów strategicznych).
j
ja
Ale faktycznie to skandal, że przy okazji nie zrobią przystanków. Przecież skoro znalazło się miejsce na dwa dodatkowe pasy dla samochodów, to chyba metr czy dwa na przystanki też by się znalazł. Potrzeba chęci!
j
ja
Fakt, że u nas rzadko się myśli podczas podobnych remontów. No ale już bez przesady, że we Wrocławiu jest tak cudownie. W okolicach rynku tramwaje potrafią stać w korkach kilkadziesiąt minut.
S
Spieprzajdziadu
Jeśli panowie Skałecki i Kupś wyczerpali już swoje możliwości intelektualne i twierdzą, że "niedasię" to może panowie czas iść na zasiłek dla bezrobotnych lub emeryturę ? Dopuścić młodych z wizją a nie trzymać się żłobu nie wnosząc niczego nowego od kilkunastu lat.
Szykuje się więc kolejny knot w wykonaniu ZDM i MPK. Polecam po naukę udać się do Wrocławia. Sensownie przebudowane węzły przesiadkowe i priorytet dla komunikacji publicznej, nawet kosztem kierowców w osobówkach.
p
przystankowicz od zawsze
skręt był z Głogowskiej w Most Dworcowy
b
boory
Słabo mi. Robi się wielką przebudowę całego węzła komunikacyjnego, tworzy się od nowa cała konstrukcję, a nie można przedłużyć głupiego przystanku. Kiedyś przy moście Dw. byłu TRZY torowiska zeby przyspieszyc skret w most z Roosevelta. Zlikwidowano je w 96 roku, zeby dodac pasy dla samochodow.Teraztez mysli sie tylko autach, a komunikacje miejska ma się gdzieś.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie