Sinfonietta Polonia: To była muzyczna podróż nie tylko do Wenecji

Marek Zaradniak
Sinfonietta Polonia pod batutą Cheung Chau.
Sinfonietta Polonia pod batutą Cheung Chau. Makary Barc
Udostępnij:
Już po raz jedenasty Fundacja Muzyczna Apollo zorganizowała „Wiedeńske koncerty noworoczne”. Poznański odbył się w sobotę w Auli UAM

Tematem wiodącym tegorocznych koncertów był „Karnawał wenecki”. Wykonawcami kierowana przez Cheung Chau orkiestra Sinfonietta Polonia, w składzie której oprócz instrumentalistów z Polski znaleźli się muzycy z Chin, Stanów Zjednoczonych i Ukrainy oraz soliści sopranistka Barbara Gutaj-Monowid, tenor Piotr Rafałko, skrzypaczka Blanka Bednarz i trębacz Ostap Popovych.
Muzyczna podróż w jaką zostali zabrani melomani nie ograniczyła się do Wenecji, ale przebiegała także przez Rzym, Neapol, Paryż i Wiedeń. Program przygotowany przez Cheung Chau był niezwykle bogaty. Obok Uwertury do operetki „Noc w Wenecji” Johanna Starussa Syna i pochodząceego także z niej duetu „Alle Maskiert” w wykonaniu Barbary Gutaj-Monowid i Piotra Rafałko oklaskiwano fragmenty dobrze znanych przebojów operowych jak aria „La donna mobile” z „Rigoletto” Verdiego czy aria Musetty "Guando me'n vo" z Cyganerii Pucciniego.

Na długo w pamięci słuchaczy pozostanie wykonanie przez Blankę Bednarz i Ostapa Popovycha nostalgicznego tematu „Emmanuel” Michela Colombiera, francuskiego kompozytora, z którym Cz, Niemen nagrał „Sen o Warszawie”. Ale oklaskiwano też pełne ekspresji wykonanie przez Barbarę Gutaj-Monowid piosenki „Be Italian” z musicalu „Nine” Maury’ego Yestona czy opracowany na trąbkę i wiolonczelę skomponowany przez Ennio Morricone wiodący temat z filmu „Cinema Paradiso”. Nie zabrakło też innego słynnego tematu Ennio Morricone „Nella Fantasia” z filmu „Misja” śpiewanego przez Piotra Rafałko. Zresztą Piotra Rafałko zapamiętaliśmy też z brawurowo wykonanego z Blanką Bednarz tematu Krisa Novoselica i Davida Baerwalda „El Tango de Roxanne” z filmu „Moulin Rouge”. Finałem zgodnie z tradycją koncertów wiedeńskich był niezwykle energetyczny "Radetky Marsch" Johanna Straussa ojca.

A ponieważ tradycją karnawału w Wenecji są bale maskowe zarówno wśród słuchaczy jak i wśród członków orkiestry osoby w maskach i perukach.

[email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelnik
Pomijając znikomą wartość merytoryczną i treściową recenzji jestem porażony niskim poziomem językowym i stylistycznym artykułów. Błędy składniowe i stylistyczne... Smutne, że w taki sposób piszą dziennikarze.
Dodaj ogłoszenie