Zabójstwo w Żernikach: Sprawa policjantów trafiła do Nowego...

    Zabójstwo w Żernikach: Sprawa policjantów trafiła do Nowego Tomyśla

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Zabójstwo w Żernikach: Sprawa policjantów trafiła do Nowego Tomyśla

    Zabójstwo w Żernikach: Sprawa policjantów trafiła do Nowego Tomyśla ©Dariusz Gdesz

    Czy poznańscy policjanci, w związku z zabójstwem 21-letniej Moniki G., poniosą konsekwencje karne? To nie jest wykluczone.
    Zabójstwo w Żernikach: Sprawa policjantów trafiła do Nowego Tomyśla

    Zabójstwo w Żernikach: Sprawa policjantów trafiła do Nowego Tomyśla ©Dariusz Gdesz

    Sprawą zajmie się prokuratura w Nowym Tomyślu, do której trafiły materiały z kontroli dotyczącej zaniedbań konkretnych funkcjonariuszy. Do prowadzenia postępowania wskazała ją poznańska Prokuratura Okręgowa.

    21-letnia kobieta została zamordowana przez swojego partnera w środę, 23 marca. Sławomir B. zadźgał ją nożem na parkingu w Żernikach. Co ważne, młoda kobieta już od 9 lutego zawiadamiała o różnych przestępstwach popełnianych przez B. Były narzeczony miał się nad nią znęcać, grozić jej oraz doprowadzić do innej czynności seksualnej.

    Kontrola zlecona po tragedii przez komendanta wojewódzkiego policji wykazała, że policjanci z Komisariatu Poznań Nowe Miasto popełnili różne błędy. Dlatego ze stanowiskami pożegnał się komendant jednostki oraz szefowie wydziału dochodzeniowego. Wobec nich i trzech kolejnych policjantów wszczęto też postępowanie dyscyplinarne.

    Zobacz też: Zabójstwo w Żernikach: Jakie błędy popełnili poznańscy śledczy?


    Kłopoty mogą mieć kolejne osoby. W Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu wciąż trwa postępowanie mające wyjaśnić zachowanie prokuratorów. Kluczowe pytania dotyczą tego, dlaczego wcześniej kilku postępowań nie połączono w jedną sprawę oraz dlaczego śledczy nie wnioskowali o areszt dla B. Jego była partnerka donosiła, że nakłania ją do wycofania zawiadomień. Takie zachowanie jest przesłanką do stosowania, np. aresztu.

    Sławomir B., po zabiciu Moniki, popełnił samobójstwo. Mężczyzna miał kryminalną przeszłość. Zabił w czasie, gdy był na okresie próby.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwnna ta polucja w Poznaniu.

    31węzłowy Burke (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    A to dopuszczą do zbrodni, a to w sześciu pobiją studenta, a to policjant na Bukowskiej pieszo gonił motocykl i się "poczaskał" i jest na zwolnieniu lekarskim, a to kogoś latarko-paralizatorem...rozwiń całość

    A to dopuszczą do zbrodni, a to w sześciu pobiją studenta, a to policjant na Bukowskiej pieszo gonił motocykl i się "poczaskał" i jest na zwolnieniu lekarskim, a to kogoś latarko-paralizatorem potraktują, a to nie te drzwi wysadzą w powietrze , a to złotousty Borowiak znów nakłamie, a to Józef Frog na ograniczeniu 80 km.godz pomyka 213 km/godz....itp.itd. .Panie komendancie Kuster ! Czas przewietrzyć komendę miejską bo jeszcze Pana wywietrzą a szkoda by było . 31zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo