Zmarł Włodzimierz Chojnacki, „kościuszkowiec” z Poznania

    Zmarł Włodzimierz Chojnacki, „kościuszkowiec” z Poznania

    GOK

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Zmarł Włodzimierz Chojnacki, „kościuszkowiec” z Poznania
    1/4
    przejdź do galerii

    Zmarł Włodzimierz Chojnacki, „kościuszkowiec” z Poznania ©archiwum

    Do okrągłych stu lat zabrakło mu nieco ponad miesiąca: w nocy z 1 na 2 października, około godziny pierwszej, zmarł w swoim domu w Melbourne, Włodzimierz Chojnacki. Był jednym z ostatnich żyjących pilotów legendarnego Dywizjonu 303.
    Urodził się 19 listopada 1914 roku w Poznaniu, i tu w aeroklubie stawiał pierwsze kroki w lotnictwie. Po klęsce wrześniowej przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie po przeszkoleniu na brytyjskich samolotach, sam podjął pracę instruktora. Brytyjczycy docenili jego doświadczenie lotnicze - miał bowiem wylatanych ponad 1200 godzin. Włodzimierz Chojnacki chciał jednak latać bojowo, i w 1941 roku trafił do legendarnego 303 Dywizjonu Myśliwskiego, obok poznańskiego 302 – weterana Bitwy o Anglię, jednej z najskuteczniejszych jednostek pod względem zestrzeleń wrogich samolotów.
    Wtedy 303-ci walczył już na słynnych samolotach Spitfire. Poznański pilot latał wówczas m.in. na myśliwcu Spitfire Mk. VB o oznaczeniach RF-U i z umieszczonym obok „kościuszkowskiego” godła Dywizjonu, charakterystycznym godłem indywidualnym „owieczka z Hendon”.

    Włodzimierz Chojnacki brał m.in. udział w osłonie powietrznej lądowania pod Dieppe – operacji Jubilee, za co otrzymał od prezydenta Władysława Raczkiewicza Krzyż Walecznych.

    Do 1946 roku służył w lotnictwie, odszedł z niego mając ponad trzy tysiące godzin spędzonych w powietrzu. Wyjechał do Australii, gdzie zamieszkał z o dwa lata młodszą żoną Joan, poznaną w Lincolnshire, która służyła w czasie wojny w Pomocniczej Służbie Kobiet. Zmienił nazwisko na Don Merrill.

    Dwa lata temu w wywiadzie prasowym małżonkowie zdradzili swoją receptę na długowieczność – „nigdy się nie kłócić, życie nie jest warte kłótni”. Jak mówili, nigdy nie mogliby położyć się spać, jeśli byliby w konflikcie…

    Spośród pilotów Dywizjonu 303 żyje jeszcze Witold Herbst, autor „Podniebnej kawalerii”, mieszkający w USA.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo