Dwa remonty utrudniają dotarcie do Junikowa

    Dwa remonty utrudniają dotarcie do Junikowa

    Marcin Karabasz

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Dwa remonty utrudniają dotarcie do Junikowa
    1/6
    przejdź do galerii

    Dwa remonty utrudniają dotarcie do Junikowa ©Łukasz Gdak

    Kilometrowe korki, wypełnione do granic możliwości autobusy, tłok i ścisk - już oblegana trasa na Junikowo mierzy się z remontem przejazdu i ronda Jeziorańskiego.
    - Dojeżdżam do pracy z Junikowa do Plewisk autobusem linii 716. Dzisiaj opóźnienie sięgało 50 minut. Korek wynosił ok. 3 kilometrów - mówi Pola Gryszkiewicz. Komunikację znacznie utrudnia czasowe zamknięcie przejazdu kolejowego na ul. Kolejowej w Plewiskach. Objazdy poprowadzono m.in. przez ul. Grunwaldzką w Poznaniu. Sytuację pogarszają prace remontowe na rondzie Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

    Zastępcza linia autobusowa T1 jest oblegana przez pasażerów. Ma także problemy z punktualnością. - Gdzie się pani wpycha, nie widzi pani, że nie ma już miejsca? - mówi zniecierpliwiona pasażerka do starszej kobiety próbującej wsiąść do autobusu. T1 zapełniony jest już do granic możliwości. Kierowca mimo to czeka, by umożliwić wejście do środka podróżnym dobiegającym z przystanku po drugiej stronie ulicy. Niektórzy z nich ryzykują, przebiegając na czerwonym świetle. - Z Junikowa autobusy odjeżdżają zgodnie z rozkładem. Opóźnienia pojawiają się w mieście, tworzą się korki, które je zatrzymują - relacjonuje Wojciech Cenkier, uczeń III LO w Poznaniu. Do szkoły dojeżdża ze Skórzewa. - Zdarza się, że niemal jednocześnie podjeżdża kilka autobusów. Powoduje to, że pierwszy z nich jest zapchany i jedzie nim o wiele więcej osób niż kolejnymi - dodaje.

    Autobusy mimo to, że starają się ruszać o wyznaczonych godzinach, to problemy mają już przy wyjeździe z dworca na Junikowie. Pojazd potrafi stać w tym miejscu więcej niż 10 minut. Jeden ze zniecierpliwionych kierowców wyszedł nawet ze swojego autobusu, by wyjaśnić innym uczestnikom ruchu, że uniemożliwiają mu wyjazd. Długotrwałe trąbienie nie zdało się wcześniej na nic. Autobus - zamiast planowanych 15 minut - jedzie na rondo Jana Nowaka-Jeziorańskiego pół godziny.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    echh

    poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    A "eksperci komunikacji" mówili, że na Junikowo nie warto wysyłać większej liczby tramwajów bo tam i tak nikt nie jeździ... I co teraz? Czy doczekamy się czasów, że wszystkiej tramwaje zamiast bez...rozwiń całość

    A "eksperci komunikacji" mówili, że na Junikowo nie warto wysyłać większej liczby tramwajów bo tam i tak nikt nie jeździ... I co teraz? Czy doczekamy się czasów, że wszystkiej tramwaje zamiast bez sensu zjeżdżać na Budziszyńskiej dojadą do Junikowa ułatwiając życie mieszkańcom?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy Plewiska będą jednym wielkim postojem samochodów???

    Jerzy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    "Remont rozpocznie się za dwa, może trzy tygodnie..."
    Grunwaldzka w Plewiskach jednokierunkowa, Kolejowa od Fabianowskiej w stronę Auchan cały czas zamknięta...
    Czy komuś koordynacja pomyliła się...rozwiń całość

    "Remont rozpocznie się za dwa, może trzy tygodnie..."
    Grunwaldzka w Plewiskach jednokierunkowa, Kolejowa od Fabianowskiej w stronę Auchan cały czas zamknięta...
    Czy komuś koordynacja pomyliła się z kompromitacją organizacji remontów???!!!
    Przecież wtedy wszystkie samochody będą więcej stały niż jechały!!!zwiń

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY